|
||||||||||
|
W sobotę padły trzy dychowe życiówki na Kabatach, w niedzielę mieliśmy trzy maratońskie życiówki w niedzielę w Berlinie. Można powiedzieć, że niedzielny plan życiówkowy został zrealizowany w 100 procentach - Ania: 3:42:02, Iwona: 3:37:25, Jacek: 3:30:32. Gratulacje i czekamy na relację ;-)
Nasze wyniki: 2009-09-20, Berlin Marathon (Berlin, GER), dystans: 42.195 km
| 4662. | Kazimierz Nojszewski | 03:27:50 | |
| 5615. | Jacek Świercz | 03:30:32 | |
| 7147. (K-455) | Iwona Świercz | 03:37:25 | |
| 8400. (K-578) | Anna Pawłowska-Pojawa | 03:42:02 |
Ukończyło osób: 34996
W związku z przedłużającą się kontuzją i niemożliwością solidnego trenowania, postanowiłam pójść w ślady Roberta :-) i pobiec za indywidualnego pacemaker'a dla mojego kolegi (debiutował w półmaratonie) na czas 1:40. Jednakże, podczas biegu, okazało się, że mój "podopieczny" może pobiec znacznie szybciej i od 14 km powoli zaczął mi uciekać... :-/ Mimo mojej desperackiej pogoni za nim, ukończył bieg 42 sekund przede mną. Ja dotarłam z czasem 01:37:25...
Po 10 edycji półmaratonu w Turynie, pozostała mi pamiątka w postaci spuchniętej stopy, ale po dłuższej przerwie miło było znowu poczuć klimat zawodów :-)
Nasze wyniki: 2009-09-20, Turin Half Marathon (Turyn, ITA), dystans: 21.0975 km
| 458. (K-23) | Anna Celińska | 01:37:25 |
Ukończyło osób: 2200
W niedzielę biegaliśmy na Bemowie. Tak byledobiec (Kasia 23:30, ja 18:47). Trasa pokręcona, co niespecjalnie sprzyjało rozpędzaniu się. Super impreza!
W sobotnim biegu na Kabatach padły 3 życiówki Byledobiec. Ze swojego biegu poniżej 34 minut zadowolony był Tomek. Świetnie pobiegł Jurek, niesiony jeszcze na fali sukcesu z Wrocławia. Fabian zrealizował swój tegoroczny cel i połamał na Kabatach 50 minut.
Dobrą formę pokazał też Adam, a dla mnie, Jacka i Pawła, był to ostatni sprawdzian przed Maratonem Warszawskim.
Nasze grono powiększyło się o dwoje członków, którzy wzięli udział w biegu na 5 km. Swoją biegową przygodę zaczęła moja koleżanka Ania Wegner, która mieszka przy Kabatach, więc na zawody ma bardzo blisko. W sobotę osiągnęła czas w okolicach 30 minut.
Tydzień temu dołączył do nas Sylwester Kuśmierz. W tym roku kilka razy biegliśmy razem i za każdym razem pokazywał mi plecy - w Pucharze MW na 10 km, biegu na Wyścigach, poprzednich zawodach na Kabatach i tydzień temu we Wrocławiu
Sylwek był kiedyś dobrym średniodystansowcem, a teraz wrócił do biegania po kontuzji. Na pewno będzie dużym wzmocnieniem dla naszego klubu. Pokazał to już w sobotę na Kabatach, zajmując drugie miejsce w biegu na 5 km ;-)
Nasze wyniki: 2009-09-19, Grand Prix Warszawy (Warszawa - Kabaty), dystans: 9.87 km
| 5. | Tomasz Lipiec | 00:33:55 | |
| 19. | Robert Celiński | 00:36:35 | |
| 22. | Jerzy Magierski | 00:36:47 | |
| 25. | Adam Leśniak | 00:37:06 | |
| 35. | Jacek Matuszak | 00:38:07 | |
| 38. | Paweł Kotlarz | 00:38:22 | |
| 189. | Kazimierz Nojszewski | 00:45:54 | |
| 212. | Łukasz Fabiański | 00:49:50 |
Ukończyło osób: 287
W czwartkowe popołudnie pobiegłem w teście Coopera na Agrykoli. W 12 minut udało mi się pokonać dystans 3445 m (tempo 3:29), co okazało się potem najlepszym wynikiem dnia, spośród ponad 100 startujących (było kilka serii). Drugiego zawodnika wyprzedziłem korespondencyjnie o... 5 metrów :-) Wcześniej zaliczałem oficjalny test Coopera w czasach licealnych, właśnie na Agrykoli. W pierwszej klasie miałem 2950 m, a w drugiej 3200 m. Na stare lata forma rośnie :-)
Dobre wieści z Wrocławia :-) Jurek zrobił piękną życiówkę, łamiąc 3 godziny! Zajął 2. miejsce w kategorii, wyprzedzając rywala na ostatniej prostej. Świetnie pobiegł Wiesław - kolejna piękna życiówka. Wojtek pewnie poprowadził swoją grupę na 3:30. Wacław (brat Wojtka) też zrealizował swój cel i połamał 4 godziny. Ja zającowałem na 3 godziny i poprowadziłem grupę do 38. kilometra. Potem odpuściłem, jak rasowy zając :-)
Nasz klub zajął 9. miejsce w drużynówce (na 152 sklasyfikowane drużyny).
Nasze wyniki: 2009-09-13, Maraton Wrocław (Wrocław), dystans: 42.195 km
| 47. | Jerzy Magierski | 02:58:15 | |
| 76. | Robert Celiński | 03:04:43 | |
| 146. | Wiesław Panejko | 03:14:00 | |
| 351. | Wojciech Wanat | 03:29:17 | |
| 858. | Wacław Wanat | 03:56:57 |
Ukończyło osób: 1733
Magicznego dnia 09.09.09 teoretycznie moglibyśmy zorganizować bieg Anińska Dziewiątka. Tymczasem, trzech Byledobieców walczyło na dokładnie wymierzonej trasie 10 km w Grand Prix Żoliborza. Tomek tradycyjnie pokazał dobrą formę i mimo intensywnego dnia w pracy, udało mu się wieczorem mocno pobiec i zająć 2. miejsce. Ja zacząłem bardzo mocno (tak dla zabawy), ale potem zszedłem na zakładane tempo 3:45 /km - 4 dni przed maratonem nie ma się co katować. Największy sukces odniósł Fabian - o ponad 2 minuty poprawił zrobioną tydzień temu życiówkę. Założenie uzyskania na Kabatach wyniku poniżej 50 minut jest bardzo realne, tym bardziej, że w tym roku będą na to jeszcze 3 szanse ;-)
Nasze wyniki: 2009-09-09, Grand Prix Żoliborza (Warszawa - Żoliborz), dystans: 10 km
| 2. | Tomasz Lipiec | 00:34:50 | |
| 5. | Robert Celiński | 00:37:35 | |
| 40. | Łukasz Fabiański | 00:50:52 |
Ukończyło osób: 60
Nasze wyniki: 2009-09-06, IV Łomżyński Półmaraton (Łomża), dystans: 21.0975 km
| 64. | Adam Leśniak | 01:43:25 |
Ukończyło osób: 146
Byledobiec (frakcje zamiejscowe) odniósł sukces w biegu "Pożegnanie lata" w Otwocku. Kasia zajęła I miejsce w kategorii open! Wojtek wpadł na metę jako jeden z pierwszych (startowało 170 osób). Ja byłem drugi w open z wynikiem 17:42 (podobno dystans 5700 m, ale nie chce mi się wierzyć).
Nasze wyniki: 2009-09-05, Maraton Gorce (Gorce), dystans: 42.195 km
| 21. (K-2) | Magdalena Białorczyk | 04:03:59 | ? |
| 28. | Paweł Kotlarz | 04:13:17 |
Ukończyło osób: 106
W czasie rozgrywanych w sobotę zawodów na AWF Marek ustanowił swój rekord życiowy 12:37 na 100 m . W najbliższą sobotę ma zawody w Kozienicach, gdzie wystartuje na swoim koronnym dystansie 300 m przez płotki.
W ostatnich zawodach z cyklu Grand Prix Wyścigów wystartował od nas jedynie Fabian. Udało mu się znacznie poprawić wynik z poprzedniego tygodnia. Forma rośnie :-)
Nasze wyniki: 2009-09-03, Grand Prix Wyścigów (Warszawa - Służewiec), dystans: 5.2 km
| 30. | Łukasz Fabiański | 00:26:23 |
Ukończyło osób: 43
1 września skończyły się wakacje - dzieci wróciły do szkoły, a biegacze - na Kabaty. Wakacyjna przerwa świetnie nam zrobiła, co zaowocowało sześcioma zyciówkami. Swoje rekordy pobili (w kolejności wpadania na metę): Tomek Lipiec, Robert, Tomek Pojawa i goniąca go żona (obóz na Mazurach się przydał :-)), Piotrek i Fabian.
Najlepszy w naszej ekipie był Alex, stabilną formę pokazali Adam, Jacek Matuszak, Paweł (który nawet stwierdził, że pobiegł za szybko) i Jacek Świercz. Sporo punktów dla klubu zdobyła Iwona, a i Weronika zaznaczyła swoją obecność w klasyfikacji punktowej.
Świetne wyniki zaoowocowały drugim miejscem w klasyfikacji drużonowej, tradycyjnie za znacznie liczniejszą ekipą Gymnasionu.
Nasze wyniki: 2009-09-01, Grand Prix Warszawy (Warszawa - Kabaty), dystans: 9.87 km
| 5. | Aleksander Celiński | 00:33:47 | |
| 6. | Tomasz Lipiec | 00:34:08 | |
| 12. | Robert Celiński | 00:35:29 | |
| 33. | Adam Leśniak | 00:37:44 | |
| 38. | Jacek Matuszak | 00:38:01 | |
| 39. | Paweł Kotlarz | 00:38:19 | |
| 50. | Jacek Świercz | 00:39:02 | |
| 159. (K-8) | Iwona Świercz | 00:44:20 | |
| 186. | Tomasz Pojawa | 00:45:39 | |
| 193. (K-9) | Anna Pawłowska-Pojawa | 00:46:02 | |
| 207. | Piotr Wielogórka | 00:46:35 | |
| 287. | Łukasz Fabiański | 00:52:58 | |
| 333. (K-50) | Weronika Celińska | 01:03:22 |
Ukończyło osób: 344
Jurek ukończył półmaraton w Ełku z czasem 1:25:25. Dało to 15. miejsce na 124 zawodników. Sądząc po opiniach na forum, impreza była bardzo udana.
Nasze wyniki: 2009-08-30, II Półmaraton Ełcki (Ełk), dystans: 21.0975 km
| 15. | Jerzy Magierski | 01:25:25 |
Ukończyło osób: 124
Wawerski Kros okazał się bardzo udany. Ja sprowadzilam Tomka (mojego osobistego) oraz Adama na manowce i zamiast trasy S zrobiliśmy wariant M, czyli... wg mojego Garmina 20,5 km, ale podobno bylo 21. Zajęło nam to 2 godz. i mniej więcej 7-8 minut. Mnie trochę mniej, bo powiedziałam chlopakom, że już moga finiszować, a oni wtedy... zwolnili. Dżentelmeni :-)
Ale jeszcze dobrze nie ochłonęliśmy, jak na metę wpadli pierwsi "trzydziestkowicze", czyli Robert z oursem, w czasie 2:12. Niedługo po nich dotarł Jacek, który trochę pobłądzil w pierwszej cześci trasy, ale potem pognał jak wicher...
Nasze wyniki: 2009-08-30, Wawerski Kros (Warszawa - Wawer), dystans: 29 km
| 1. | Robert Celiński | 02:12:10 | |
| 3. | Jacek Świercz | 02:38:23 |
Ukończyło osób: 19
Nasze wyniki: 2009-08-30, Wawerski Kros (Warszawa - Falenica), dystans: 21 km
| 3. | Adam Leśniak | 02:08:15 | |
| 3. (K-1) | Anna Pawłowska-Pojawa | 02:08:15 | |
| 3. | Tomasz Pojawa | 02:08:15 |
Ukończyło osób: 7
Zamiast wychodzić na poranny sobotni trening, postanowiłem się wybrać na Spontaniczne Młocińskie Ściganie. Początkowo miałem plan, żeby przebiec dychę w szalonym tempie 37 minut i taki czas zadeklarowałem na początku. Po przebiegnięciu 5 km miałem na zegarku czas 18:30 (zgodnie z planem), ale stwierdziłem, że nie ma sensu się tak dalej katować i znacznie zwolniłem. Przyspieszyłem dopiero na koniec i przybiegłem na metę w czasie 38:52. Jak się potem okazało, byłem tego dnia najszybszy na Młocinach :-)
Nasze wyniki: 2009-08-29, Spontaniczne Młocińskie Ściganie (Warszawa - Młociny), dystans: 10 km
| 1. | Robert Celiński | 00:38:52 |
Ukończyło osób: 13
Czteroosobowy skład Byledobiec Anin walczył w czwartek na torze wyścigów konnych na Służewcu. Bieg był poświęcony pamięci Stefana Nowickiego i miał bardzo miłą oprawę. Na starcie pojawiła się rodzina zmarłego niedawno biegacza.
Od startu bieg prowadziła czteroosobowa grupa, w której był Tomek i ja. Na drugiej pętli Tomek trzymał swoje tempo i zostawił w tyle resztę stawki, uzyskując czas 17:52, który jest rekordem Wyścigów w tym sezonie. Ja przybiegłem na trzecim miejscu z podobnym czasem, jak ostatnio - 18:15. Jestem tym bardziej zadowolony, że trasa była tym razem nieco dłuższa, z powodu przestawionych barierek wokół toru (na Garminie wyszło 5230 m).
Bardzo dobry wynik uzyskał Adam, który poszedł za moim przykładem i pobiegł na bosaka ;-) Wystartował także Fabian, który wyliczył sobie, że przebiegnie 5 km w 26 minut i zrealizował swój plan, bo na metę wbiegł po 27 minutach.
Ostatnie zawody z cyklu odbędą się w przyszły czwartek (3.09) o 18:00 - polecam. Ja niestety nie wystartuję, bo wieczorem wylatuję do Turynu i nawet tempem 3:30 / km nie zdążę dobiec na czas ze Służewca na Okęcie ;-)
Nasze wyniki: 2009-08-27, Grand Prix Wyścigów (Warszawa - Służewiec), dystans: 5.2 km
| 1. | Tomasz Lipiec | 00:17:52 | |
| 3. | Robert Celiński | 00:18:15 | |
| 6. | Adam Leśniak | 00:19:07 | |
| 32. | Łukasz Fabiański | 00:27:09 |
Ukończyło osób: 42
W weekend byliśmy z Anią w Beskidach, gdzie naszym głównym celem było wzięcie udziału w Biegu na Pilsko.
W piątek wieczorem przyjechałem pociągiem do Bielska, gdzie czekała na mnie niespodzianka. Ania zaprowadziła mnie pod nowo wybudowany pomnik Reksia, który stoi między ulicami Stojałowskiego i 11 Listopada, tuż obok mostu na rzece Białej. Lokalizacja pomnika w Bielsku nie jest przypadkowa - kreskówka z Reksiem powstała w bielskim Studiu Filmów Rysunkowych.
Następnego dnia rano pojechaliśmy do Korbielowa, żeby wziąć udział w Biegu na Pilsko (1557 m). Jest to bieg alpejski - cały czas pod górę, 9 km z przewyższeniem przeszło 900 metrów. Ostatni odcinek z Hali Miziowej na Pilsko jest tak ostry, że niektórych biegaczy trzeba wciągać na górę.
Oboje nie mieliśmy specjalnych celów wynikowych. Ja chciałem rozsądnie rozłożyć siły, a Ania dopiero wraca do biegania po kontuzji i jeszcze oszczędza swoją stopę. Bieg zaczęła na szarym końcu, bo ledwie truchtała na asfalcie, ale potem na podejściach dawała czadu i wdrapała się na szczyt znacznie szybciej, niż w ciągu zakładanych dwóch godzin. Ja jestem zadowolony, bo dobrze rozłożyłem siły i na podejściach wyprzedziłem dziesiątki innych biegaczy.
Po biegu wróciliśmy na piechotę do Korbielowa, korzystając po drodze z kolejki. Na szczęście, pogoda dopisywała i nie spadła na nas nawet kropla deszczu.
W niedzielę urządziliśmy sobie kolejną górską wycieczkę. Wyszliśmy z Bielska na Szyndzielnię (1028 m) i dalej na Klimczok (1117 m). Tam wypiliśmy gorącą czekoladę w schronisku, wróciliśmy na Szyndzielnię i zjechaliśmy stamtąd kolejką. W czasie powrotu do Warszawy załapaliśmy się na kilka sporych korków, ale taki jest już urok weekendowych eskapad w góry ;-)
Nasze wyniki: 2009-08-23, Bieg na Pilsko (Korbielów), dystans: 9 km
| 39. | Robert Celiński | 01:00:15 | |
| 51. (K-1) | Magdalena Białorczyk | 01:01:43 | ? |
| 248. (K-20) | Anna Celińska | 01:18:49 |
Ukończyło osób: 383
W ostatnim z cyklu biegu PMW na 25 km wystartowała szóstka Byledobieców: Ania, Tomek, Jurek, Adam, Jacek i Michał. Wszyscy potwierdzili dobrą formę przed jesiennymi startami.
Nasze wyniki: 2009-08-22, Puchar Maratonu Warszawskiego (Warszawa - Marysin), dystans: 25 km
| 3. | Tomasz Lipiec | 01:32:09 | |
| 8. | Jerzy Magierski | 01:39:20 | |
| 21. | Adam Leśniak | 01:45:15 | |
| 22. | Jacek Matuszak | 01:45:23 | |
| 37. | Michał Najberg | 01:52:15 | |
| 119. (K-4) | Anna Pawłowska-Pojawa | 02:03:27 |
Ukończyło osób: 400
Był to ostatni bieg z cyklu 5-10-15-20-25 km. Osiągnęliśmy sukcesy w ostatecznej klasyfikacji po pięciu biegach. Nawiązując do terminologii zakończonych właśnie lekkoatletycznych mistrzostw świata: "Z Pucharu Maratonu Warszawskiego przywozimy worek medali" :-)
Ania - srebro w K02,
Tomek - złoto w M03,
Jacek - złoto w M04,
Adam - brąz w M04,
Jurek - złoto w M06.
Niedługo na naszej stronie ukaże się relacja Ani z PMW.
W czwartkowym Grand Prix Wyścigów wystartowało dwóch reprezentantów Byledobiec - ja i Tomek. Trasa tego biegu jest bardzo atrakcyjna - robi się dwa kółka po zewnętrznej toru konnego (2 x około 2560 m). Trawiasta nawierzchnia zaprasza do biegania bez butów, z czego zawsze chętnie korzystam :-)
Od startu ruszyliśmy z Tomkiem mocnym tempem i ku naszemu zaskoczeniu, złapała się z nami spora grupa, a dwóch śmiałków próbowało nas nawet wyprzedzać. Kolejni zawodnicy się wykruszali, a ja byłem ostatnim, który nie wytrzymał tempa Tomka, po czym starałem się, żeby dystans między nami się nie zwiększał. Tomek pewnie wygrał zawody i jest pierwszym biegaczem, który w tym sezonie połamał na tej trasie barierę 18 minut. Ja zameldowałem się na mecie 20 sekund później z czasem 18:17. Obaj konkretnie odstawiliśmy konkurencję - Byledobiec rządził na Wyścigach :-)
Nasze wyniki: 2009-08-20, Grand Prix Wyścigów (Warszawa - Służewiec), dystans: 5.2 km
| 1. | Tomasz Lipiec | 00:17:57 | |
| 2. | Robert Celiński | 00:18:14 |
Ukończyło osób: 32
Udało się. Bez kontuzji, bez ran ciętych, z uśmiechem na twarzy ukończyłem V ekstremalny Bieg Katorżnika. W tym roku organizatorzy wydłużyli dystans z 7 do 10 km. A to oznacza 10 km brodzenia, czołgania, taplania się w błocie i podobnych atrakcji.
Odbyło się 5 niezależnych "biegów". W każdym brało udział ok. 170 osób. Startowałem w ostatnim. Po cichu liczyłem na pierwszą dwudziestkę. Niestety, fatalnie spisałem się na starcie. Ugrzęzłem w środku stawki i później nie było sposobności, żeby odrobić straty. Wąska trasa w znakomity sposób utrudniała wyprzedzanie. Zawody ukończyłem na 61 miejscu z wynikiem 1:50:04. Do zwycięzcy straciłem ponad 23 minuty.
Bardzo fajne doświadczenie, ale wolę jednak biegi po nieco twardszym gruncie.
Razem z Anulką wybraliśmy się na tygodniowy urlop do Finlandii. Wypożyczyliśmy samochód i przejechaliśmy przez Pojezierze Fińskie, Laponię i wybrzeże Zatoki Botnickiej (w sumie przeszło 2500 km). Na początku odwiedziliśmy znajomych na lekkoatletycznych MŚ weteranów w Lahti. W czasie przejazdu przez pojezierze obejrzeliśmy 3 skocznie narciarskie: Lahti, Kuopio, Kuusamo. Na tej ostatniej byliśmy na treningu skoczków. W Laponii odwiedziliśmy dwa parki narodowe. Pod drodze musieliśmy uważać na renifery, które na jezdni można było spotkać częściej, niż samochody. Widzieliśmy też jednego łosia. Wyprawę do Laponii zakończyliśmy w wiosce św. Mikołaja.
Na deser pozostał maraton w Helsinkach. Niestety, Ania nie mogła w nim wystartować z powodu kontuzji stopy i wczuła się w rolę kibica. Trasa maratonu w Helsinkach bardzo podobała mi się widokowo. Uporałem się z nią w słabym czasie 3:20, a od połowy przyświecało mi hasło "Byledobiec" ;-) Helsinki są 25. stolicą europejską, w której przebiegłem maraton.
Nasze wyniki: 2009-08-15, Helsinki City Marathon (Helsinki, FIN), dystans: 42.195 km
| 257. | Robert Celiński | 03:20:25 |
Ukończyło osób: 4939
W półmaratonie z Radzymina do Ossowa wystartowała w tym roku czwórka Byledobieców. Wszyscy osiągnęli dobre czasy, jak na panujące na trasie warunki: Iwona (1:41:33), Jurek (1:23:00), Adam (1:24:42), Jacek (1:34:45). Czekamy na oficjalne wyniki.
Mimo licznych przeszkód, udało mi się w sobotę po południu w ostatniej chwili stanąć na starcie Biegu Św. Dominika. Bieg przypominał gonitwę z bykami ku czci św. Fermina po ulicach Pampeluny - wąskie uliczki, śliski bruk, ostre zakręty i szalone tempo wzajemnie potrącających się i wpadających na siebie zawodników. Cztery pętle po 935 metrów każda pokonałem w czasie (brutto) 12:34 (średnia 3:21 /km), co pozwoliło mi zająć trzecie miejsce w swojej kategorii wiekowej.
Nasze wyniki: 2009-08-08, Bieg Św. Dominika (Gdańsk), dystans: 3.74 km
| 21. | Tomasz Lipiec | 00:12:34 | |
| 40. | Adam Leśniak | 00:13:06 |
Ukończyło osób: 217
|
(c) 2006 - 2026 Byledobiec Anin |