Archiwum wiadomości 11.11.2008 - 21.02.2009
21.02.2009
Warszawskie Biegi Górskie - runda III
Relacja Alexa

Zawody na falenickiej wydmie odbyły się tym razem w typowo zimowej scenerii. W ciągu tygodnia napadało śniegu, w weekend było bardzo mroźno, za to słonecznie. Trudne warunki nie odstraszyły biegaczy i w głównym biegu wystartowało prawie 170 osób, w tym jak zwykle mocna ekipa Byledobiec.

Zawody zdecydowanie wygrał debiutujący na wydmie Kamil Poczwardowski (aleTEMPO) z czasem poniżej 36 minut. Drugie miejsce zajął Robert Celiński z AMD NTT System. O trzecią lokatę walczyliśmy Tomek i ja - trzymaliśmy się razem przez dwa pierwsze kółka, później Tomek mi uciekł i trzeci raz z rzędu zajął w Falenicy 3. miejsce. Do mety następnie przybiegli Jurek, Paweł, Henley, Michał (w granicach 44-48 minut), następnie Jacek i Ania, oraz, z wynikami powyżej godziny, Fabian i Weronika.

Nasze wyniki: 2009-02-21, Warszawskie Biegi Górskie (Warszawa - Falenica), dystans: 10 km

3.   Tomasz Lipiec00:38:21 
4.   Aleksander Celiński00:38:48 
15.   Jerzy Magierski00:44:35 
17.   Paweł Kotlarz00:45:27 
25.   Jacek Matuszak00:46:14 
33.   Michał Domański00:47:14 
70.   Jacek Świercz00:52:46 
110. (K-7)  Anna Pawłowska-Pojawa00:57:29 
158.   Łukasz Fabiański01:06:43 
163. (K-24)  Weronika Celińska01:12:25 

Ukończyło osób: 168

08.02.2009
Wawerski Kros
Byledobiec znowu rządzi na wydmach MPK
Relacja Roberta

Dzień po udanym biegu na Kabatach zrobiliśmy sobie rozbieganie na pięknej trasie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. 4 razy w roku można tego dokonać w ramach bardzo sympatycznych zawodów o nazwie Wawerski Kros, organizowanych przez niezmordowanego Michała (dzięki!).

Chyba wszyscy potraktowali ten bieg treningowo, poza pewną zawodniczką, która uparła się, żeby połamać na tej trasie 2 godziny ("bo w Berlinie zrobiłam 1:53"). Na nic zdały się moje tłumaczenia, że trasa Wawerskiego Krosu jest podobna do Run Berlin (25 km po płaskich jak stół ulicach) tylko ze względu na długość. Proponowałem biec na kenijski czas w maratonie (2 godziny z hakiem), ale Ania się uparła. Skutek był taki, że od momentu wbiegnięcia na żółty szlak miałem okazję obserwować z bliska biegową determinację, która zaowocowała happy endem na mecie w Falenicy ;-)

Tomek i Alex spokojnie rozegrali ten bieg, przyspieszając w drugiej połowie dystansu i spokojnie wbiegli na metę na pierwszym miejscu. Dłuższą wycieczkę biegową urządzili sobie też Ania, Iwona i Jacek Świercz (kenijski czas), a na 15 kilometrów biegł Darek.

Dzięki za miłe towarzystwo i sorry, że nie mogłem dłużej porozmawiać. W ten weekend intensywnie zabiegałem o względy mojej dziewczyny i byłem bardzo zabiegany ;-)

Relacja Anulki na portalu karibu.pl

Nasze wyniki: 2009-02-08, Wawerski Kros (Mazowiecki Park Krajobrazowy), dystans: 24.5 km

1.   Aleksander Celiński01:52:56 
1.   Tomasz Lipiec01:52:56 
4. (K-1)  Anna Celińska01:57:23 
4.   Robert Celiński01:57:23 
6.   Paweł Kotlarz01:57:54 
7.   Jacek Świercz02:05:13 
8. (K-2)  Anna Pawłowska-Pojawa02:25:08 
8. (K-2)  Iwona Świercz02:25:08 

Ukończyło osób: 23

Nasze wyniki: 2009-02-08, Wawerski Kros (Mazowiecki Park Krajobrazowy), dystans: 15 km

2.   Dariusz Lipiec01:58:00 

Ukończyło osób: 4

07.02.2009
Grand Prix Warszawy - Kabaty
Byledobiec najlepszą drużyną pierwszych zawodów Grand Prix Warszawy!
Relacja Roberta

Na Kabatach debiutowałem dokładnie 4 lata temu, będąc jedynym zawodnikiem klubu Byledobiec Anin. W tym artykule Szymona Drabczyka znajdziecie krótką notatkę na ten temat:

Początki Byledobiec na Kabatach

Tymczasem, w niedzielę stała się rzecz niesamowita. Byledobiec Anin wygrał klasyfikację drużynową, pokonując takie potęgi, jak Entre.pl, czy Gymnasion!

Miało na to wpływ wiele sprzyjających okoliczności. Wprowadzony został dodatkowy bieg na 5 km, na który zdecydowała się część zawodników z konkurencyjnych klubów. Akurat na ten weekend do Warszawy przyjechała moja dziewczyna i pobiegła w tych zawodach. Istotny był też transfer Jurka Magierskiego ze Starej Miłosnej, który biega z nami w MPK, a na Kabatach zrobił swoją życiówkę. Frekwencja w naszym klubie dopisała i przełożyło się to na punkty.

Gratulacje i podziękowania dla wszystkich Byledobieców, szczególnie czołowych zawodników: Ani Świerczek (4. miejsce), Alexa (4.) i Tomka (5. miejsce i świetna życiówka). W stawce blisko 400 biegaczy te wyniki robią ogromne wrażenie.

Nasze wyniki: 2009-02-07, Grand Prix Warszawy (Warszawa - Kabaty), dystans: 9.87 km

4.   Aleksander Celiński00:34:08 
5.   Tomasz Lipiec00:34:32 
16.   Robert Celiński00:36:21 
29.   Paweł Kotlarz00:38:08 
34.   Jacek Matuszak00:38:39 
35.   Michał Domański00:38:41 
36.   Jerzy Magierski00:38:47 
57.   Wojciech Wanat00:40:31 
61. (K-4)  Anna Celińska00:40:46 
84.   Jacek Świercz00:42:37 
107.   Marcin Jankowski00:43:55 
132. (K-8)  Iwona Świercz00:44:56 
210. (K-16)  Anna Pawłowska-Pojawa00:48:35 
315.   Łukasz Fabiański00:55:30 

Ukończyło osób: 395

Nasze wyniki: 2009-02-07, Grand Prix Warszawy (Warszawa - Kabaty), dystans: 5 km

24.   Marek Celiński00:21:46 

Ukończyło osób: 68

31.01.2009
Bieg Wedla w Parku Skaryszewskim
Byledobiec na trzech pudłach
Relacja Roberta

Niektórzy zawodnicy Byledobiec trenują w Parku Skaryszewskim, ale jeszcze bardziej lubimy tu startować zawodach. W grudniu osiągnęliśmy sporo sukcesów w Praskiej Dysze, a ostatniego dnia stycznia przyszło nam rywalizować w Biegu Wedla. Mamy już swoje tradycje w tej imprezie. W 2007 roku Alex był drugi w biegu na 5,5 km, a ja zająłem 3. miejsce na 9 km. Rok później Alex powtórzył mój wyczyn, zajmując 3. miejsce w biegu głównym.

W tegorocznym biegu Wedla wystartowało 10 naszych zawodników. Nawierzchnia nie sprzyjała robieniu życiówek (było bardzo ślisko), ale można było powalczyć o dobre miejsca. Zmagania rozpoczął Marek, który wziął udział w biegu dla młodzieży (1 pętla - 1,8 km) i spokojnie zajął 2. miejsce. To dobrze wróżyło przed kolejnymi biegami.

W biegu na 5,43 kilometra (3 pętle) faworyta upatrywałem w Tomku, który postanowił odpuścić sobie bieg na 9 km i rzucić wszystkie siły na krótszy dystans. Wygrał bardzo wyraźnie - gratulacje! Alex i ja biegliśmy w grupie pościgowej, ale nie udało nam się wbić na podium. Alex nie czuł się tego dnia najlepiej, a ja oszczędzałem siły na bieg główny. Chwilę po nas finiszował Jacek Matuszak, a na dalszych pozycjach uplasowali się Marek oraz nestor naszego klubu - Darek.

W biegu głównym naszą dobrą passę kontynuowała Iwona, zajmując 3. miejsce wśród kobiet. Na 4. pozycji uplasowała się Ania. Do mety poślizgało się trzech panów z naszego klubu: ja, Jacek Świercz i Fabian.

W czasie dekoracji na podium stanęła Iwona, Marek i... ja - w zastępstwie Tomka ;-) Wszyscy zostali obdarowani smakołykami od Wedla - niektórzy do tej pory chomikują to w szafkach, albo już cierpieli z przejedzenia się Ptasim Mleczkiem ;-)

Nasze wyniki: 2009-01-31, Bieg Wedla (Warszawa), dystans: 1.8 km

2.   Marek Celiński00:07:14 

Ukończyło osób: 51

Nasze wyniki: 2009-01-31, Bieg Wedla (Warszawa), dystans: 5.5 km

1.   Tomasz Lipiec00:19:09 
6.   Robert Celiński00:20:00 
8.   Aleksander Celiński00:20:18 
12.   Jacek Matuszak00:20:30 
46.   Marek Celiński00:26:59 
75.   Dariusz Lipiec00:29:32 

Ukończyło osób: 110

Nasze wyniki: 2009-01-31, Bieg Wedla (Warszawa), dystans: 9 km

7.   Robert Celiński00:34:44 
40. (K-3)  Iwona Świercz00:41:19 
29.   Jacek Świercz00:41:19 
63. (K-4)  Anna Pawłowska-Pojawa00:43:59 
141.   Łukasz Fabiański00:51:53 

Ukończyło osób: 187

24.01.2009
Warszawskie Biegi Górskie - runda II
Relacja Alexa

Drugie zawody z cyklu Warszawskich Biegów Górskich odbyły się przy bardziej wiosennej, niż zimowej, pogodzie. Śnieg stopniał, trasa była w miarę sucha, co pozwoliło nam na osiągnięcie dobrych wyników. Zawody wygrał Jacek Morawski, orientalista z Gdyni, z którym walczyłem do połowy ostatniego kółka. Tym razem nie utrzymałem tempa w końcówce i ukończyłem zawody na 2. miejscu, ze stratą 8 sekund do zwycięzcy. Na trzecim miejscu bieg ukończył Tomek, z nową falenicką życiówką. Swój rekord trasy pobił również Robert, plasując się na 5. pozycji, tuż za Robertem Celińskim z AMD NTT System. Następnie na mecie pojawili się Henley (26.), Paweł (29.), Jacek (69.) i Iwona (po raz pierwszy poniżej 50 minut, na 8. miejscu w wyjątkowo silnej stawce kobiet).

Nasze wyniki: 2009-01-24, Warszawskie Biegi Górskie (Warszawa - Falenica), dystans: 10 km

2.   Aleksander Celiński00:36:21 
3.   Tomasz Lipiec00:37:16 
5.   Robert Celiński00:38:11 
26.   Jacek Matuszak00:42:40 
29.   Paweł Kotlarz00:43:59 
69.   Jacek Świercz00:47:35 
78. (K-8)  Iwona Świercz00:49:34 

Ukończyło osób: 178

18.01.2009
Bieg Chomiczówki i Bieg o Puchar Bielan
Relacja Alexa

W Biegu Chomiczówki na dystansie 15 km oraz w towarzyszącym Biegu o Puchar Bielan (5 km) wystartowało w tym roku razem ok. 1000 osób. W Biegu o Puchar Bielan Byledobiec reprezentowali Tomek, debiutujący w naszych barwach Tata Tomka - Dariusz - oraz Marek. Tomek osiągnał wielki sukces - zajął trzecie miejsce z czasem 17:20. Marek uzyskał wynik netto 21:48, Dariusz - 27:40.

Nasze wyniki: 2009-01-18, 4. Bieg o Puchar Bielan (Warszawa - Chomiczówka), dystans: 5 km

3.   Tomasz Lipiec00:17:20 
95.   Marek Celiński00:21:48 
227.   Dariusz Lipiec00:27:40 

Ukończyło osób: 351

Bieg główny ukończyło dwóch Byledobieców. Henley ustanowił swój rekord życiowy, po raz pierwszy łamiąc godzinę, i to ze sporym zapasem. Mnie do wyrównania życiówki zabrakło jedynie 5 sekund (rok temu na Chomiczówce miałem czas netto 52:20, tym razem 52:25), ale i tak jestem z tego biegu bardzo zadowolony.

Nasze wyniki: 2009-01-18, 26. Bieg Chomiczówki (Warszawa - Chomiczówka), dystans: 15 km

13.   Aleksander Celiński00:52:25 
70.   Jacek Matuszak00:59:13 

Ukończyło osób: 683

16.01.2009
Standard Chartered Dubai Marathon 2009
Relacja Ani

Ania staje się przodowniczką pracy, jeżeli chodzi o zagraniczne wojaże Byledobiec. Tym razem odwiedziła Zjednoczone Emiraty Arabskie - przebiegła maraton w Dubaju i zrobiła sobie zdjęcie z Haile Gebrselassie :-)

Relacja Ani
10.01.2009
Warszawskie Biegi Górskie - runda I
Relacja Weroniki

Zawody w Falenicy zawsze będą miały dla mnie szczególną wartość sentymentalną. Rok temu to tutaj zaczęło się moje prawdziwe bieganie i cotygodniowe starty w zawodach. Tutaj również zaczęła się zupełnie inna historia, której jednym z pośrednich efektów był mój "transfer" do Byledobiec.

12 stycznia 2008 roku zawody były zdecydowanie bardziej kameralne niż w 2009. Choć możliwe, że moja pamięć przechowuje tylko wybrane elementy tamtego dnia – te, które miały potem wpłynąć na kolejne wydarzenia... pierwsze dublowanie... pierwsza rozmowa...

Równo rok później Alex sprawił, że 12 stycznia będzie dla nas dniem jeszcze bardziej szczególnym...

12.01.2009

W tym roku, 10 stycznia, na falenickiej wydmie padł rekord frekwencji. Bieg główny ukończyło aż 190 osób, a ogólnie we wszystkich biegach wystartowało 251 zawodników. Reprezentanci Byledobiec dzielnie stawili czoła wszystkim podbiegom i zaznaczyli swoją obecność w czołówce – zarówno w rywalizacji mężczyzn jak i kobiet. Bieg wygrał, jak przed rokiem, Alex. Niedługo później, na 3. miejscu, na metę wpadł Tomek, dla którego był to wspaniały debiut na Falenickiej trasie – i od razu poniżej 38'. Na podium znalazła się również Iwona, która zajęła trzecie miejsce wśród kobiet i ustanowiła przy tym swój nowy rekord trasy. Życiówka przypadła też w udziale Jackowi. W biegu wzięli udział również Henley, Paweł, i Ania, dla której był to jeden z ostatnich treningów w kraju, przed wjazdem na maraton (trzymamy kciuki!). Ja po raz pierwszy przebiegłam pełen dystans, udało mi się połamać 1:05, a same zawody – jak zawsze – były niezwykle udane. W naszych zmaganiach mogliśmy liczyć na doping Michała, który tym razem pojawił się na wydmie w charakterze fotografa.

Nasze wyniki: 2009-01-10, Warszawskie Biegi Górskie (Warszawa - Falenica), dystans: 10 km

1.   Aleksander Celiński00:37:18 
3.   Tomasz Lipiec00:37:56 
21.   Jacek Matuszak00:43:05 
29.   Paweł Kotlarz00:43:59 
56.   Jacek Świercz00:48:31 
70. (K-3)  Iwona Świercz00:50:10 
143. (K-14)  Anna Pawłowska-Pojawa00:56:58 
178. (K-24)  Weronika Celińska01:04:58 

Ukończyło osób: 190

3.01.2009
Bieg Noworoczny na Kabatach
Relacja Alexa

Podobnie jak przed rokiem Bieg Noworoczny odbył się przy sporym mrozie i w trudnych warunkach, jeżeli chodzi o podłoże. W Lesie Kabackim pojawiło się niespełna 200 biegaczy, w tym czworo Byledobieców. Zawody na Kabatach po raz pierwszy wygrał Słonik, ja dotarłem do mety na drugim miejscu z czasem 34:38. Trzecie miejsce po raz pierwszy w historii zajęła kobieta - olimpijka Anna Jakubczak. Następnie z Byledobieców na mecie pojawił się Jacek (42:50), Iwona, mimo trudnych warunków ustanowiła swoją nową kabacką życiówkę - 44:45. Ania, po przygodach z rozwiązanym butem, dotarła do mety na 7. miejscu wśród kobiet, po czasie 48:26. Przy mecie dopingowała nas Weronika, która tym razem musiała odpuścić sobie start z powodu kontuzji stopy.

Nasze wyniki: 2009-01-03, Bieg Noworoczny (Warszawa - Kabaty), dystans: 9.87 km

2.   Aleksander Celiński00:34:38 
33.   Jacek Świercz00:42:50 
54. (K-4)  Iwona Świercz00:44:45 
88. (K-7)  Anna Pawłowska-Pojawa00:48:26 

Ukończyło osób: 183

31.12.2008
Sztafeta maratońska koło Bolonii i maraton w San Marino
Relacja Roberta

Nie będę pisał, jak poznałem Anię, bo to długa historia. Po znajomości mailowo-czatowo-telefonicznej zdecydowaliśmy się na wspólny wyjazd na Sylwestra. Ania mieszka w Turynie, a ja z przyjemnością chciałem odwiedzić północne Włochy - szczególnie Mediolan, Bolonię i San Marino, które było na liście moich stolic do "maratońskiego zaliczenia". Pasją Ani są góry i bieganie (w tym roku przebiegła połówkę w Turynie w 1:27), więc nie musiałem jej długo namawiać na udział w zawodach.

W Internecie znalazłem informację o sztafecie maratońskiej w miasteczku Calderara di Reno pod Bolonią. Sztafeta jest formalnie 4-osobowa, ale nam udało się dogadać, że zrobimy ją w dwie osoby w konfiguracji Ania - Robert - Ania - Robert. Ania przebiegła pierwszy odcinek, liczący 9,2 km, a potem zostały nam jeszcze trzy jedenastki.

Znakomicie zrealizowaliśmy wyznaczone przeze mnie targety czasowe i ostatecznie ukończyliśmy bieg z czasem 2:47, zajmując 11. miejsce na 65 drużyn (wszystkie poza nami były 4-osobowe). To byłaby moja życiówka w maratonie. Połówkę z tego musiała jednak pobiec moja druga połówka, bo sam nie dałbym rady utrzymać takiego mocnego tempa. Nasza sztafeta została nazwana przez organizatorów Ryledoriec Anin ;-)

Wyniki sztafet

Relacja Anulki na portalu karibu.pl

W nowy rok pojechaliśmy do San Marino, gdzie zaliczyłem moją 21. stolicę europejską. Na maraton wybrałem ładną, choć niezbyt płaską trasę w parku w San Marino (pętla 1,23 km). Niestety, pogoda nie dopisywała i chodniki były momentami oblodzone. Uzyskałem czas 3:16 - satysfakcjonujący wynik, jak na te warunki i zmęczenie z poprzedniego dnia. Ania biegła ze mną od połowy (w spokojnym półmaratonie uzyskaliśmy czas 1:39) i mobilizowała mnie do utrzymania przyzwoitego tempa. Zające przeważnie prowadzą zawodników od początku biegu, a potem schodzą z trasy - tu było odwrotnie.

Poza sportem, wyjazd dostarczył mi wielu przyjemości turystycznych, ale przede wszystkim - uczuciowych. Ale to nie jest miejsce, żeby się uzewnętrzniać ;-)

21.12.2008
Bieg Siedmiu Mostów
Relacja Roberta

Razem z Anią, Iwoną i Jackiem zorganizowaliśmy sobie bieg po wszystkich warszawskich mostach. Umówiliśmy się przy ZUS obok Trasy Siekierkowskiej, wsiedliśmy w 185 i pojechaliśmy na północ. Po krótkim roztruchtaniu na Kępie Potockiej rozpoczęliśmy nasz bieg od wschodniej strony Mostu Grota-Roweckiego. Skończyliśmy na zachodnim brzegu Mostu Siekierkowskiego.

Relacja ze zdjęciami
14.12.2008
Praska Dycha
Relacja Weroniki

W samo południe w Parku Skaryszewskim na starcie drugiej edycji Praskiej Dychy, obok 429 innych zawodników stanęło aż dziesięcioro Byledobieców. W porównaniu z zeszłoroczną edycją (którą - wtedy jeszcze jako SPS - współorganizowałam) reprezentacja Byledobiec Anin zwiększyła się ponad trzykrotnie. Mimo ujemnej temperatury, zarówno konferansjerka niezastąpionego Kuby Wiśniewskiego jak również apetyt na wyniki, podgrzewały atmosferę. Zmagania z wiatrem, chłodem i pięcioma pętlami ułatwiał doping kibiców, którzy zgodnie z zapowiedziami organizatorów licznie zjawili się na trasie i dopingowali hucznie zwłaszcza w strefie mety. Wyniki uzyskane przez naszych zawodników dały nam 3 miejsce drużynowo, a aż troje naszych zostało nagrodzonych w swoich kategoriach wiekowych (Iwona, Henley i Tomek). Szczególnie należy podkreślić piękne życiówki wywalczone (w kolejności wbiegania na metę) przez: Jacka, Marka i Anię. Również Tomek zbliżył się do swojej życiówki i od Alexa oddzieliła go tylko zwyciężczyni biegu. Natomiast Robert stoczył piękną walkę z Jankiem Wernikiem. Alex i ja pobiegliśmy przyzwoicie, na miarę oczekiwań. W biegu zadebiutował również mój Tata - miejmy nadzieję, że złapał bakcyla i jeszcze nie raz będzie stanowił tylną straż Byledobiec ;).

Nasza ekipa zajęła 3. miejsce w klasyfikacji drużynowej za Warszawianką i aleTempo.

Nasze wyniki: 2008-12-14, Praska Dycha (Warszawa - Praga), dystans: 10 km

12.   Aleksander Celiński00:34:47 
14.   Tomasz Lipiec00:35:14 
23.   Robert Celiński00:36:47 
31.   Jacek Matuszak00:38:34 
67.   Jacek Świercz00:41:19 
107.   Marek Celiński00:44:25 
122. (K-13)  Iwona Świercz00:45:14 
135. (K-14)  Anna Pawłowska-Pojawa00:45:58 
372. (K-64)  Weronika Celińska00:59:07 
406.   Stanisław Drewnik01:03:17 

Ukończyło osób: 439

07.12.2008
Bieg Metra Warszawskiego, Bieg Mikołajkowy na Żoliborzu
Relacja Roberta

Dzień po biegu Mikołajkowym na Kabatach zorganizowałem sobie Bieg Metra Warszawskiego (BMW). Dojechałem samochodem na Młociny, wsiadłem w metro, wysiadłem na Kabatach i wystartowałem. Biegłem nad tunelem metra, zbiegałem na peron każdej stacji, podbijając wcześniej kartę miejską przy bramkach. Na stacji Marymont chciał mnie skontrolować kanar. Zacząłem przed nim uciekać (szybszy byłem :-)), ale po drugiej stronie stał jego kolega i mnie dorwala. Pokazałem kartę i pobiegłem dalej. Bieg ukończyłem w czasie 1:56:07, a GPS pokazał 23,36 km (zakłócenia były pewnie spore).

Potem pojechałem na Kępę Potocką, gdzie postanowiłem się dobić na Biegu Mikołajkowym. Zakładałem czas poniżej 40 minut, ale trochę mnie poniosło i nabiegałem 38:20, 8. miejsce. Było super!

06.12.2008
Bieg Mikołajkowy na Kabatach
Relacja Alexa

W ostatnim w tym roku biegu na Kabatach wystartowało nieco ponad 200 zawodników, w tym aż 11-osobowa reprezentacja Byledobiec. Błotnista nawierzchnia spowodowała, że większość zawodników uzyskała nieco gorsze wyniki, niż zwykle. Barierę 40 minut złamało jedynie 25 zawodników, w tym pięciu Byledobieców. Mnie szczęśliwie udało się dobiec na 3. miejscu, pół minuty za mną, z wynikiem zbliżonym do życiówki, na metę wbiegł Tomek. Robert z wynikiem 37:06 ukończył zawody na 9. miejscu, następnie na mecie pojawili się Paweł (13.) oraz Michał (23.). Jacek uzyskał wynik 42:24, niedługo potem na mecie pojawiły się Byledobiecki, Iwona i Ania, które - mimo kiepskich warunków - ustanowiły nowe kabackie życiówki (Iwona 45:10, Ania 46:30). Marek przybiegł po czasie 48:36, następnie na metę wbiegł Fabian, poprawiając swój poprzedni wynik o ponad 2 minuty (55:09). Weronika biegła treningowo i uzyskała czas powyżej godziny.

Nasze wyniki: 2008-12-06, Bieg Mikołajkowy (Warszawa - Kabaty), dystans: 9.87 km

3.   Aleksander Celiński00:34:37 
4.   Tomasz Lipiec00:35:09 
9.   Robert Celiński00:37:06 
13.   Paweł Kotlarz00:38:19 
23.   Michał Domański00:39:21 
44.   Jacek Świercz00:42:24 
72. (K-0)  Iwona Świercz00:45:10 
86. (K-0)  Anna Pawłowska-Pojawa00:46:30 
110.   Marek Celiński00:48:36 
163.   Łukasz Fabiański00:55:09 
194. (K-0)  Weronika Celińska01:05:17 

Ukończyło osób: 203

23.11.2008
Milano City Marathon

Paweł i Michał wzięli udział w maratonie na szybkiej trasie w Mediolanie. Michał ustanowił swój rekord życiowy - gratulacje! Paweł zderzył się ze ścianą na 37. km, ale dzielnie dobiegł do mety.

Nasze wyniki: 2008-11-23, Milano City Marathon (Mediolan, ITA), dystans: 42.195 km

408.   Paweł Kotlarz03:05:56 
719.   Michał Domański03:15:53 

Ukończyło osób: 4098

22.11.2008
Wawerski Kros - edycja jesienna
Relacja Roberta

Na najdłuższej trasie Wawerskiego Krosu (24,5 km) biegało 6 reprezentantów naszego klubu, wszyscy są mieszkańcami okolic Mazowieckiego Parku Krajobrazowego (Alex przynajmniej stąd się wywodzi). W biegu miała wziąć także udział Weronika, ale rozłożyła ją choroba.

Jak zwykle, mamy się czym pochwalić. Ja od początku narzuciłem bardzo mocne tempo i zafundowałem Alexowi i Tomkowi niezły slalom nad Mienią. Potem trzymaliśmy mocne tempo i do końca mocno napieraliśmy. Na metę wpadliśmy razem i z bardzo dobrym czasem ustanowiliśmy rekord trasy. Mnie biegło się super, w dużej mierze dzięki moim towarzyszom.

W kategorii kobiet wygrała Iwona, która większość trasy przebiegła razem z Jackiem. Niedługo potem na mecie zameldowała się Ania, która chyba nie dała z siebie wszystkiego, bo następnego dnia zrobiła ze mną kros po śniegu o podobnej intensywności.

Nasze wyniki: 2008-11-22, Wawerski Kros (Mazowiecki Park Krajobrazowy), dystans: 24.5 km

1.   Aleksander Celiński01:43:35 
1.   Robert Celiński01:43:35 
1.   Tomasz Lipiec01:43:35 
7. (K-1)  Iwona Świercz02:13:00 
7.   Jacek Świercz02:13:00 
9. (K-2)  Anna Pawłowska-Pojawa02:20:11 

Ukończyło osób: 18

Impreza bardzo się udała. Ja z niecierpliwością czakam na kolejną edycję Wawerskiego Krosu.

15.11.2008
Guzik z pętelką i zakończenie sezonu na Kabatach

Dobiegł końca kolejny sezon na Kabatach. Zawodnicy Byledobiec odnieśli przez ten rok wiele sukcesów - podsumowanie naszych osiągnięć w dziale Relacje:

Kabaty 2008 - podsumowanie

Przed uroczystością zakończenia cyklu ścigaliśmy się w Guziczku na krótszej, 5-kilometrowej pętli w Lesie Kabackim.

Nasze wyniki: 2008-11-15, Guzik z pętelką (Warszawa - Kabaty), dystans: 5 km

4.   Aleksander Celiński00:17:24 
5.   Robert Celiński00:17:54 

Ukończyło osób: 24

11.11.2008
XX Bieg Niepodległości
Relacja Alexa

Aż 15 zawodników Byledobiec wystartowało w XX jubileuszowym Biegu Niepodległości. Najszybciej do mety dobiegł nasz nowy zawodnik, Tomasz Lipiec (czas netto 35:35), poniżej 40 minut pobiegli jeszcze Robert, Michał Domański oraz Jacek Matuszak (Henley), na codzień występujący w barwach FBI. Znakomite rekordy życiowe ustanowili Iwona (44:12, 12. miejsce wśród kobiet!) i Marek - 45:22. Poniżej pełna lista wyników Byledobieców (netto).

Nasze wyniki: 2008-11-11, XX Bieg Niepodległości (Warszawa), dystans: 10 km

32.   Tomasz Lipiec00:35:35 
53.   Robert Celiński00:37:17 
73.   Jacek Matuszak00:38:16 
104.   Michał Domański00:39:13 
205.   Michał Najberg00:41:14 
403.   Jacek Świercz00:42:08 
488. (K-12)  Iwona Świercz00:44:12 
669.   Marek Celiński00:45:22 
882. (K-25)  Anna Pawłowska-Pojawa00:47:13 
1275.   Andrzej Putz00:48:23 
1929.   Dominik Skowroński00:54:11 
2190. (K-150)  Agata Popenda-Jędrusiak00:55:19 
2649.   Aleksander Celiński00:55:49 
2648. (K-234)  Weronika Celińska00:55:50 
2850.   Łukasz Fabiański00:59:09 

Ukończyło osób: 3831

* Weronikę na mecie oczywiście puściłem przodem - ale na starcie puściłem Ją "bardziej" - stąd mój lepszy czas netto :)


(c) 2006 - 2026 Byledobiec Anin