|
||||||||||
|
Najwięcej kilometrów przebiegniętych na zawodach
Pokaż cały ranking |
Najlepszy współczynnik (miejsce / liczba startujących) - kobiety
Pokaż cały ranking |
Najlepszy współczynnik (miejsce / liczba startujących) - mężczyźni
Pokaż cały ranking |
Rozgrywany od pięciu lat kameralny maraton w Starej Miłosnej zgromadził w tym roku podobną liczbę uczestników, jak we wszystkich czterech poprzednich razem wziętych. Miałem przyjemność brać udział i wygrywać drugą, trzecią i czwartą edycję tej imprezy. Nie mogło mnie zatem zabraknąć na starcie i w tym roku.
Maraton w Starej Miłosnej łączy się również z historią nasze klubu. W 2006 roku drugie miejsce zajął Marcin Jankowski. Rok później drugi był Jarek Widomski (najlepszy mieszkaniec Starej Miłosnej), a na trzecim zameldował się Marcin.
W tym roku obok maratonu rozgrywany był bieg na 7195 m. W obu tych imprezach wzięło udział aż 8 członków naszego klubu i możemy się pochwalić wspaniałymi sukcesami.
Nasze panie (Kasia, Iwona, Ania) obstawiły całe podium minimaratonu (udział wzięło 10 kobiet). Dobry przykład dał im wcześniej Alex, który wygrał całe zawody. Stawkę zamknęła Weronika, która krążyła po lesie i postawiła sobie za cel, że muszę ją zdublować :-)
Z trudną trasą maratonu zmagało się trzech Byledobieców. Fantastyczny wynik osiągnął Jacek, poprawiając życiówkę sprzed 4 tygodni (Maraton Warszawski) o ponad 20 minut! Wojtek spieszył się na ślub i rozpoczął bieg o 8:30, a osiągnięty czas pozwolił mu na zajęcie trzeciego miejsca. Ja już przed startem wiedziałem, że obrona tytułu z ostatnich trzech lat jest niemożliwa. Mój główny rywal był ode mnie zdecydowanie lepszy. Mimo wszystko, starałem trzymać go w zasięgu wzroku przez pierwsze dwa kółka, za co bardzo zapłaciłem na ostatnim - ledwie doczłapałem do mety. Dwa miejsca na podium maratonu bardzo cieszą.
Impreza była bardzo udana - przemyślana organizacja i piękna trasa w naszym Mazowieckim Parku Krajobrazowym. Równie dobrze bawiłem się na imprezie pomaratońskiej, świętując zakończenie sezonu.
Nasze wyniki: 2008-10-25, Minimaraton w Starej Miłosnej (7.195 km) (Stara Miłosna), dystans: 7.195 km
| 1. | Aleksander Celiński | 00:25:43 | |
| 8. (K-1) | Katarzyna Panejko-Wanat | 00:29:47 | |
| 12. (K-2) | Iwona Świercz | 00:34:14 | |
| 15. (K-3) | Anna Pawłowska-Pojawa | 00:36:13 | |
| 36. (K-10) | Weronika Celińska | 00:57:50 |
Ukończyło osób: 36
Nasze wyniki: 2008-10-25, Maraton w Starej Miłosnej (Stara Miłosna), dystans: 42.195 km
| 2. | Robert Celiński | 03:08:28 | |
| 3. | Wojciech Wanat | 03:21:21 | |
| 8. | Jacek Świercz | 03:43:30 |
Ukończyło osób: 43
Nasz największy hardkorowiec wziął udział w Kaliskiej Setce - kultowej imprezie długodystansowej dla prawdziwych twardzieli. Usiągnął czas 8:53, zajmując 11. miejsce w klasyfikacji generalnej i pierwsze w kategorii wiekowej. Brawo!
Ania ustanowiła swój maratoński rekord życiowy. Dokonała tego w Amsterdamie. Gratulacje!
Nasze wyniki: 2008-10-19, 33. ING Amsterdam Marathon (Amsterdam, NED), dystans: 42.195 km
| 2144. (K-60) | Anna Pawłowska-Pojawa | 03:43:47 |
Ukończyło osób: 6000
Na ostatni kabacki bieg w tym sezonie udało nam się wystawić silną drużynę. W ekipie Byledobiec udanie zadebiutowali nasi nowi zawodnicy - Iwona i Jacek, po raz kolejny wspomógł nas również Łukasz Patoła. Na Kabatach zadebiutował wreszcie Łukasz Fabiański (debiutował w Anińskiej Siódemce, ostatnio startował w biegu na 7 km w Budapeszcie), uzyskując czas poniżej godziny.
Nasze wyniki: 2008-10-18, Grand Prix Warszawy (Warszawa - Kabaty), dystans: 9.87 km
| 7. | Aleksander Celiński | 00:33:39 | |
| 11. | Tomasz Lipiec | 00:35:06 | |
| 16. | Łukasz Patoła | 00:35:48 | |
| 26. | Robert Celiński | 00:36:58 | |
| 37. | Paweł Kotlarz | 00:37:49 | |
| 82. | Jacek Świercz | 00:41:15 | |
| 177. (K-0) | Iwona Świercz | 00:45:58 | |
| 259. | Marek Celiński | 00:51:18 | |
| 317. | Łukasz Fabiański | 00:57:21 | |
| 319. (K-0) | Weronika Celińska | 00:57:22 |
Ukończyło osób: 354
Niestety nie udał mi się maraton w Poznaniu. Przed startem założyłem sobie czas 3:10:00. I pewno bym ten wynik zrealizował, gdyby nie zbytnia pewność siebie (czytaj: głupota). Czułem się świetnie i do 25km szedłem na 3:05:00. To było jednak za mocne tempo. Od tego momentu każdy mój kilometr był coraz wolniejszy. Ostatnie 10km to już istny koszmar, który trwał ponad godzinę. Zabrakło zdrowego rozsądku. Szkoda, bo w formie byłem niezłej. Ostateczny wynik to 3:26:39 i 357 miejsce. Bieg ukończyło 2608 osób.
Kasia zajęła drugie miejsce wśród kobiet, a Wojtek 8. wśród mężczyzn w pierwszej edycji Biegu o Puchar Rotmistrza Pileckiego na Kępie Potockiej. W biegu brał udział również Łukasz, startujący w barwach Byledobiec w biegach na Kabatach - z wynikiem poniżej 36 minut zajął 4. miejsce.
Nasze wyniki: 2008-10-11, 1. Bieg o Puchar Rotmistrza Pileckiego (Warszawa - Żoliborz), dystans: 10 km
| 8. | Wojciech Wanat | 00:38:50 | |
| 13. (K-2) | Katarzyna Panejko-Wanat | 00:41:38 |
Ukończyło osób: 69
Robert wraz z Pawłem i Fabianem wybrali się tym razem na maraton do stolicy Węgier. Robert sprawił sobie prezent na 29. urodziny - przerwał wreszcie serię maratonów powyżej 3h, która ciągnęła się prawie rok (ostatni raz trójka pękła w Brukseli - wtedy Robert pobiegł 2:52). Robert ukończył bieg z wynikiem 2:58:30, Paweł przybiegł po czasie 3:03:40. Fabian wystartował w biegu na dystansie 7,5 km.
Pełna relacja - po powrocie Byledobieców do Warszawy :)
Robert - wszystkiego najlepszego, samych maratonów poniżej trójki i wiele radości z biegania. Łubu-dubu, łubu-dubu... ;-) - życzy Brat Prezesa w imieniu swoim i pozostałych Byledobieców :)
Nasze wyniki: 2008-10-05, Budapest Marathon (Budapeszt, HUN), dystans: 42.195 km
| 93. | Robert Celiński | 02:58:25 | |
| 111. | Paweł Kotlarz | 03:03:37 |
Ukończyło osób: 2591
XXX Maraton Warszawski ukończyło troje członków Byledobiec - Weronika i dwóch Celińskich. Weronika w debiucie uzyskała czas netto 5:24:58 - głównie przez kontuzję stopy, która odezwała się na 27. kilometrze (tam była jeszcze szansa na wynik w granicach 4:30 - 4:40). Mimo bólu dotrwała do mety i została maratonką :) Ani Robert, ani ja nie mogliśmy być zadowoleni z naszych wyników - Robertowi nie udało się złamać 3h, ja przez 30 km trzymałem tempo na wynik w granicach rekordu życiowego, później nieco zwolniłem, a na 3 km przed metą kompletnie wysiadły mi dwugłowe i zamiast dobiec na metę w czasie 2:42-43 ukończyłem swój 13. maraton z wynikiem 2:47:43. Robert dobiegł na metę po czasie 3:13. Dzień wcześniej w sztafecie Ekiden wystartowała Ania (w drużynie firmowej). Odebraliśmy też nagrody za Puchar Maratonu Warszawskiego - Kasia, Ania i ja za pierwsze miejsca w naszych kategoriach wiekowych, Robert za trzecie.
Iwona i Jacek dołączyli do naszego klubu później, ale ujęliśmy ich w wynikach. Był to ich pierwszy maraton w życiu, za to w 17. rocznicę ślubu ;-)
![]() |
| Byledobiec z nagrodami za Puchar Maratonu |
Nasze wyniki: 2008-09-28, XXX Maraton Warszawski (Warszawa), dystans: 42.195 km
| 42. | Aleksander Celiński | 02:47:43 | |
| 204. | Robert Celiński | 03:13:45 | |
| 799. | Kazimierz Nojszewski | 03:43:22 | |
| 1237. (K-52) | Iwona Świercz | 03:56:09 | |
| 1510. | Jacek Świercz | 04:06:13 | |
| 2561. (K-194) | Weronika Celińska | 05:24:58 |
Ukończyło osób: 2638
We wrocławskim maratonie klub Byledobiec reprezentowały 4 osoby - Kasia, Wojtek, Wiesław (Tata Kasi) oraz Paweł. Kasia zajęła 2. miejsce wśród kobiet, a ekipa Byledobiec uplasowała się na 5. miejscu w klasyfikacji drużynowej.
Nasze wyniki: 2008-09-14, 26. Wrocław Maraton (Wrocław), dystans: 42.195 km
| 32. | Paweł Kotlarz | 03:00:43 | |
| 43. (K-2) | Katarzyna Panejko-Wanat | 03:06:12 | |
| 60. | Wojciech Wanat | 03:11:01 | |
| 159. | Wiesław Panejko | 03:25:32 |
Ukończyło osób: 1042
W przedostatnim biegu z cyklu Grand Prix Warszawy wystartowało po raz kolejny 4 zawodników Byledobiec. Pogoda sprzyjała szybkiemu bieganiu i wielu zawodników ustanowiło swoje rekordy życiowe. Wśród Byldobieców na uwagę zasługuje przede wszystkim wynik Marka (46:19), który potwierdził, że znakomity wynik w Reykjaviku to nie był przypadek.
Nasze wyniki: 2008-09-13, Grand Prix Warszawy (Warszawa - Kabaty), dystans: 9.87 km
| 5. | Aleksander Celiński | 00:33:35 | |
| 22. | Tomasz Lipiec | 00:36:03 | |
| 35. | Robert Celiński | 00:37:31 | |
| 78. | Marcin Jankowski | 00:40:46 | |
| 89. | Jacek Świercz | 00:41:42 | |
| 171. (K-0) | Iwona Świercz | 00:45:30 | |
| 183. | Marek Celiński | 00:46:19 | |
| 196. (K-0) | Anna Pawłowska-Pojawa | 00:46:43 | |
| 280. (K-0) | Weronika Celińska | 00:54:26 |
Ukończyło osób: 320
We Włochach odbyły się Biegi Przełajowe w 64 rocznicę wywiezienia mieszkańców Włoch do Rzeszy. Kasia po raz kolejny nie dała szans rywalkom i ukończyła zawody na 1. miejscu z ponad 3-minutową przewagą nad kolejną zawoniczką. Wojtek zajął 8. miejsce.
Nasze wyniki: 2008-09-10, XIX Biegi Przełajowe (Warszawa - Włochy), dystans: 0 km
| 8. | Wojciech Wanat | 00:21:17 | |
| 12. (K-1) | Katarzyna Panejko-Wanat | 00:22:21 |
Ukończyło osób: 40
W niespotykanym jak na wrzesień upale w Sochaczewie odbyła się 25. edycja Półmaratonu Szlakiem walk nad Bzurą. Nasz klub dzielnie reprezentowali Kasia i Wojtek. Kasia z wynikiem 1:34 wygrała wśród kobiet, wyprzedzając o klikanaście sekund Dominikę Stawczyk z Entre.pl Team. Wojtek przybiegł minutę później i ukończył półmaraton na 23. miejscu.
Nasze wyniki: 2008-09-07, 25. Półmaraton Szlakiem Walk Nad Bzurą (Sochaczew), dystans: 21.0975 km
| 20. (K-1) | Katarzyna Panejko-Wanat | 01:34:38 | |
| 23. | Wojciech Wanat | 01:35:42 |
Ukończyło osób: 197
Po udanym występie w Reykjaviku (10 km w 46:56) na pierwszy start w Lesie Kabackim Marka nie trzeba było długo namawiać. Tym razem było trochę wolniej - po mocnych pierwszych trzech kilometrach Marek musiał nieco odpuścić, jednak finisz miał jak zwykle bardzo mocny. Pierwsze zawody na Kabatach ukończył w wynikiem nieco ponad 53 minuty. My z Robertem także trochę poniżej oczekiwań - ja z wynikiem 34:14 zająłem 7. miejsce (choć i tak jestem zadowolony - miałem tego dnia problemy z oddychaniem i mogło być zdecydowanie gorzej), Robert z czasem ponad 37 minut uplasował się na 29. pozycji. Po długiej przerwie spowodowanej kontuzją kolana do biegania na Kabatach wrócił też Marcin, uzyskując bardzo dobry wynik 42:19.
Nasze wyniki: 2008-09-02, Grand Prix Warszawy (Warszawa - Kabaty), dystans: 9.87 km
| 7. | Aleksander Celiński | 00:34:14 | |
| 29. | Robert Celiński | 00:37:18 | |
| 30. | Tomasz Lipiec | 00:37:31 | |
| 104. | Marcin Jankowski | 00:42:19 | |
| 116. | Jacek Świercz | 00:43:00 | |
| 187. (K-0) | Iwona Świercz | 00:47:31 | |
| 225. (K-0) | Anna Pawłowska-Pojawa | 00:50:22 | |
| 245. | Marek Celiński | 00:53:14 |
Ukończyło osób: 282
W zorganizowanym przez Nike biegu Human Race wystartowało troje zawodników Byledobiec - Kasia, Wojtek oraz Michał Najberg. Wszyscy uzyskali czas nieco ponad 40 minut, Kasi wynik 40:37 pozwolił na zajęcie 3. miejsca wśród kobiet (m. in. za Moniką Drybulską, która dwa tygodnie wcześniej reprezentowała Polskę w maratonie na igrzyskach w Pekinie).
Nasze wyniki: 2008-08-31, Nike+ Human Race (Warszawa), dystans: 10 km
| 66. | Wojciech Wanat | 00:40:17 | |
| 80. (K-3) | Katarzyna Panejko-Wanat | 00:40:37 | |
| 86. | Michał Najberg | 00:40:50 |
Ukończyło osób:
Ostatni bieg o Puchar Maratonu Warszawskiego odbył się w Lesie Kabackim. Na 25-kilometrowej trasie walczyło ponad 200 osób, w tym czworo zawodników Byledobiec. Kasi i mnie udało się przypieczętować nasz sukces - wygraliśmy wszystkie pięć biegów i pewnie zwyciężyliśmy w nszych kategoriach wiekowych. Robert ukończył bieg z dobrym czasem, zajmując ostatecznie 6. lokatę, a w całym cyklu 3. miejsce w kategorii M20. Paweł biegł treningowo i ukończył zawody na 16. miejscu.
Nasze wyniki: 2008-08-30, Puchar Maratonu Warszawskiego (25) (Warszawa - Powsin), dystans: 25 km
| 1. | Aleksander Celiński | 01:32:16 | |
| 6. | Robert Celiński | 01:40:50 | |
| 16. | Paweł Kotlarz | 01:45:42 | |
| 58. (K-1) | Katarzyna Panejko-Wanat | 01:59:25 |
Ukończyło osób: 235
Przez ostatni tydzień sierpnia Weronika i Alex zbierali siły na wrześniowe zawody wędrując i biegając po tatrzańskich szlakach.
Zwieńczeniem naszego tygodniowego objazdu Islandii był start w największej imprezie biegowej w tym dzikim kraju - maratonie w Reykjaviku. Każdy z nas walczył na innym dystansie - Robert oczywiście wybrał maraton, ja ostatecznie zdecydowałem się na półmaraton (nastawiam się na Maraton Warszawski), a Marek zadebiutował na dystansie 10 km. Robert ukończył swój 40. maraton z czasem 3:05, co dało mu 20. miejsce. Ja przez większość dystansu biegłem z czołówką maratonu, na 15. kilometrze złapał mnie mały kryzys, ale im bliżej było do mety, tym bardziej przyspieszałem - ostatecznie wpadłem na metę z czasem 1:16:02 (netto 1:15:57) i zająłem premiowane nagrodą pieniężną 4. miejsce. Wydarzeniem dnia był jednak start Marka - w debiucie na 10 km uzyskał rewelacyjny czas 46:56. Warto podkreślić, że ma dopiero 14 lat - strach pomyśleć, co będzie wyprawiał, kiedy przejdzie do M20 ;-)
Zaraz po maratonie pojechaliśmy na lotnisko i wróciliśmy do Warszawy. Nasza wyprawa na Islanię bardzo się udała - zarówno pod względem turystycznym, jak i sportowym. Wkrótce w naszym serwisie pojawi się pełna relacja, wraz ze zdjęciami.
Czwarty, przedostatni bieg o Puchar Maratonu Warszawskiego na dystansie niespełna 20 km odbył się na znanej wśród warszawskich biegaczy trasie na Młocinach. Mimo 30-stopniowego upału na start w zawodach zdecydowało się ponad 200 osób, jednak wielu zawodników nie przebiegło całego dystansu. Kasi i mnie po raz kolejny udało się wygrać - oboje mamy po 100 punktów i zapewnione pierwsze miejsca w naszych kategoriach.
Nasze wyniki: 2008-08-02, Puchar Maratonu Warszawskiego (20) (Warszawa - Młociny), dystans: 20 km
| 1. | Aleksander Celiński | 01:10:49 | |
| 6. | Paweł Kotlarz | 01:19:25 | |
| 11. (K-1) | Katarzyna Panejko-Wanat | 01:22:23 | |
| 16. | Michał Najberg | 01:23:59 |
Ukończyło osób: 196
64. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego po raz kolejny uczciliśmy startem w nocnym biegu na terenach AWF. Tym razem frekwencja trochę zaskoczyła organizatorów - w biegu wystartowało ponad 700 osób (w poprzednich latach było ok. 200). Nasz klub stawił się w 6-osobowym składzie - dwóch Celińskich, Paweł, Michał Najberg, powracający do regularnego biegania Maciek i jego koleżanka z Anina - Gosia (debiut w zawodach biegowych).
Nasze wyniki: 2008-07-26, Bieg Powstania Warszawskiego (Warszawa, AWF), dystans: 10 km
| 8. | Aleksander Celiński | 00:34:23 | |
| 19. | Robert Celiński | 00:38:12 | |
| 39. | Paweł Kotlarz | 00:39:28 | |
| 62. | Maciej Chodorek | 00:41:32 | |
| 63. | Michał Najberg | 00:41:37 | |
| 608. (K-0) | Małgorzata Kowalczyk | 01:04:37 |
Ukończyło osób: 685
Już po raz czwarty pojawiliśmy się na Maratonie Juranda w Szczytnie - tym razem w dużo mocniejszym składzie. Zawodnicy Byledobiec odnieśli spore sukcesy zarówno w biegu głównym, jak i w towarzyszącym Małym Biegu Juranda na dystansie ok. 3 km. Zapraszamy do przeczytania pełnej relacji.
Kasia i Wojtek biegali w weekend we Wrocławiu w imprezie o nazwie Pod Powodziową Falę. Kasia wygrała te zawody, które były momentami biegiem na orientację. W relacji opisany jest chaos organizacyjny tej imprezy, ale jest też w niej zawarty wspaniały przykład postępowania zgodnie z zasadą fair play na zawodach.
Kasia i Alex znowu pewnie wygrali trzecie (z pięciu) zawody z cyklu Puchar Maratonu Warszawskiego. Oboje mają na koncie po 75 punktów i praktycznie pewne zwycięstwo. Mnie niestety dopadły rano problemy żołądkowe, a ratowanie się węglem nic nie dało. Biegło mi się bardzo słabo, musiałem się zatrzymać na pół minuty. Ostatecznie zająłem niezłe, siódme miejsce i byłem trzeci w kategorii wiekowej. Mam jeszcze szanse, żeby powalczyć o drugie miejsce w kategorii. 2 sierpnia kolejne zawody - na 20 km.
|
(c) 2006 - 2026 Byledobiec Anin |