|
||||||||||
|
W kolejnej edycji Półmaratonu Wiązowskiego wystartowało ponad 700 zawodników, w tym 5-osobowa reprezentacja Byledobiec. Oprócz stałych bywalców Wiązowny (Iwony, Jacka, Jurka i mnie) na starcie pojawił się Marek Swoboda, który na bieg dotarł aż z Wałbrzycha.
Warunki na trasie były w tym roku wyjątkowo trudne - wprawdzie do zawrotki biegło się całkiem przyjemnie, ale druga połowa trasy była już bardzo ciężka. Przez ponad 10 km biegacze musieli się zmagać z wyjątkowo silnym wiatrem, a co jakiś czas z padającym śniegiem. Nikt z nas nie zbliżył się do swojego rekordu życiowego, ale mimo wszystko udało nam się osiągnąć całkiem przyzwoite wyniki.
Największy sukces osiągnął Jurek - z rezultatem 1:23 pewnie zwyciężył w swojej kategorii wiekowej. Iwona i Marek również wskoczyli na pudło w swoich kategoriach zajmując 3. miejsce. Jacek połamał granicę 1:35, ja, pomimo nieco gorszego wyniku niż w poprzednich sezonach, zająłem najwyższe do tej pory miejsce w Półmaratonie Wiązowskim.
Nasze wyniki: 2012-02-26, Półmaraton Wiązowski (Wiązowna), dystans: 21.0975 km
| 8. | Aleksander Celiński | 01:15:52 | |
| 11. | Marek Swoboda | 01:17:41 | |
| 30. | Jerzy Magierski | 01:23:20 | |
| 119. | Jacek Świercz | 01:34:59 | |
| 192. (K-8) | Iwona Świercz | 01:39:54 |
Ukończyło osób: 716
![]() |
| Darek (pierwszy z lewej) na trasie w Łodzi |
Nasze wyniki: 2012-02-19, GRAND PRIX ŁODZI 2012 w nordic walking - IV marsz (Łódź), dystans: 5 km
| 7. | Dariusz Lipiec | 00:36:01 |
Ukończyło osób: 47
![]() |
| Kolejka wjeżdżająca na Klimczok - Anulka na razie z tyłu tego składu |
Anulka bardzo udanie zadebiutowała w tym roku w Biegu na Klimczok. Po spokojnym początku, ruszyła do przodu w drugiej części trasy i świetnie poradziła sobie w kopnym śniegu pod szczytem, zostawiając daleko w tyle wielu mężczyzn. Mnie wyprzedziła aż o półtorej minuty i pewnie wygrała wśród kobiet. Dwie kolejne doświadczone biegaczki górskie przybiegły aż 3 minuty za Anią.
W biegu wystartowało nas czworo. Do pierwszej pięćdziesiątki wśród mężczyzn weszli też Dominik i Darek, zdobywając tym samym punkty w Lidze Biegów Górskich.
Nasze wyniki: 2012-02-18, Rockommended Winter Run (Szczyrk), dystans: 5.7 km
| 17. (K-1) | Anna Celińska | 00:41:16 | |
| 22. | Robert Celiński | 00:42:49 | |
| 51. | Dominik Kobryń | 00:48:19 | |
| 52. | Dariusz Lasek | 00:48:25 |
Ukończyło osób: 129
Nasze wyniki: 2012-02-18, Zimowe Biegi Górskie - bieg 4 (Warszawa-Falenica), dystans: 10 km
| 18. | Jerzy Magierski | 00:43:31 | |
| 64. | Jacek Świercz | 00:50:38 | |
| 110. (K-0) | Anna Pawłowska-Pojawa | 00:53:31 | |
| 132. (K-0) | Iwona Świercz | 00:55:07 | |
| 167. | Tomasz Pojawa | 00:58:06 |
Ukończyło osób: 235
Dzisiaj biegaliśmy z Tomkiem w RUNdce w ciemno. Bardzo fajnie wymyślona przez Kubę Wśniewskiego i spółkę z Nike Running Poland zabawa z bieganiem w tle. Relacja na aniabiega.blox.pl :-) Ze szczegółami :-)
![]() |
| Tomek na mecie - widać, że mróz był straszny ;-) |
Dzisiaj na GPW doszło do nieoczekiwanej zmiany miejsc... Iwonka przybiegła przed Jackiem, a ja... za Tomkiem. A poza tym tradycyjnie znakomicie pobiegli: Tomek (4. miejsce), Jurek (też wysoko), Adam, Piotruś... Ja pobiegłam znakomicie tylko do połowy, potem się zepsułam, ale doszłam do siebie przed metą i nawet jakiś efektowny finisz wykonałam. Kolce to dzisiaj była podstawa jednak. Zmieniałam potem kolce na zwykłe buty, a obok chłopak opowiadał koledze, jak to minał dziewczynę w kolcach, potem ona jego minęła i już jej nie dogonił... Patrzy na mnie, patrzy i: "a to ja za Tobą biegłem. Byle dobiegnąć, tak?" (w klubowej koszulce dzisiaj biegłam). Ela kibicowała, co na tym zimnie wymagało chyba więcej hartu niż bieganie.
W sobotę przy bardzo mroźnej pogodzie (-14st.C) odbyła się inauguracja Grand Prix Warszawy 2012. Byledobiec Anin, według różnych szacunków, reprezentowało od 8 do nawet 11 zawodników. Wszystko przez Elę (podwójnie :) i Darka, którzy nie przestraszyli się mrozu i przybyli na Kabaty jako dodatkowe wsparcie. W konkursie "Czar par" tym razem nieoczekiwane/oczekiwane (niepotrzebne skreślić) rozstrzygnięcia - Iwona przybiegła przed przeziębionym Jackiem (wygrywając przy okazji kategorię) a Tomek (z tym samym czasem na metę wpadł również Piotrek) przed Anią. Świetnie pobiegli Jurek i Adam zajmując odpowiednio pierwsze i drugie miejsce w swoich kategoriach wiekowych. Ze swojego występu jestem wyjątkowo zadowolony - zarówno z czasu poniżej 35 minut jak i z faktu, że uległem tylko czynnym zawodnikom czyli z aktualnymi licencjami PZLA.
Nasze wyniki: 2012-02-11, Grand Prix Warszawy (Warszawa-Kabaty), dystans: 10 km
| 4. | Tomasz Lipiec | 00:34:44 | |
| 15. | Jerzy Magierski | 00:37:34 | |
| 20. | Adam Leśniak | 00:38:21 | |
| 114. (K-4) | Iwona Świercz | 00:45:43 | |
| 122. | Jacek Świercz | 00:46:28 | |
| 128. | Piotr Wielogórka | 00:46:39 | |
| 127. | Tomasz Pojawa | 00:46:39 | |
| 138. (K-6) | Anna Pawłowska-Pojawa | 00:47:09 |
Ukończyło osób: 285
Mało piszemy bo mrozy i praca i inne problemy, tylko ja... się obijam i czekam ;-) Piszę więc relację z Warszawskiego Triathlonu Zimowego. Brałam w niej udział w roli obserwatora, fotoamatora i głośnego dopingu :-)
Impreza z roku na rok się rozrasta i Byledobiecowych zapalonych triathlonistów coraz więcej. Udział brali: Iwonka, Jacek, Piotruś W. i Adam. Dystanse do pokonania to: Bieg - 2 km, bieg łyżwiarski - 2 km 400 m i jazda na rowerze 10 km. Zawody są organizowane przez kolarzy, więc to właśnie konkurencja rowerowa decyduje o ostatecznej klasyfikacji. Trasa do przejechania jest bardzo wymagająca, płaska ale pełna oblodzonych muld, zdaje się, ze wszyscy "nasi" oprócz Iwonki zaliczyli co najmniej jedną "glebę". Spadały łańcuchy, pojawiały się siniaki i otarcia skóry (sport to zdrowie) Na szczęście wszyscy szczęśliwie ukończyli mroźne zawody. Najbardziej zadowolona była Iwonka, zajęła pierwsze miejsce w swojej kat. wiekowej :-)
Adam w swojej mocno obsadzonej kat. zajął wysokie 5 miejsce i 36 open, następny z naszych na mecie był Piotruś W. 16 w kat i 47 open, następnie ukończyli Iwonka i Jacek.
Nasze wyniki: 2012-01-29, GRAND PRIX ŁODZI 2012 w nordic walking - III marsz (Łódź), dystans: 5 km
| 11. | Dariusz Lipiec | 00:36:08 |
Ukończyło osób: 44
Ja od ponad tygodnia mam pękniete 2 żebra - efekt pofolgowania sobie na snowboardzie. Na szczęście nogi pozwalają mi na bieganie - w tym tygodniu 50 kilometrów, choć wolno, bo ciężko mi się oddycha. Dzisiaj wystartowałem treningowo-towarzysko w 4 etapie Zimnara w Katowicach. Zająłem 5 miejsce z czasem 25.44. Bieg ukończyło 16 osób.
Nasze wyniki: 2012-01-29, Zimowy Maraton na Raty - IV etap (Katowice), dystans: 6 km
| 5. | Dominik Kobryń | 00:25:44 |
Ukończyło osób: 16
Dzisiaj byliśmy w Aninie po Biegu Wedla, który mimo trzaskającego mrozu był całkiem udany. Zdążyliśmy zamarznąć kibicując Tomkowi na 5 km, jakoś się nie postarał, był dopiero czwarty ;-) (taki żarcik). Na najdłuższej trasie Jurek nie dał rady dwóm pierwszym kobietom i przybiegł za plecami Izy Zatorskiej, która zawitała do Parku Skaryszewskiego :-) Na trasie widzieliśmy też na pewno Marcina i Jacka (obaj przybiegli przede mną). A ja nawet nie odmroziłam stóp w Faasach 300 i pobiegłam bardzo przyzwoicie. Tomek twierdzi, że jakby wiedział, że jestem pół minuty przed nim, to by mi pogonił... (kota?)
Co do samego biegu uczucia mam ambiwalentne. Śmierdzące kible i szatnia damska wielkości 5 m kw. to może było fajne, jak startowało 5 kobiet... A teraz - jakoś nie wypada. No i losowanie nagród kompletnie kuriozalne. Organizator patrzył w tłum i wybierał numerki które widział na widowni. Wobec czego niektóre numery padały kilkukrotnie... :-/
Nasze wyniki: 2012-01-28, VII Bieg Wedla (Warszawa-Praga), dystans: 5.5 km
| 4. | Tomasz Lipiec | 00:18:51 |
Ukończyło osób: 146
Nasze wyniki: 2012-01-28, VII Bieg Wedla (Warszawa-Praga), dystans: 9 km
| 16. | Jerzy Magierski | 00:35:16 | |
| 17. | Krzysztof Bryła | 00:35:29 | |
| 23. | Marcin Wiącek | 00:36:09 | |
| 48. | Jacek Świercz | 00:39:19 | |
| 79. (K-6) | Anna Pawłowska-Pojawa | 00:41:03 | |
| 88. | Tomasz Pojawa | 00:41:48 |
Ukończyło osób: 288
![]() |
| Anulka na trasie |
W czasie odpoczynku od zawodów biegowych, wystartowaliśmy w biegu narciarskim o Puchar Magurki. Na start mamy bardzo blisko - wystarczyło podjechać na Przełęcz Przegibek i wdrapać się z nartami na szczyt Magurki. Anulka miała swój sprzęt, ja pożyczyłem narty i zawody były jednocześnie moim debiutem na biegówkach.
Wyżowa pogoda sprawiła, że pogoda na szczycie Magurki była idealna. Bardzo podobała nam się organizacja zawodów. Wpisowe było darmowe, a jednocześnie nie zapomniano o świetnej bazie dla biegaczy (ogrzewane namioty), herbacie, batonikach i poczęstunku w schronisku, a także o nagrodach dla zwycięzców. Idealne zawody :-)
Anulka miała już spore doświadczenie na biegówkach. Wprawdzie jeździła dopiero od miesiąca, ale dość intensywnie i miała za sobą już pierwsze zawody na Kubolence. Ja debiutowałem na biegówkach, a ponieważ na nartach zjazdowych jeździłem ostatnio 15 lat temu, to strasznie dygałem na wąskich zjazdach, których na Magurce nie brakuje. Postanowiłem jednak rzucić się na głęboką wodę i wystartować ;-)
Anulka miała do przebiegnięcie 2 pętle po 3750 m. Zaczęła spokojnie, ale już po 2 kilometrach wyszła na prowadzenie, zwiększała przewagę i pewnie wygrała te zawody. Ja musiałem przebiec 3 pętle. W miarę upływu czasu radziłem sobie coraz lepiej i jestem zadowolony z ostatniej pętli, którą przejechałem zdecydowanie najszybciej. Wprawdzie na dwóch zakrętach po zjazdach zawsze wypadałem z trasy, ale obyło się poważniejszych urazów i z uśmiechem na ustach wjechałem na metę na szczycie Magurki. Oboje jesteśmy bardzo zadowoleni z zawodów. Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji :-)
![]() |
| Anulka na mecie na Kubalonce |
Anulka bardzo udanie zadebiutowała w zawodach narciarskich - wygrała kategorię wiekową w znanym biegu "O Istebniański Bruclik". Sukces tym większy, że pierwszy trening na biegówka Anulka odbyła po świętach. Jak widać, świetnej biegaczce górskiej niewiele trzeba, by powalczyć również w zawodach narciarskich :-)
Nasze wyniki: 2012-01-21, Zimowe Biegi Górskie - bieg 3 (Warszawa-Falenica), dystans: 10 km
| 4. | Aleksander Celiński | 00:36:54 | |
| 5. | Tomasz Lipiec | 00:37:18 | |
| 24. | Adam Leśniak | 00:42:12 | |
| 44. | Michał Domański | 00:45:13 | |
| 86. | Wojciech Grunwald | 00:48:06 | |
| 108. | Jacek Świercz | 00:49:22 | |
| 132. (K-7) | Iwona Świercz | 00:50:54 | |
| 144. (K-10) | Anna Pawłowska-Pojawa | 00:51:34 |
Ukończyło osób: 271
Nasze wyniki: 2012-01-15, GRAND PRIX ŁODZI 2012 w nordic walking - II marsz (Łódź), dystans: 5 km
| 9. | Dariusz Lipiec | 00:35:58 |
Ukończyło osób: 53
Rekordowy - wygląda na to, że będzie to określenie towarzyszące wielu tegorocznym biegom. Zaczęło się już w styczniu na Chomiczówce, gdzie w niedzielę w VII edycji Pucharu Bielan na dystansie 5 km wystartowało 590 zawodników, a w XXIX Biegu Chomiczówki z dystansem trzykrotnie dłuższym zmagało się (z sukcesem) 1020 zawodników. Byledobiec tym razem zdecydowanie postawiło na piętnastkę. Na 5 km z naszych reprezentantów pobiegł tylko Krzysiek, który z dobrym czasem był 39. W Biegu Chomiczówki - bez naszych asów - zajmowaliśmy dalsze miejsca. Jako pierwszy z naszej dzielnej siódemki, po godzinie z małym ułamkiem metę przekroczył Adam, ponad pięć minut później dobiegł Wojtek, a minutę za nim - Jacek. Następne dwie minuty trzeba było czekać na Iwonkę, której z kolei ja deptałam po piętach prawie całe trzecie kółko, ale w końcu zostałam z tylu wyraźnie. Chwilę po mnei dobiegł Tomek, a niedługo po nim - Asia, oficjalnie debiutująca w naszych szeregach.
Poza konkursem wystartowała Ela, która zamiast czekać, aż Adam przebiegnie 15 km, sama przetruchtała jedno okrążenie.
A gwoli kronikarskiej ścisłości odnotujmy, że Puchar Bielan wygrał Radosław Kłeczek z bardzo dobrym jak na panujące warunki (bardzo mokra, miejscami śliska nawierzchnia i silny wiatr) wynikiem 15:23. W Biegu Chomiczówki zwyciężył Yared Shegumo, chociaż jego wynik nie był już tak imponujący (47:52).
Nasze wyniki: 2012-01-15, VII Puchar Bielan (Warszawa-Bielany), dystans: 5 km
| 39. | Krzysztof Bryła | 00:19:03 |
Ukończyło osób: 590
Nasze wyniki: 2012-01-15, XXIX Bieg Chomiczówki (Warszawa-Chomiczówka), dystans: 15 km
| 82. | Adam Leśniak | 01:00:30 | |
| 194. | Wojciech Grunwald | 01:06:39 | |
| 219. | Jacek Świercz | 01:07:33 | |
| 278. (K-10) | Iwona Świercz | 01:09:43 | |
| 302. (K-15) | Anna Pawłowska-Pojawa | 01:10:26 | |
| 425. | Tomasz Pojawa | 01:12:51 | |
| 469. (K-30) | Joanna Skultecka | 01:14:37 |
Ukończyło osób: 1020
![]() |
| Na trasie musiałem pokonać kilka "falenickich" podbiegów, fot. Marcin Kwiatkowski |
Sezon 2012 rozpocząłem od krosowej imprezy Festiwal Spełnionych Marzeń w Mysłowicach. Biegaliśmy tu rok temu z Anulką i nam się podobało. Wprawdzie warunki nie były wtedy najlepsze (bardzo oblodzona trasa), a na pętli przeszkadzali puszczeni równolegle nordic-walkerzy, ale ujęło nas sympatyczne podejście organizatorów do biegaczy.
To ostatnie nie zmieniło się przez rok, trasa nie była oblodzona, a kijarze zostali puszczeni wcześniej i biegacze mogli w pełni korzystać z fajnej krosowej trasy. Jedynym minusem było to, tym razem wystartowałem sam, bo Anulka oszczędza rehabilitowany kręgosłup.
Mój drugi start w Mysłowicach oceniam bardzo pozytywnie. Trasa była wymagająca (górki, przykryte śniegiem błoto) i utrzymanie tempa 4:00/km było dla mnie sporym wyzwaniem. Wypadłem całkiem nieźle na tle innych biegaczy, których plecy zwykle oglądam tylko na pierwszym kilometrze, więc jestem zadowolony ;-) A plusem jeżdżenia bez Anulki na zawody jest to, że można szybko zmyć się do domu, nie czekając na dekorację ;-)
Nasze wyniki: 2012-01-14, 5. Festiwal Spełnionych Marzeń (Mysłowice), dystans: 16 km
| 16. | Robert Celiński | 01:04:45 |
Ukończyło osób: 246
Sezon startowy 2012 roku rozpocząłem zgodnie z tradycją biegiem w Wałbrzychu. W sobotę 14 stycznia wziąłem udział w XIII Memoriale St. Kaczmarka. Kameralny bieg w zimowych warunkach na dystansie 6 km ukończyły 44 osoby. Na mecie zameldowałem się na drugim miejscu z czasem 20:13'. W wałbrzyskim biegu wystartował również olimpijczyk z Sydney i Aten, były chodziarz Roman Magdziarczyk. Pan Roman przeprowadził się w ubiegłym roku z Pomorza w okolice Kamiennej Góry i zapowiedział, że teraz już w roli trenera,ze swoimi zawodnikami będzie częściej pokazywać się na wałbrzyskich imprezach.
Nasze wyniki: 2012-01-14, XIII Memoriał St. Kaczmarka (Wałbrzych), dystans: 6 km
| 2. | Marek Swoboda | 00:20:13 |
Ukończyło osób: 44
W niedzielę 8 stycznia brałem udział w I Gliwickim Biegu Orkiestrowym. W biegu tym pokonałem dystans 10 km w czasie 41: 13', co dało mi 19 miejsce OPEN i jest nowym moim rekordem na tym dystansie. Jestem bardzo zadowolony z osiągniętego wyniku, ponieważ do złamania granicy 40 min brakuje mi minuty z hakiem.
Nasze wyniki: 2012-01-08, I Gliwicki Bieg Orkiestrowy (Gliwice), dystans: 10 km
| 19. | Dariusz Lasek | 00:41:13 |
Ukończyło osób: 231
W pierwszą sobotę 2012 roku odbyły się drugie zawody z cyklu Zimowych Biegów Górskich na falenickiej wydmie. Pod kilkoma względami były to zawody rekordowe. Sam bieg na dystansie 10 km ukończyło ponad 400 osób. W sumie zawody na wszystkich dystansach ukończyło 558 zawodniczek i zawodników.
Wśród uczestników tradycyjnie nie zabrakło silnej reprezentacji Byledobiec - zawody na dystansie 10 km ukończyło 11 naszych reprezentantów, w biegu na jedno kółko wystartowało jeszcze czworo Byledobieców.
W biegu głównym poza rekordem frekwencji ustanowiony został nowy rekord trasy - Kamil Poczwardowski uzyskał rezultat 33:22 i o 33 sekundy poprawił poprzedni rekord, należący do Roberta Celińskiego (ustanowiony 21.03.2009). Mnie udało się stoczyć zwycięską walkę o drugie miejsce z Kubą Drągowskim, orientalistą z Otwocka. Dzięki mobilizacji na ostatnim kółku uzyskałem wynik o niecałą minutę lepszy niż na poprzednich zawodach. Z walki o miejsce tuż za podium zwycięsko wyszedł również Tomek, także z dużo lepszym rezultatem niż podczas grudniowych zawodów. Jako kolejny z Byledobiec na mecie pojawił się Adam, następnie Krzysiek i Wojtek. Kasia z wynikiem 45:24 zajęła 5. miejsce wśród kobiet. Jako kolejni bieg ukończyli Jacek i Kazik (wyniki poniżej 50 minut), a następnie Iwona i Ania (odpowiednio 16. i 20. miejsce wśród kobiet). Rezultat poniżej 55 minut uzyskał Tomek.
W biegu na 3,3 km wystartowało ponad 80 osób, w tym czworo Byledobieców. Wszyscy nasi zawodnicy przybiegli w 3-minutowym przedziale - w kolejności wpadania na metę: Weronika, Tomek, Ola i Ela.
Nasze wyniki: 2012-01-07, Zimowe Biegi Górskie - bieg 2 (Warszawa-Falenica), dystans: 10 km
| 2. | Aleksander Celiński | 00:36:10 | |
| 4. | Tomasz Lipiec | 00:37:00 | |
| 29. | Adam Leśniak | 00:41:20 | |
| 49. | Krzysztof Bryła | 00:43:14 | |
| 58. | Wojciech Wanat | 00:43:47 | |
| 83. (K-5) | Katarzyna Panejko-Wanat | 00:45:24 | |
| 146. | Jacek Świercz | 00:48:23 | |
| 165. | Kazimierz Nojszewski | 00:49:23 | |
| 201. (K-16) | Iwona Świercz | 00:50:44 | |
| 245. (K-20) | Anna Pawłowska-Pojawa | 00:52:41 | |
| 287. | Tomasz Pojawa | 00:54:44 |
Ukończyło osób: 408
Nasze wyniki: 2012-01-07, Zimowe Biegi Górskie - bieg 2 (Warszawa-Falenica), dystans: 3.33 km
| 49. (K-17) | Weronika Celińska | 00:21:53 | |
| 55. | Tomasz Mzyk | 00:23:00 | |
| 62. (K-24) | Aleksandra Nabiałek | 00:23:59 | |
| 65. (K-25) | Elżbieta Mzyk | 00:24:40 |
Ukończyło osób: 84
|
(c) 2006 - 2026 Byledobiec Anin |