Archiwum wiadomości 02.05.2013 - 29.06.2013
29.06.2013
Magda druga w Biegu na Górę Żar
Magda na podium

Magda zajęła drugie miejsce w Biegu na Górę Żar. Ustąpiła jedynie Izie Zatorskiej i oczywiście pewnie wygrała swoją kategorię wiekową :-)

Nasze wyniki: 2013-06-29, Bieg Na Górę Żar (Międzybrodzie Żywieckie), dystans: 6.8 km

30. (K-2)  Magdalena Białorczyk00:37:24 

Ukończyło osób: 303

29.06.2013
Kolejne zwycięstwo Tomka w Parkrun
Samotny finisz Tomka i kolejne pewne zwycięstwo w Parkrun

Nasze wyniki: 2013-06-29, Parkrun Warszawa-Praga (Warszawa-Praga), dystans: 5 km

1.   Tomasz Lipiec00:17:28 

Ukończyło osób: 88

29.06.2013
II Półmaraton Skierniewicki
Relacja Jurka

Dobra organizacja imprezy, urokliwa choć monotonna trasa (4 x dookoła zalewu po szutrowych ścieżkach). Najbardziej jednak zaskakująca była bardzo silna obsada w kat. M 50. Moja 16 pozycja w open dawała zaledwie 5 miejsce w M-50. Wynik 1,23,52. Bieg ukończyło 256 osób.

Nasze wyniki: 2013-06-29, II Półmaraton Skierniewicki (Skierniewice), dystans: 21.0975 km

16.   Jerzy Magierski01:23:52 

Ukończyło osób: 256

29.06.2013
Bieg na Czantorię w Ustroniu
Relacja Darka
Zdjęcie z mety z moim najwierniejszym kibicem - Madzią

W sobotę wystartowałem w biegu anglosaskim w Ustroniu. Był to bieg zaliczany do cyklu MOUNTAIN MARATHON 2013, była to pierwsza edycja - Bieg na Czantorię (995 m) Ustroń 17, 6 km. Udało mi się zając 31 miejsce, z czego jestem bardzo zadowolony :-)

Nasze wyniki: 2013-06-29, Bieg na Czantorię (995 m) (Ustroń), dystans: 17.6 km

31.   Dariusz Lasek01:35:01 

Ukończyło osób: 132

22.06.2013
Puchar Maratonu Warszawskiego - 15 km
Warszawa-Międzylesie
Relacja Jacka
Nasi najszybsi zawodnicy przebiegli trasę w godzinę i znaleźli się w ścisłej czołówce
Nasza ekipa w czasie losowania

W piątek późnym popołudniem była burza i spadł rzęsisty deszcz. Następnego dnia, w lesie było widać tylko niewielkie kałuże wody, a temperatura wcale się nie obniżyła. Do tego doszła duża wilgotność powietrza, a w miarę upływu czasu słońce przygrzewało coraz mocniej. Wystartowało nas sześcioro. Znakomicie pobiegli Marcin i Jurek (zwycięzca - Piotr Cypryański - uzyskał czas 00:57:14). Mnie biegło się dobrze, choć zamierzałem każdą piątkę biec coraz szybciej. Ostatnia była jednak o ponad minutę wolniejsza niż pierwsza. Mimo tego jestem zadowolony, ponieważ fizycznie czuję się coraz mocniejszy. Ania i Iwonka każdorazowo są w czubie swoich kategorii wiekowych, a Tomek dobiegł z wielgachnym pęcherzem na prawym Achillesie. O ile mnie pamięć nie zawodzi, wszyscy poddaliśmy się następnie masażowi, umilając sobie czas oczekiwania rozmową. A nie mniejsze emocje niż podczas biegu czekały na nas w trakcie losowania ;-)

Nasze wyniki: 2013-06-22, Puchar Maratonu Warszawskiego - 15 km (Warszawa-Wawer), dystans: 15 km

6.   Marcin Wiącek00:59:32 
7.   Jerzy Magierski01:00:30 
32.   Jacek Świercz01:09:04 
67. (K-5)  Anna Pawłowska-Pojawa01:12:55 
96. (K-6)  Iwona Świercz01:15:20 
120.   Tomasz Pojawa01:18:20 

Ukończyło osób: 319

22.06.2013
XXV Cross Świętojański w Pogórzu
Relacja Magdy

W sobotę startowałam w Crosie Świetojańskim w Pogórzu. W kategorii Kobiet zajęłam 5 miejsce za trzema Urainkami i Agnieszką Gortel, w kategorii wiekowej wygrałam :-) Wspólnie z jednym zawodnikiem pomyliliśmy trasę, uciekła mi jakaś minuta :-/

Nasze wyniki: 2013-06-22, XXV Cross Świętojański (Pogórze k. Skoczowa), dystans: 12.5 km

29. (K-5)  Magdalena Białorczyk00:52:52 

Ukończyło osób: 168

22.06.2013
Grand Prix Warszawy na Siekierkach
Relacja Tomka
Finisz Tomka - zwycięstwo w kategorii masters

W sobotę rano wyjechaliśmy z Darkiem z domu z zamiarem szybkiego zaliczenia 5k (Parkrun) zanim jeszcze zrobi się gorąco. Na miejscu okazało się, że zawody zostały odwołane, postanowiłem więc wystartować w GPW na Siekierkach na 10k. Duża wilgotność, 33 st. C w cieniu, zero cienia - ratownicy medyczni mieli pełne ręce roboty. Dla mnie bieg okazał się nadspodziewanie udany - 5 miejsce, dobry jak na te warunki czas i zdecydowane zwycięstwo nad największy rywalem w kategorii masters w Warszawie Darkiem Królem, z ktorym ostatni raz wygrałem na tym dystansie 2 lata temu. Duża w ty zasługa Darka, który jak za dawnych lat robił mi serwis czyli prywatny punkt odświeżający.

Nasze wyniki: 2013-06-22, Grand Prix Warszawy 2013 - bieg nr 5 (Warszawa-Kabaty), dystans: 10 km

5.   Tomasz Lipiec00:36:43 

Ukończyło osób: 295

22.06.2013
Trasa Biegu Granią Tatr
Relacja Roberta
Na Grzesiu
Podejście pod Jarząbczy Wierch

W sobotę wybraliśmy się z Anulką i Marcinem Świercem na zwiedzanie pierwszego odcinka trasy Biegu Granią Tatr, w którym zamierzamy wystartować za niecałe 2 miesiące. Zapraszam do zapoznania się z opisem.

Opis pierwszego odcinka trasy Biegu Granią Tatr
16.06.2013
AVON kontra przemoc - bieg w Garwolinie
Relacja Ani
Nasza mocna reprezentacja w Garwolinie: Marcin, Ania, Iwona, Jacek, Jurek

A jednak, ciągnie wilka do lasu... znaczy, do biegania. Melduję, że Marcin zajął drugie miejsce w Biegu Rodzinnym rozgrywanym w ramach Dni Garwolina. Bieg miał 2 km, jakby miał więcej, pewnie by wygrał...

W głównym biegu, na 10 km, Byledobiec reprezentowali: Jurek, Jacek, Iwonka oraz ja. Wszyscy dotarliśmy do mety, niektórzy też stanęli na podium. Ale najważniejsze było PO imprezie. Pławilismy się w garwolińskim basenie. Było bosko :-)

...i Jacka

...do relacji Ani z Garwolina mogę dodać, że upał był okropny, podobnie jak w Sulejówku, a na pagórkowatej trasie pobiegłem ociupinkę szybciej niz dzień wcześniej.

Nasze wyniki: 2013-06-16, AVON kontra przemoc - 10 km (Garwolin), dystans: 10 km

35.   Jerzy Magierski00:38:49 
146.   Jacek Świercz00:45:21 
150. (K-12)  Anna Pawłowska-Pojawa00:45:37 
214. (K-18)  Iwona Świercz00:48:10 

Ukończyło osób: 753

Nasze wyniki: 2013-06-16, AVON kontra przemoc - 2 km (Garwolin), dystans: 2 km

2.   Marcin Soszka00:05:51 

Ukończyło osób: 225

16.06.2013
IV Bieg na Stożek
Relacja Roberta
Pod koniec biegu nie wyglądałem zbyt efektownie, ale zebrałem się do mocnego finiszu :-)

W IV Biegu na Stożek wzięła udział trójka Byledobieców. Anulka i ja startowaliśmy tu już w zeszłym roku, na zboczach Stożka zadebiutował Darek. Pogoda była podobna, jak w zeszłym roku - upał dawał się we znaki, szczególnie na nagrzanej, odsłoniętej grani. Trasa się nie zmieniła, można więc było porównywać wyniki w stosunku do zeszłego roku (Anulka - 32:00, ja 32:56).

Anulka była po bardzo ciężkim tygodniu przygotowawczym do dłuższych startów (przebiegła ponad 130 km, w tym sporo akcentów), ale na Stożku pokazała moc :-) Zameldowała się dziewiąta w generalce i aż o 40 sekund poprawiła wynik z zeszłego roku. Nie wystarczyło to jednak na Dominikę Wiśniewską-Ulfik, która również jest w znakomitej formie. Tym razem obyło się bez pasjonującego finiszu (w zeszłym roku dziewczyny równo wpadły na linię mety).

Bardziej pasjonujący był pewnie mój finisz, na który udało mi się "upiec dwie pieczenie na jednym ogniu", czyli wyprzedzić Izę Zatorską i Janusza Magierę. Dla mnie to bardzo duże osiągnięcie, a przy okazji też poprawiłem swoją stożkową życiówkę o 13 sekund :-) Jako trzeci z naszych na mecie pojawił się Darek, który zapomniał spodenek i musiał biec w niewygodnych szortach ;-)

Od razu po biegu zrobiliśmy sobie z Anulką wybieganie po grani wzdłuż granicy polsko-czeskiej: Stożek - Soszów - Czantoria i z powrotem :-)

Nasze wyniki: 2013-06-16, IV Bieg na Stożek (Wisła Łabajów), dystans: 6 km

9. (K-2)  Anna Celińska00:31:20 
18.   Robert Celiński00:32:43 
38.   Dariusz Lasek00:35:48 

Ukończyło osób: 255

Mapka i profil trasy Biegu na Stożek
16.06.2013
XI Bieg Uliczny w Bukownie
Relacja Magdy

O Boże, ale się umęczyłam..., ale zwycięstwa w kategorii nie oddałam :-) Stara, a głupia ;-) zaczynałam po 3,46 a kończyłam jak zwykle - łatwo policzyć. No cóż tak to jest jak się wyjeżdża na delegację służbową a koledzy i koleżanki z Węgier, którzy są w naszym clusterze, częstują winem i innymi wynalazkami :-)

Nasze wyniki: 2013-06-16, XI Bieg Uliczny w Bukownie (Bukowno k. Olkusza), dystans: 10 km

77. (K-9)  Magdalena Białorczyk00:40:20 

Ukończyło osób: 416

16.06.2013
Grand Prix Kozłowa Biskupiego - nordic walking - drugi marsz

Bardzo dobry czas Darka na 5 km w nordic walking w GP Kozłowa Biskupiego.

Nasze wyniki: 2013-06-16, Grand Prix Kozłowa Biskupiego - nordic walking (Kozłów Biskupi), dystans: 5 km

16.   Dariusz Lipiec00:36:10 

Ukończyło osób: 54

15.06.2013
VI Bieg Marszałka w Sulejówku
Relacja Jacka
W Sulejówku mieliśmy dwuosobową reprezentację w postaci liderów rankingu nabijaczy kilometrów ;-)

W sobotę pobiegliśmy po raz kolejny w Sulejówku. Wszystko było super, tylko upał straszny, a mnie ostatnio w wysokich temperaturach biega się nie najlepiej. Iwonka zajęła trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.

Nasze wyniki: 2013-06-15, VI Bieg Marszałka (Sulejówek), dystans: 10 km

112.   Jacek Świercz00:45:29 
155. (K-3)  Iwona Świercz00:47:18 

Ukończyło osób: 585

15.06.2013
VII LOTTO Bieg Ursynowa
Tomek na podium MP w kategorii masters
Mocny finisz Tomka

Wczoraj jako jedyny reprezentant Byledobiec Anin (Darek i Igor mocno mi kibicowali) wystartowałem w Biegu Ursynowa będącym jednocześnie oficjalnymi Mistrzostwami Polski w biegu ulicznym na 5000 metrów. Zawody zorganizowane bardzo profesjonalnie, mocna konkurencja, szybka trasa - wszystko sprzyjało szybkiemu bieganiu, może z wyjątkiem wysokiej temperatury i "pustynnego" wiatru. Po niezłym biegu udało mi się wskoczyć na najniższy stopień podium Mistrzostw Polski w kategorii masters z najlepszym wynikiem w sezonie.

Nasze wyniki: 2013-06-15, VII Bieg Ursynowa (Warszawa-Ursynów), dystans: 5 km

44.   Tomasz Lipiec00:17:13 

Ukończyło osób: 1618

15.06.2013
VIII Ogólnopolski Triathlon o Puchar Prezydenta Miasta Płocka
Relacja Eli
Triathlonowy sukces Eli

15.06.13 powalczyłam w VIII Ogólnopolskim Triathlonie o Puchar Prezydenta Miasta Płocka. Zajęłam 3 miejsce kobiet open. Dla mnie to spory sukces. Wyścig ułożył się pomyślnie, mimo, ze w pływaniu poszło mi kiepsko. Podium zdobyłam po dobrym finiszu w biegu. Adam miał kolizję z fotoreporterem na trasie kolarskiej, na szczęście ukończył. Tomek w Triathlonie amatorskim poradził sobie znakomicie kończąc zawody mniej więcej w połowie stawki.

Wyniki triathlonu w Płocku
09.06.2013
XI Bieg na Hrobaczą Łąkę
Magda na pierwszym miejscu w kategorii

Magda i Darek są dla siebie bardzo gościnni. W rozegranym niedawno Biegu na Magurkę Wilkowicką pochodząca z Wilkowic Magda przepuściła Darka, teraz ona okazał się gentlemanem i dał Magdzie wygrać w biegu w Kozach ;-)

Relacja Darka

W niedzielę startowałem w biegu na Hrobaczą Łąkę (Chrobaczą). Oprócz mnie startowała nasza koleżanka klubowa Madzia, od której zebrałem cięgi na trasie i ostatecznie poniosłem sromotną klęskę na własnej ziemi :-) Madzia zrewanżowała mi się za bieg na Magurkę, gdzie nieznacznie ze mną przegrała. Pozdrowienia dla klubowiczów :-)

Nasze wyniki: 2013-06-09, XI Bieg Górski na Hrobaczą Łąkę (Kozy), dystans: 6.5 km

27. (K-4)  Magdalena Białorczyk00:33:19 
31.   Dariusz Lasek00:33:38 

Ukończyło osób: 134

08.06.2013
I Maraton Lubleski
Relacja Pawła

Warunki w Lublinie były ciężkie - pofałdowana trasa i duży upał, mimo zapowiadanych opadów. Zwycięzca pobiegł w 2:42, Jurek był szósty w 2:57 (netto znacznie mniej - ciekawe), ja czternasty w 3:09, Jacek 147. w 3:47 a Iwona siódma wśród kobiet z czasem 3:50. Lublin ma najlepszych kibicow z maratonów, w których brałem udział.

Nasze wyniki: 2013-06-08, Maraton Lubelski (Lublin), dystans: 42.195 km

6.   Jerzy Magierski02:54:44 
14.   Paweł Kotlarz03:09:04 
127.   Jacek Świercz03:46:37 
143. (K-7)  Iwona Świercz03:50:17 

Ukończyło osób: 808

08.06.2013
LGT Alpin Marathon
Liechtenstein
Relacja Marcina

A ja połamałem cztery i pół godziny w Liechtensteinie. Tak wysoko jeszcze nie biegałem. W rankingu moich najpiekniejszych widokowo maratonów ten wskoczył na pierwsze miejsce :-) Przewaga zwycięzcy nad resztą kosmiczna. Bardziej wyobrażam sobie siebie w sytuacji, gdy łamię 2:10 na płaskim, niż zbliżam się do granicy 3 godziny (jak zwycięzca - 3:03) na takiej trasie jak ta w Alpach.

Nasze wyniki: 2013-06-08, LGT Alpin Marathon (Liechtenstein), dystans: 42.195 km

68.   Marcin Soszka04:29:14 

Ukończyło osób: 383

Relacja na stronie Marcina
08.06.2013
Parkrun Warszawa-Praga
Relacja Ani

Jest sobota - jest Parkrun :-) Taki bieg na 5 km to znakomity trening, zatem korzystamy z okazji. Dzisiaj w mniejszym, ale silnym składzie. Tomek wygrał bezapelacyjnie, drugi Tomek niestety nie był drugi, ale siódmy, ale za to kolejny raz poniżej 20 minut (!), a ja w charakterze straży tylnej wygrałam rywalizację wśród kobiet i... i mam nową życióweczkę na piąteczkę. Ale niedosyt tez mam, chociaż jak na trening wyszło nieźle (po 6 km rozgrzewki).

Nasze wyniki: 2013-06-08, Parkrun Warszawa-Praga (Warszawa-Praga), dystans: 5 km

1.   Tomasz Lipiec00:17:19 
7.   Tomasz Pojawa00:19:42 
21. (K-1)  Anna Pawłowska-Pojawa00:21:09 

Ukończyło osób: 83

08.06.2013
Żelazny Bieg (Włodawa)
Relacja Eli
Ela tuż za podium

Ja ostatnio uaktywniłam się triathlonowo. 08.06.13 wzięłam udział w Żelaznym Biegu w okolicach Włodawy, to zawody na dystansie sprinterskim. Niestety na trasę kolarską ruszyłam z defektem opony. Na szczęście jeden z zawodników, który nie ukończył, pożyczył mi koło. Zajęłam 4 miejsce.

Wyniki triathlonu we Włodawie
02.06.2013
VI Wysokogórski Bieg im. Druha Franciszka Marduły
II Mistrzostwa Polski w biegach wysokogórskich Skyrunning
Relacja Roberta
Przełęcz Świnicka (2051 m n.p.m.) - tu Anulka nieznacznie prowadziła, fot. Monika Strojny
Beskid (2012 m n.p.m.) - ostatni szczyt powyżej 2000 m na trasie, fot. Michał Zacharko
Anulka ze srebrnym medalem MP Skyrunning

W niedzielę trójka Byledobieców wzięła udział w klutowym Biegu Marduły w Tatrach. Tym razem trasa (prezentowaliśmy ją tydzień temu na naszej stronie) była najtrudniejsza ze wszystkich dotychczasowych edycji tego biegu.

Anulka wygrała trzy ostatnie edycje tego biegu, ale w tym roku zapowiadała się zacięta walka o zwycięstwo. Tak to wyglądało na trasie - Anulka stoczyła pasjonujący bój z Dominiką Wiśniewską, która prowadziła bieg aż do Karbu, gdzie to Anulka ją doszła i od tego czasu biegły razem. Na Przełęczy Świnickiej Anulce udało się uzyskać przewagę, którą jednak zniwelowała Dominika na zbiegu pomiędzy Liliowe, a Kasprowym Wierchem, na którym to jeszcze zameldowały się razem. Rywalka jednak znacząco uciekła na zbiegu z Kasprowego Wierchu do Kuźnic i Anulce nie udało się już odrobić straty.

Ja ostatnio za mało biegam na takie wyzwania, ale udało mi się jakoś dobiec do mety w czasie poniżej 3 godzin, co bardzo mnie cieszy. Dominikowi niestety odnowiła się kontuzja kostki i musiał zejść z trasy już na pierwszym odcinku biegu.

Nasze wyniki: 2013-06-02, VI Wysokogórski Bieg im. dh Franciszka Marduły (Zakopane), dystans: 25.4 km

20. (K-2)  Anna Celińska02:45:09 
34.   Robert Celiński02:58:14 

Ukończyło osób: 306

02.06.2013
Darek w pierwszej dziesiątce w GP Łodzi w nordic walking!

Nasze wyniki: 2013-06-02, Chodzę po Łodzi - nordic walking (Łódź), dystans: 5 km

10.   Dariusz Lipiec00:37:23 

Ukończyło osób: 49

01.06.2013
Parkrun Warszawa-Praga
Relacja Ani

A na warszawskim Parkrun znowu było byledobiecowo. Tomek był dla odmiany drugi, tuz za jego plecami Jurek, Tomek drugi był dwunasty z niezłym czasem jak na tydzień ostrego przeziębienia, ja - mimo alergii, bo w Skaryszewskim dopiero kosili trawę, więc płakałam od wejścia do parku - byłam 24 w ogóle, ale podobno wygrałam rywalizację wśród pań i po raz pierwszy pobiegłam taktycznie (hahaha), a tuż za mną była Ela z nową życiówką. W sumie dla mnie to też bardzo dobry wynik, wg bazy wyników chyba życiówka, te 21:26 sprzed dwóch lat to jakaś... krótsza trasa musiała być ;-)

Nasze wyniki: 2013-06-01, Parkrun Warszawa-Praga (Warszawa-Praga), dystans: 5 km

2.   Tomasz Lipiec00:17:22 
3.   Jerzy Magierski00:18:14 
20.   Tomasz Pojawa00:20:20 
24. (K-1)  Anna Pawłowska-Pojawa00:21:44 
31. (K-3)  Elżbieta Mzyk00:22:46 

Ukończyło osób: 78

01.06.2013
II Maraton Jezioro Tarnobrzeskie

Paweł walczył w Tarnobrzegu o życiówkę, ale jak to w bieganiu bywa, zatrzymała go... biegunka i parę minut spędzonych w tojtojce. Paweł odgraża się, że poprawi się za kilka dni w Lublinie :-) Widać, że forma rośnie :-)

Nasze wyniki: 2013-06-01, II Maraton Jezioro Tarnobrzeskie (Tarnobrzeg), dystans: 42.195 km

20.   Paweł Kotlarz03:09:02 

Ukończyło osób: 90

01.06.2013
VI Bieg Sokoła
IV Bieg im. Hrabiego Wł. Zamoyskiego
Relacja Darka

Weekend biegowy w Zakopanem rozpocząłrm od startu w Biegu Sokoła, gdzie po raz pierwszy w życiu udało mi się stanąć na drugim stopniu podium klasyfikacji wiekowej (poczułem się jak medalista olimpijski). Było to możliwe dzięki formule regulaminu gdzie nagrody w klasyfikacji generalnej nie dublowały się z nagrodami klasyfikacji wiekowej (lubię to), oraz sytuacji gdzie bardzo dużo znakomitych biegaczy oszczędzało siły na niedzielny bieg i nie startowało w tym biegu. Z sobotniego biegu na Morskie Oko również jestem zadowolony, zająłem odleglejsze miejsce jednakże uzyskałem czas zbliżony do wyniku z zeszłego roku.

Oczywiście moje spektakularne sukcesy ;-) nie byłyby możliwe bez moich kibiców dopingujących mi na mecie :-)

Nasze wyniki: 2013-05-31, VI Bieg Sokoła (Zakopane), dystans: 15 km

16.   Dariusz Lasek01:33:06 

Ukończyło osób: 149

Nasze wyniki: 2013-06-01, IV Bieg im. Hrabiego Wł. Zamoyskiego (Zakopane), dystans: 10 km

37.   Dariusz Lasek00:50:53 

Ukończyło osób: 212

26.05.2013
XVIII Mazowiecka Piętnastka
I Mazowiecka Dziesiątka
w Mińsku Mazowieckim
Relacja Jacka
Nasza ekipa tuż po biegu
Pod sceną było bardzo imprezowo

Niedziela dla odmiany zapowiadała się od rana słoneczna. I tak też było w istocie. Pięcioro Byledobieców w jednym samochodzie dotarło w pobliże biura zawodów na prawie półtorej godziny przed startem. Dla mnie to naprawdę niezwykłe. Siły były podzielone na dwa biegi, ponieważ Ania i Tomek wystartowali na 10 km, a Iwonka Jurek i ja na 15 km. Start o godzinie 12-ej był wspólny dla wszystkich, a do pokonania mieliśmy odpowiednio dwie i trzy pętle po mieście. Akurat wtedy słońce prażyło dość mocno i zaszło tylko na moment.

Tomek wybiegał życiówkę poprawiając się aż o 1 minutę i 44 sekundy. Gratulacje. Na pudle stanęli w swoich kategoriach Iwonka (1 miejsce K-40), Jurek (2 miejsce M-50) i Ania (3 miejsce K-30). A ja... szczęśliwie wszystkich dowiozłem. Po południu niebo zasnuło się chmurami, a w drodze powrotnej zaczął padać deszcz. Nie mógł wcześniej?

Nasze wyniki: 2013-05-26, XVIII Mazowiecka Piętnastka (Mińsk Mazowiecki), dystans: 15 km

15.   Jerzy Magierski00:57:33 
42.   Jacek Świercz01:06:30 
66. (K-6)  Iwona Świercz01:10:24 

Ukończyło osób: 205

Nasze wyniki: 2013-05-26, I Mazowiecka Dziesiątka (Mińsk Mazowiecki), dystans: 10 km

25.   Tomasz Pojawa00:42:32 
54. (K-6)  Anna Pawłowska-Pojawa00:46:01 

Ukończyło osób: 171

26.05.2013
Rekonesans trasy Biegu Marduły
Relacja Roberta
Anulka i Marcin w najwyższym punkcie trasy Biegu Marduły - na Przełęczy Świnickiej

W niedzielny poranek miałem zaszczyt biegać po Tatrach z multimistrzami polskich biegów wysokogórskich - Anulka wygrała 3 ostatnie edycje Biegu Marduły, a Marcin Świerc - aż cztery! W tym roku trasa Biegu Marduły jest wyjątkowo trudna i jeżeli organizatorzy pozostawią jej planowany przebieg, to 350 śmiałków będzie musiało za tydzień wybiec na Karb i Przełęcz Świnicką, a także zaliczyć kilka naprawdę karkołomnych zbiegów. Poniżej znajdziecie relację z tej ciężkiej trasy w Tatrach.

Fotorelacja z trasy Biegu Marduły 2013
26.05.2013
Bieg Fiata w Bielsku-Białej
Darek coraz bliżej połamania czterdziestki
Mocny finisz Darka w Bielsku-Białej
Darek z kibicami przed bielskim ratuszem

W Biegu Fiata udało mi się poprawić życiówkę na 10 km i jestem z tego niezmiernie zadowolony. Jak zwykle miałem fantastycznych kibiców, nawet jednego z nich namówiłem do startu w tych zawodach (Mateusz, ten obok mnie).

Nasze wyniki: 2013-05-26, 21. Bieg Fiata (Bielsko-Biała), dystans: 10 km

101.   Dariusz Lasek00:40:26 

Ukończyło osób: 995

25.05.2013
Bieg na Ślężę - Mistrzostwa Polski w biegach górskich na krótkim dystanie
Kolejny srebrny medal Anulki! :-)
Relacja Robert
Puchary dla najlepszych były tak ciężkie, że dziewczyny miały problemy z ich utrzymaniem ;-)

Anulka świetnie pobiegła na Mistrzostwach Polski, nieznacznie ulegając Dominice Wiśniewskiej (11 sekund) i zdobywająć kolejny srebrny medal MP. Ja przybiegłem 2 minuty za żoną, a niecałe 2 minuty za mną finiszował Dominik. Wszyscy po raz kolejny zapunktowaliśmy w Lidze Biegów Górskich.

Nasze wyniki: 2013-05-25, XX Bieg Górski na Ślężę (Sobótka), dystans: 5.28 km

17. (K-2)  Anna Celińska00:30:36 
29.   Robert Celiński00:32:37 
45.   Dominik Kobryń00:34:27 

Ukończyło osób: 457

25.05.2013
Puchar Maratonu Warszawskiego - 10 km
Relacja Jacka
Nasza ekipa w Lasach Wawerskich

Był to bieg na wodzie, jak pamiętny półfinał z Niemcami w 1974 roku. Deszcz lał od piątku mniej więcej od godziny 13-ej. Przestał dopiero ok. 10.30 w sobotę, kiedy już byliśmy na trasie prawie pół godziny. Warunki w lesie wymarzone dla ... łosi. Podłoże bardzo grząskie, bagniste, poprzedzielane co i rusz potężnymi kilkumetrowymi kałużami rozpostartymi na całej szerokości leśnych dróg. Niektórzy biegli przez ich środek nie zważając na nic, ale większość starała się je omijać biegnąc albo na ich krawędzi, narażając się na biczowanie przez gałązki drzew rosnących na poboczu, albo wyszukując wąskie ścieżynki biegnące obok drogi. Zarówno pierwszy jak i drugi styl biegania powodował spowolnienia. Mimo tych niedogodności biegło się super, a kontakt z przyrodą był jakby nieco bliższy niż zwykle. I w takich oto warunkach Marcin wybiegał życiówkę. Gratulacje. Tylko kilku sekund zabrakło do złamania 37 minut. Jurek pobiegł asekuracyjnie przed Mazowiecką Piętnastką następnego dnia. Ania i Iwonka też chyba podświadomie się oszczędzały, a ja szybciej i tak bym tego dnia nie dał rady.

Nasze wyniki: 2013-05-25, Puchar Maratonu Warszawskiego - 10 km (Warszawa), dystans: 10 km

7.   Marcin Wiącek00:37:06 
16.   Jerzy Magierski00:40:31 
51.   Jacek Świercz00:44:45 
104. (K-4)  Anna Pawłowska-Pojawa00:48:21 
118. (K-8)  Iwona Świercz00:49:20 

Ukończyło osób: 249

25.05.2013
Parkrun Warszawa-Praga
Kolejne podwójne zwycięstwo Byledobieców
Tomek wbiega na metę na pierwszym miejscu

W deszczową sobotę wystartowaliśmy z Elą w kolejnej edycji Parkrun w Warszawie. Było kameralnie i bardzo przyjemnie tym bardziej, że byliśmy bezkonkurencyjni :-)

Nasze wyniki: 2013-05-25, Parkrun (Warszawa-Praga), dystans: 5 km

1.   Tomasz Lipiec00:17:48 
16. (K-1)  Elżbieta Mzyk00:23:16 

Ukończyło osób: 38

19.05.2013
Magda wygrywa Półmaraton Opolski! :-)
Magda starała się unikać bruku, w dodatku widać, że biegnie "na jednej nodze" ;-)
Schowajcie się wszystkie gwiazdy estrady - teraz w Amfiteatrze Opolskim występuje Magda ;-)

Nie będę "ściemniać" - do Opola pojechałam z mocnym nastawieniem, że wygram tą "połówkę" :-) Miałam podwójną motywację, jedną - wewnętrzną sportową,drugą - zawodową. Po wcześniejszej weryfikacji listy startowej, pomyślałam, że mam sporą szansę ...lecz wiem, że sport jest nieobliczalny i wszystko zdarzyć się może.

Mentalnie nastawiłam się na wyzwanie, jakie postawiła pogoda oraz wymagająca trasa. Dzień wcześniej zaplanowałam dokładnie wszystko - wstałam o 4.30, z domu wyjechałam o 5.15, na miejsce dotarłam po półtorej godziny (bardzo szybko jak na odcinek Wilkowice -Opole :-)). Zgłosiłam się po odbiór numeru startowego i mogłam spokojnie czekać na rozgrzewkę :-)

O tym, że wszystko zdarzyć się może przekonałam się na 2 minuty przed startem, kiedy podobnie jak przed maratonem w Wiedniu zablokował mi się mój "wspaniały" GARMIN. Nie udało się go odblokować i pobiegłam "na doświadczenie". Zawiodło trochę na pierwszym kilometrze, bo "otwierałam" półmaraton 3,45, planowałam 4,10.

Na półmaraton składały się dwie równe, bardzo ciekawe pętle - prowadziły przez śliczne centrum, jak i obrzeża miasta. Dla mnie najcięższym odcinkiem było centrum - liczne zakręty, kostka brukowa, czy podbiegi. Takie "atrakcje" wybijały z rytmu nie tylko mnie, ale innych biegaczy również. Nagrodą za wysiłek był zrealizowany założony plan i "wizyta" w Amfiteatrze Opolskim (zdjęcie powyżej).

Nasze wyniki: 2013-05-19, Półmaraton Opolski (Opole), dystans: 21.0975 km

11. (K-1)  Magdalena Białorczyk01:26:31 

Ukończyło osób: 286

19.05.2013
Bieg Szczęścia
Relacja Eli
Ela zbiega z Kopy Cwila na Ursynowie

19.05.13 Miałam przyjemność uczestniczyć w Biegu Szczęścia organizowanym na Kopie Cwila. Trasa, to kilometrowa pętelka pod górkę i z górki do pokonania 5 razy. Mnie pokonała pogoda tego dnia. Upał był iście z tropików a start mojej serii zaplanowano na samo południe Organizacja imprezy bardzo dobra, trasa dość ciasna ale uczestnicy byli podzieleni na serie zgodnie z zadeklarowanym czasem. Na 117 zawodniczek, które ukończyły bieg zajęłam 10 miejsce z czasem 28:22. Ciekawa była formuła losowania licznych nagród, w biurze zawodów, po biegu można było podać swój numer, który był wstukiwany w specjalną aplikację na tabletach organizatora a program informował o ewentualnej wygranej. Będę miło wspomnać ten bieg na pewno z tego względu, że mam superaśną pamiątkową fotkę :-)

Nasze wyniki: 2013-05-19, Bieg Szczęścia (Warszawa-Ursynów), dystans: 5 km

10. (K-10)  Elżbieta Mzyk00:28:22 

Ukończyło osób: 117

19.05.2013
Bieg na Błatnią
Relacja Dominika

W niedzielę wziąłem udział w biegu na Błatnią na dystansie 15,5 km. Trasę znałem z zawodów z zeszłego roku. Pomimo upału udało mi się dość znacząco poprawić mój czas. Na metę przybiegłem na 12 miejscu w czasie 1:17:30. Niestety na zbiegu skręciłem kostkę i zaliczyłem upadek. O ile otarciami się nie martwię to moja kostka nie wygląda dziś za dobrze :-( Mam nadzieję, że do biegu Marduły, który już za dwa tygodnie trochę się wyleczy. W biegu wystartowało 73 zawodników.

Nasze wyniki: 2013-05-19, II Górska Majówka - Bieg Na Błatnią (Bielsko-Biała), dystans: 15.5 km

12.   Dominik Kobryń01:17:30 

Ukończyło osób: 73

19.05.2013
Grand Prix Kozłowa Biskupiego - nordic walking

Darek zanotował kolejny bardzo dobry występ w nordic walking - zajął jedenaste miejsce w pierwszym marszu Grand Prix Kozłowa Biskupiego.

Nasze wyniki: 2013-05-19, Grand Prix Kozłowa Biskupiego - nordic walking (Kozłów Biskupi), dystans: 5 km

11.   Dariusz Lipiec00:36:54 

Ukończyło osób: 37

18.05.2013
Wesoła Stówa
Relacja Jacka
Organizatorzy w akcji
Na tym zdjęciu załapała się cała nasza sztafeta: kończąca pętlę Iwona, rozpoczynający Michał oraz Marcin i Jacek, którzy kontrolowali prawidłowość przebiegu tej zmiany
Na Wesołej Stówie pojawiło się również anińskie małżeństwo Celińskich z pieskiem na smyczy i... kimś w brzuchu :-)

Sobota była równie upalna jak poprzednie dni. Pogoda dobra na piknik, a do biegania nie za bardzo. Tuż po 8-ej na trasę wyruszyło 26 sztafet. Na pierwszy ogień biegliśmy Marcin i ja po 15 km ze zmianami co 5 km. Potem dojechali Iwonka i Michał, i machnęli kolejne 25 km, potem znowu ja i Marcin pozostałe 10 km na zmianę. Ostatnia ćwiartka dystansu została Michałowi i Iwonce. Linię mety przekroczył Michał i uzyskaliśmy czas łączny 7:37:37. Mnie biegło się dosyć ciężko w tym upale, każde następne kółko coraz ciężej i wolniej. Iwonka, Marcin i Michał utrzymywali swoje tempo na każdym okrążeniu, co w sobotę było dużym wyczynem. Dopiero ok. 15-ej się trochę ochłodziło, ale ja już byłem na majówce w szkole. Niestety nie mogłem zostać na zakończenie super imprezy.

Nasze czasy każdych kolejnych 5 km:

Marcin Wiącek: 20:24, 19:34, 19:38, 20:00, 19:59

Michał Domański: 21:36, 22:08, 22:09, 22:53, 22:25

Iwona Świercz: 25:45, 25:53, 25:30, 25:49, 26:32

Jacek Świercz: 22:09, 23:08, 23:49, 23:32, 24:44

4. Byledobiec Anin (1. Jacek Świercz, 2. Marcin Wiącek, 3. Iwona Świercz, 4. Michał Domański) 7:37:37, ukończyło sztafet: 26

Nasze wyniki: 2013-05-18, Wesoła Stówa (Warszawa-Wesoła), dystans: 25 km

0.   Marcin Wiącek01:39:35 
0.   Michał Domański01:51:11 
0.   Jacek Świercz01:57:22 
0. (K-0)  Iwona Świercz02:09:29 

Ukończyło osób: 0

18.05.2013
Parkrun Warszawa-Praga
Zwycięstwo i relacja Tomka
Tomek w samotnym, zwycięskim biegu w "swoim" Parku Skaryszewskim

W sobotni ranek w celu utrzymania organizmu w gotowości startowej postanowiłem pobiec w ruszającym w Warszawie cyklu Parkrun. Dodatkową motywacją było miejsce zawodów - Park Skaryszewski, który przez lata był miejscem moich treningów chodziarskich i innych miłych chwil w moim życiu:). Zawody wygrałem raczej bez trudu, cieszę się jednak przede wszystkim z dobrego tempa, które udało mi się utrzymać w samotnym biegu.

Nasze wyniki: 2013-05-18, Parkrun Warszawa-Praga (Warszawa-Praga), dystans: 5 km

1.   Tomasz Lipiec00:17:38 

Ukończyło osób: 69

18.05.2013
Półmaraton Hajnowski

Jurek zajął siódme miejsce w genelace bardzo licznie obsadzonego Maratonu Hajnowskiego i oczywiście wygrał swoją kategorię wiekową :-)

Nasze wyniki: 2013-05-18, XIII Półmaraton Hajnowski (Biełowieża - Hajnówka), dystans: 21.0975 km

7.   Jerzy Magierski01:23:23 

Ukończyło osób: 276

12.05.2013
XVII Bieg Magurki
Zwycięstwo Anulki, Magda wygrywa kategorię
Relacja Roberta
Anulka biegnie po swoje pierwsze zwycięstwo w Biegu Magurki, fot. Grzegorz O.
Nasza ekipa w Biegu Magurki, w dole rekonwalescent Spike
Mimo problemów zdrowotnych, Magda wygrała kategorię wiekową
Wymarzone zwycięstwo Anulki w Biegu Magurki - do czterech razy sztuka ;-)

Weekend upłynął nam pod znakiem walki o zdrowie naszego psa, który przeszedł dwie operacje. Z tego powodu w sobotę zostałem w Bielsku i nie towarzyszyłem żonie, która w Chyrowej wywalczyła wicemistrzostwo Polski. Kiedy pies dochodził do siebie w szpitalu po operacji, ja wybrałem się na 25 km wycieczkę biegową po górach, zaliczając między innymi podbieg ze Straconki na Magurkę (trasa zawodów). Następnego dnia miałem tu nie startować, Anulka też raczej nie wykazywała chęci po morderczym anglosasie. W niedzielę rano pies czuł się dobrze, można było go zostawić w domu. Postanowiliśmy, że jednak przebiegniemy się do Straconki (z domu mamy 3 km) i zgodnie z tradycją wystartujemy w Biegu Magurki.

Magurka jest jedną z gór, które najczęściej odwiedzamy w czasie naszych wycieczek biegowych i mamy do niej duży sentyment. Anulka zajęła tu trzecie miejsce w 2010 roku (za Mariolą Sojdą i Izą Zatorską), a potem dwukrotnie drugie (najpierw za Izą, potem za Dominiką Wiśniewską-Ulfik). Do czterech razy sztuka?

Ostatecznie, w Biegu Magurki wystartowała czwórka Byledobieców: Anulka, Magda, Darek i ja. Na asfaltowym odcinku biegłem razem z żoną. Na początku wyprzedził nas Darek, który jednak został potem trochę z tyłu, za to przez ponad kilometr biegła z nami Magda. Jeszcze na asfalcie Anulka wyprzedziła Marię Cebo (5. w anglosasie poprzedniego dnia), ale cały czas miała sporą stratę do utytułowanej Marioli Sojdy, która poprzedniego dnia pauzowała i na pewno była bardziej świeża. Już na pierwszym konkretnym podbiegu żona mi odeszła i stopniowo zaczęła zmniejszać dystans do Marioli. Przeszła ją w połowie trasy, a potem kontrolowała sytuację. Mnie biegło się całkiem fajnie w drugiej połowie trasy i do żony straciłem niewiele. Niedługo potem na mecie pojawił się Darek, który zrobił życiówkę na tej trasie i zajął bardzo dobre miejsce. Niestety, okazało się, że Magdę pokonało zatrucie żołądkowe i nie mogła pokazać na trasie pełni swoich umiejętności. Mimo wszystko, zajęła czwarte miejsce i wygrała kategorię wiekową.

Wszyscy spotkaliśmy się potem na zakończeniu w Straconce, gdzie dziewczyny odbierały swoje trofea. Anulka wychodziła aż czterokrotnie: za zwycięstwo w kategorii, w generalce, w "Polska Biega" (to to samo, ale zawsze dają drugi puchar) i dla najlepszej bielszczanki. Przede wszystkim, cieszyła się ze zwycięstwa na "swojej" Magurce :-)

Nasze wyniki: 2013-05-12, XVII Ogólnopolski Bieg Magurki (Bielsko-Biała), dystans: 6.5 km

15. (K-1)  Anna Celińska00:34:25 
19.   Robert Celiński00:34:48 
38.   Dariusz Lasek00:37:15 
49. (K-4)  Magdalena Białorczyk00:38:44 

Ukończyło osób: 163

12.05.2013
Skopje Marathon
Bardzo dobry występ Marcina - 2:47!
Marcin finiszuje w Skopje

Nasze wyniki: 2013-05-12, Skopje Marathon (Skopje, MAC), dystans: 42.195 km

6.   Marcin Soszka02:47:35 

Ukończyło osób: 137

Relacja Marcina z maratonu w Skopje
Relacja ze Skopje na stronie Marcina
11.05.2013
Podwójne zwycięstwo Byledobieców w pierwszym Parkrun w Warszawie
Relacja Marcina Wiącka

W sobotni poranek podjąłem decyzję o udziale w pierwszej edycji biegu Parkrun w Warszawie w Parku Skaryszewskim. Biegi są organizowane w parkach w różnych miejsca na świecie o 9.00 w sobotę na dystansie 5 km. Warszawa jest siódmym miastem w Polsce w którym biegi są organizowane.

Zaspany zebrałem rzeczy, byłem chwilę przed dziewiąta. Przechodzimy na linię startu, dowiedziałem się, że biegniemy dwa kółka po parku i będzie skręt w lewo do mety. Odliczanie, ruszyliśmy, jestem na przodzie, popatrzyłem na Garmina utrzymuję prędkość 3,35 min/km. Dziwne nikogo nie ma przede mną. Mam kompana i biegniemy razem na pierwszym kółku na drugim zacząłem przyspieszać i biegnę już sam. Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji, biegnę pierwszy, staram się utrzymywać tempo. Drugie kółko przebiegnięte, biegnę dalej i nagle wolontariusze pokazują kierunek w stronę mety. W ostatniej chwili się zorientowałem, że trzeba skręcić, nie widzę gdzie jest linia mety. Jeszcze 200 m i jestem na mecie - dobiegłem jako pierwszy. Jestem w szoku, odsapnąłem. Cztery lata temu debiutowałem w biegu na 5 km w ramach Pucharu Maratonu Warszawskiego teraz udało mi się wygrać pierwszy raz w życiu. Wielka radość. Mój wynik to 17.49, cieszy mnie, że udało się złamać 18 min i jest życiówka.

Wśród kobiet znakomicie pobiegła Ela Mzyk i z czasem 22:47 zajęła 1 miejsce wśród pań. W biegu wzięło udział 82 osoby. Nie napisałem ważnej rzeczy - bieg jest darmowy, trzeba się zarejetrować na stronie http://www.parkrun.pl/, kolejny bieg już w najbliższą sobotę.

Relacja Eli

Wzięłam udział w ciekawym przedsięwzięciu www.parkrun.pl/. Z bogatej obecnie oferty biegów wybrałam wersję ekonomiczną i to był strzał w dziesiątkę!!! 5 km po wiosennym Parku Skaryszewskim - cudo!. Nie nastawiałam się na jakiś powalający wynik, dzień wcześniej odwiedziłam chirurga szczękowego, było okropnie i gdyby nie tabletki... Na starcie pojawiło się sporo osób, jakoś byłam zakręcona ogarnianiem małej, bo do końca wazyło się, czy pobiegnę z wózkiem, czy sama. Na szczęście koleżanka się nią zaopiekowała, nawierzchnia w parku pozostawia wiele do życzenia, wytrzęsło by małą na amen. Do biegu ruszyłam z końca stawki, było chłodno i zaciągało się ma mżawkę, pogoda rewelacyjna!!! Biegło mi się cudownie, nogi same niosły. Po ok dwóch kilometrach dogoniłam pierwszą zawodniczkę, która mocno osłabła. Nie chciałam szarżować, biegłam bez zegarka, nie wiedziałam jakie jest tempo ale postanowiłam wyprzedzić i dalej biec na czuja swoim rytmem. Na jakieś 500 m przed metą wiedziałam, że jestem niezagrożona, odpuściłam finisz, do mety dotarłam jako pierwsza kobieta z czasem 22:47 (nowy super czas na 5 km ale trasa chyba raczej nie ma atestu).

Nasze wyniki: 2013-05-11, Parkrun Warszawa-Praga (Warszawa-Praga), dystans: 5 km

1.   Marcin Wiącek00:17:49 
29. (K-1)  Elżbieta Mzyk00:22:47 

Ukończyło osób: 82

11.05.2013
Mistrzostwa Polski w stylu anglosaskim
Relacja wicemistrzyni Polski ;-)
Dominik na przedostatnim podbiegu
Anulka na zbiegu
Pierwsza piątka na mecie: Dominika Wiśniewska-Ulfik, Anulka, Danusia Woszczek, Iza Zatorska, Maria Cebo
Najlepsze anglosaskie biegaczki górskie w Polsce

W tym roku Mistrzostwa Polski w stylu anglosaskim odbyły się w Chyrowej, w malowniczo położonej wsi w województwie podkarpackim, w Beskidzie Niskim. Nasz klub miał zaledwie dwóch reprezentantów - niezawodnego Dominika Kobrynia oraz mnie. Szkoda, że Robert nie mógł wystartować, gdyż w tym czasie opiekował się naszym psem, który w sobotę musiał mieć wykonaną kolejną operację i postanowił, że to on z nim zostanie, za co bardzo mu dziękuję.

Trasa mistrzostw, której autorką jest Izabela Zatorska, miała charakter pętli i była wyjątkowo wymagająca, ale równocześnie bardzo widowiskowa (kibice na bieżąco mogli śledzić rywalizację zawodników). Dodatkowym utrudnieniem była tego dnia wysoka temperatura powietrza. Zaraz po starcie wbiegało się na podbieg usytuowany na stoku narciarskim (średnie nachylenie ok. 19% i długości 800 m), następnie wbiegało się do lasu, gdzie na zawodników czekał kros na dość nierównym terenie, po czym dobiegało się do czerwonego szlaku (fragment Głównego Szlaku Beskidzkiego), którym to zbiegało się na dół, aż do asfaltowej drogi i do miejsca startu, zamykając tym samym pętlę. Bardzo spodobał mi się pomysł umiejscowienia linii mety na szczycie stoku, co było z pewnością dużym utrudnieniem, ale jednocześnie podkreślało górski charakter biegu.

Jako pierwsi wystartowali seniorzy, którzy mieli do pokonania 4 pętle. Dominik bardzo rozsądnie rozłożył siły i na kolejnych pętlach piął się w klasyfikacji, kończąc ostatecznie na 22 m-cu w klasyfikacji generalnej i 9-mcu w klasyfikacji wiekowej M-30. Seniorki wystartowały 2 godziny później i miały do pokonania 3 pętle. Ja również zaczęłam raczej wolno, aby nie osłabnąć w końcówce biegu. Po pierwszym podbiegu udało mi się dojść Izę i Danusię, podczas gdy prowadząca Dominika zniknęła z pola widzenia. Na pierwszej i drugiej pętli tasowałam się z Danusią (zawsze mnie wyprzedzała na zbiegu), aby na przedostatnim podbiegu uzyskać przewagę i obronić druga pozycję, z czego jestem bardzo zadowolona.

Nasze wyniki: 2013-05-11, MP w stylu anglosaskim - mężczyźni (Chyrowa, gm. Dukla), dystans: 12.3 km

22.   Dominik Kobryń01:17:33 

Ukończyło osób: 32

Nasze wyniki: 2013-05-11, MP w stylu anglosaskim - kobiety (Chyrowa, gm. Dukla), dystans: 9.5 km

2. (K-2)  Anna Celińska00:51:38 

Ukończyło osób: 14

11.05.2013
VI Bieg Piastowski
Relacja Jacka
Iwona i Jacek przy mecie na stadionie w Inowrocławiu

Pobudka o 4:40. Na świecie było już szaro, ale dla mnie to mimo wszystko jeszcze noc. O 5:40 wyruszamy samochodem do Kruszwicy. Podróż mija nam bezpiecznie i bez jakichkolwiek nieprzewidzianych zdarzeń. O 9:10 po przejechaniu prawie 240 km zostawiamy samochód na parkingu pod Mysią Wieżą, w pobliżu której mieści się również biuro zawodów. O 9:30 mamy już wszystko, czego potrzebuje biegacz, aby spokojnie czekać na start. Pogoda nam dopisała, bo w piątek wieczorem przeszły niemal w całym kraju wiosenne burze, i temperatura spadła do 12-15 st. C. W trakcie naszej podróży padał lżejszy lub mocniejszy deszcz. Ja bardzo lubię biegać w czasie mżawki, na czas biegu deszcz jednak ustał zupełnie, ale niebo pokryte było chmurami i wiał dość mocny wiatr w twarz. Trasa z Kruszwicy do Inowrocławia pnie się pod górkę (takie miałem przynajmniej wrażenie) i jest kilka długich podbiegów. Przez pierwsze 8 kilometrów myślałem przez cały czas o moich żołądkowych problemach, a potem wszystko wróciło do normy. To tylko malutki dowód na to, że sport to zdrowie. Cieszyć powinienem się z tego, że przez cały dystans utrzymałem w miarę równe tempo i miałem nawet niezły finisz na Stadionie Miejskim im. Inowrocławskich Olimpijczyków. Iwonka wybiegała w swojej kategorii wiekowej drugie miejsce, ale że nagrody się nie dublowały, więc stanęła na pierwszym stopniu podium i "zarobiła na ulicy trochę grosza" ;-)

A na sam koniec autobus organizatorów zawiózł nas pod Mysią Wieżę, gdzie czekał na nas nasz samochód. Nie odmówiliśmy sobie jej zwiedzenia, deszcz padał już całkiem mocny, na jeziorze Gopło panowała cisza, a po strefie startu nie było żadnego śladu.

Podróż powrotna zajęła nam też ok. 3 i pół godziny i tak przed 20:00 byliśmy w domu. Był to bardzo fajny wyjazd i fajne zawody.

Nasze wyniki: 2013-05-11, Półmaraton Piastów (Kruszwica), dystans: 21.0975 km

148.   Jacek Świercz01:34:40 
214. (K-18)  Iwona Świercz01:41:22 

Ukończyło osób: 487

03.05.2013
Bieg Konstytucji w Warszawie
Relacja Tomka Lipca
Bieg Konstytucji 2013
Tomek wpada na metę z nową wspaniałą życiówką!
Ela, Ania i Tomek na Mecie, fot. Jacek
Jak oni rekrutują tych Borowików? :-/, fot. Jacek

Kilkoro Byledobieców, którzy nie wyjechali na przeraźliwie długi weekend (nie pamiętam nawet kiedy się rozpoczął), wzięło udział w XXIII Biegu Konstytucji. Mimo, że wpadłem na metę jako pierwszy z "naszych" nie jestem zadowolony ze swojego występu - asfaltowa "piątka" podobnie jak tydzień wcześniej boleśnie obnażyła braki w wytrzymałości tempowej i szybkości spowodowane długą zimą.

Fantastycznie zaprezentowli się natomiast: powracająca do szybkiego biegania Ela, rozpoczynający bieganie na serio Tomek i coraz szybszy w nowej dyscyplinie Darek, który w kategorii open nordic walking z czasem 37:19 zajął 4 miejsce! Szkoda tylko, że podobnie jak tydzień temu na Cracovia Maratonie firma datasport zupełnie nie poradziła sobie z obsługą dużej imprezy i Darek znalazł się w wynikach biegaczy.

Tradycyjnie nie zawiedli również Jurek i Ania prezentując stabilną wysoką formę.

...i życiówkowicza Tomka Pojawy

Naprawdę czekałem na ten start. Coraz mniej organizowanych jest biegów na 5 km, a jeszcze mniej z nich ma atest. A potrzebna mi była atestowana piątka, żeby sprawdzić, czy dobrze wyczuwam swój organizm, że 20 minut to już nie jest żelazna bariera.

Pogoda - idealna. Temperatura ok. 14 stopni, padało i mżyło na zmianę, na sam moment startu przestało. Odpowiednio wczesne parkowanie auta, szybkie przebieranko, kilka przebieżek i pchamy się na start. Tzn. przepychamy się przez kibiców gdzieś do sektora z przodu, a tu niespodzianka - brak bramki, więc skaczemy przez płotek. W ostatniej chwili, bo właśnie weszła silna ekipa premiera i mogło być nieciekawie. Kilka słów od organizatorów i VIPów, "oficjalna rozgrzewka", głośne odliczanie dla wózkarzy i wreszcie nasz start.

W tej chwili zapomniałem o wszystkim, co mnie do tego momentu denerwowało: pierwszy raz biegłem z pulsometrem - dziwne, niekomfortowe uczucie, jak coś ściska klatę, pierwszy raz startowałem w Voltach (takie leciutkie ścigałki od Nike), uwierała mnie soczewka kontaktowa w prawym oku i... nie pamiętam, bo już biegłem. Pod górkę leciało się w miarę przyzwoicie. Dzięki kałużom na zakrętach można było swobodnie wyprzedzać ;) Pierwszy baner z oznaczeniem kilometra pokazał się równo o 4 minucie, drugi tak samo. Agrykola z górki nie pozwoliła się dobrze rozpędzić przez jakiś mały ból w biodrze, ale na checkpoincie przy 3 km widziałem, że jest nieźle. No i było - na mecie z zaplanowanego 19:45 zrobiło się 19:36, co oznacza, że źle oszacowałem swoje siły podczas wypełniania formularza startowego i prezentu od ASICSa nie będzie :(

Na mecie spotkałem Tomka i Jurka, którzy wysoko punktowali w kategoriach (niestety nienagradzanych). Z każdą chwilą spodziewano się na mecie premiera, toteż zagęszczenie reporterów, kibiców i ogólne zamieszanie rosło. Wybrałem się więc na małą przebieżkę przez co przegapiłem finisz Ani, a później Eli (przybiegły przed zawodnikiem z nr 1). Darek z kolei szedł za szybko, jak na przedstawiciela swojej kategorii wiekowej i nordik walkera, więc zaliczono jego czas do biegaczy ;)

Nasze wyniki: 2013-05-03, Bieg Konstytucji (Warszawa-Śródmieście), dystans: 5 km

24.   Tomasz Lipiec00:17:48 ?
27.   Jerzy Magierski00:17:56 ?
89.   Tomasz Pojawa00:19:36 ?
328. (K-9)  Anna Pawłowska-Pojawa00:21:59 ?
493. (K-17)  Elżbieta Mzyk00:22:55 

Ukończyło osób: 2589

Nasze wyniki: 2013-05-03, Bieg Konstytucji - nordic walking (Warszawa-Śródmieście), dystans: 5 km

4.   Dariusz Lipiec00:37:19 

Ukończyło osób: 68

03.05.2013
XVII Bieg Konstytucji pod patronatem Burmistrza Zatora
Relacja Magdy

W piątek uczestniczyłam w XVII Bieg Konstytucji pod patronatem Burmistrza Zatora. Przed tym kameralnym biegiem pobłogosławił nas święconą wodą proboszcz z tamtejszej parafii. Ja tam aniołkiem nie jestem i pewnie dlatego diabelsko ciężko mi się biegło :-)

...kiedy po biegu czekałam aby oddać numerek i otrzymać bigos ;-), podszedł do mnie baaaardzo wysoki uśmiechnięty mężczyzna i powiedział: "Cześć razem biegamy w Byledobiec, nazywam się Darek Lasek". Zamieniliśmy jeszcze kilka zdań, pogratulowaliśmy sobie wyników i rozeszliśmy w swoje strony. I tak poznałam Darka :-)

...i Darka

W piątek trzeciego maja wybrałem się wraz z przyjaciółmi na bieg 10 km do miejscowości Rudze obok Zatora. Nie mogłem wcześniej zdać relacji z tego biegu, ponieważ dopiero dzisiaj zamieszczono wyniki z XVII Biegu Konstytucji pod patronatem Burmistrza Zatora. Byłem przekonany, że biegłem, w jakimś super tajnym biegu gdzie listę zawodników wraz z uzyskanymi czasami przejęło CBŚ, CBA, FBI lub inna organizacja rządowa. Od piątku codziennie wyświetlałem oficjalną stronę tego biegu i ...nic ;-) (już prawie byłem przekonany, że wśród zawodników mógł być Premier, lecz wiadomości o 19: 30 wykluczyły to podejrzenie) ;-)

Nie był to łatwy bieg i nie udało mi się złamać 41 minut jak zakładałem. Miałem natomiast przyjemność poznać naszą nową koleżankę klubową Madzię, która w tych trudnych warunkach poradziła sobie znakomicie i zwyciężyła w klasyfikacji generalnej.

Nasze wyniki: 2013-05-03, XVII Bieg Konstytucji w Zatorze (Rudze k. Zatora), dystans: 10 km

10. (K-1)  Magdalena Białorczyk00:39:18 
27.   Dariusz Lasek00:41:35 

Ukończyło osób: 76

03.05.2013
Półmaraton Jeleniogórski
Relacja Marcina Jagiellicza
Marcin na trasie w Jeleniej Górze

3 maja 2013. Święto Narodowe na sportowo :) I Półmaraton Jeleniogórski w ulewie i cholernym zimnie.. ale nie było źle :) Co prawda Michał po 2 letniej przerwie powraca w wielkim stylu i wygrywa ze mną o 40 sekund - ale tylko się z tego cieszyć :) Ostatecznie skończyłem bieg z czasem 1:20:37 zajmując 28 miejsce w gronie 468 biegaczy.

Nasze wyniki: 2013-05-03, I Półmaraton Jeleniogórski (Jelenia Góra), dystans: 21.0975 km

28.   Marcin Jagiellicz01:20:37 

Ukończyło osób: 468

03.05.2013
Hardy Rolling
Relacja Dominika
Dominik na podbiegu w Szczawnicy

3 maja odbyły się dwa biegi górskie w Szczawnicy- na dystansie maratonu oraz na 6 km. Ja wybrałem ten krótszy:-) Pogoda dopisała,choć dzień wcześniej nic się na to nie zapowiadało. Trasa biegu przebiegała do pierwszej połowy w górę po stoku narciarskim a następnie mocno błotnistym zbiegiem do mety. Biegło mi się rewelacyjnie- oby tak dalej;-) Mój czas 34:00. Zająłem 5 miejsce (nie było wielu mocnych zawodników), w M-30 pierwsze. Wystartowało 101 zawodników.

Nasze wyniki: 2013-05-03, Hardy Rolling (Szczawnica), dystans: 6 km

5.   Dominik Kobryń00:34:00 

Ukończyło osób: 101

02.05.2013
Bieg Flagi
Relacja Jacka
Iwona i Jacek na Biegu Flagi

Po raz pierwszy odbył się w długi majowy weekend Bieg Flagi na dystansie 10 km. Start i meta zlokalizowane były wewnątrz Cytadeli, nieopodal miejsca, gdzie stał słynny X pawilon. Od samego rana odbywał się tutaj piknik, było mnóstwo atrakcji dla dzieci i dorosłych, bezpośrednio przed naszym startem biegły przedszkolaki na 200 metrów. Na każdym kroku widać było członków grup rekonstrukcyjnych, którzy dodawali imprezie kolorytu.

Bieg główny zaplanowano n 14:25. Dla mnie pora rewelacyjna. Można się spokojnie wyspać i dojechać. Od samego rana zanosiło się na deszcz, ale padać zaczęło dopiero w trakcie dekoracji. Do pokonania mieliśmy trzy pętle oraz ok 200-metrowy finisz po kocich łbach. Trzeba było uważać, żeby nie nabawić się kontuzji.

Bieg wygrali Agnieszka Malinowska-Sypek i Sebastian Polak. My ze swoich rezultatów jesteśmy zadowoleni. Na 5 km miałem czas 00:20:20, ale tempa nie utrzymałem do końca. Mimo to rezultat może być. Iwonka spodziewała się dużo słabszego wyniku, a w efekcie otarła się o podium.

Nasze wyniki: 2013-05-02, Bieg Flagi (Warszawa-Żoliborz), dystans: 10 km

51.   Jacek Świercz00:42:09 
111. (K-4)  Iwona Świercz00:46:22 

Ukończyło osób: 357


(c) 2006 - 2026 Byledobiec Anin