|
||||||||||
|
![]() |
| Polski Związek Lekkiej Atletyki uhonorował brązowy medal MŚ, wywalczony przez Anulkę |
Nasze najlepsze zawodniczki zakończyły już starty, ale obie zbierają teraz owoce po udanym sezonie. Anulka otrzymała pismo z Polskiego Związku Lekkiej Atletyki w ramach uhonorowania brązowego medalu MŚ. Magda udzieliła ciekawego wywiadu dla portalu Kobietki Biegają o godzeniu biegania na wysokim poziomie z pracą. Jest też o naszym klubie :-)
Marcin ukończył Dublin Marathon w tempie jak na niego turystycznym - 3:28. Była to już 29. stolica europejska Marcina. W kwietniu biegnie w London Marathon i będzie to: 50. maraton Marcina i okrągła 30. stolica na 30 lat życia :-)
Nasze wyniki: 2013-10-28, Dublin Marathon (Dublin, IRL), dystans: 42.195 km
| 1701. | Marcin Soszka | 03:28:26 |
Ukończyło osób: 12317
![]() |
| Darek na najwyższym stopniu podium w Wapienicy |
W niedzielę 27 października pojechaliśmy do Wapienicy, aby rozegrać trzeci bieg w ramach Grand Prix Wapienicy. Po dwóch biegach zajmowałem 8 miejsce w kategorii open i pierwsze w wiekowej. Mój najgroźniejszy konkurent w kat M 40 Jan Horwat był tuż za mną, więc zapowiadała się ciekawa rywalizacja.
Trasa biegu prowadziła od pętli 16 tki ulicą Tartaczną obok zapory, leśniczówki aż do końca drogi asfaltowej, następnie był nawrót i meta w miejscu startu. Pobiegłem na maksimum swoich możliwości do końca nie wiedząc, które miejsce zajmę. Gdy przekroczyłem linie mety, osiem sekund za mną przybiegł pan Jan i tak oto po raz pierwszy zwyciężyłem w swojej kategorii wiekowej.
Na uroczystości wręczenia nagród pojawił się prezydent Bielska Białej Jacek Krywult. Swoją obecnością uświetnił ten bieg, który został zorganizowany z okazji 80-lecia oddania do użytku zapory wodnej w Wapienicy. Podsumowując - w tym biegu zająłem 8 miejsce w kategorii open oraz pierwsze w kat M 40. Natomiast w ramach GP (trzy biegi) w kat. open uplasowałem się na 6 miejscu, a swoją kategorię wiekową wygrałem, z czego jestem niezmiernie zadowolony.
Nasze wyniki: 2013-10-27, Bieg Doliną Wapienicy - bieg 3 (Bielsko-Biała Wapienica), dystans: 7 km
| 8. | Dariusz Lasek | 00:27:02 |
Ukończyło osób: 67
![]() |
| Jurek wiele razy wygrywał w klasyfikacji na najlepszego mieszkańca SM, teraz zwyciężył w generalce maratonu, fot. Piotr Silniewicz |
![]() |
| Tomek na pewnym prowadzeniu w minimaratonie, fot. Piotr Silniewicz |
![]() |
| Marcin przybiegł drugi, fot. Piotr Silniewicz |
Liczne grono Byledobieców pojawiło na X Maratonie w Starej Miłośnie. Niektórzy biegali długo, niektórzy krótko, jedni organizowali, inny kibicowali. W maratonie wystąpili Jurek i Jacek, w minimaratonie: Tomek, Marcin Wiącek i Adam. Cała impreza odbyła się w dużej mierze dzięki Ani i Tomkowi - Ania organizowała, Tomek sędziował. Wśród kibiców pojawili się: Darek, Marcin Soszka (tuż przed swoim wyjazdem do Dublina) oraz górskie małżeństwo Celińskich, które spóźniło się na start, jadąc rano z Bielska.
Fantastycznie spisał się Jurek, który wygrał cały maraton z niesamowitym jak na tę trasę czasem poniżej 3 godzin! Wielkie gratulacje! :-) Tradycyjnie mocny na swoich trasach był Tomek, który nie dał szans rywalom i zwyciężył w minimaratonie. Na drugim miejscu na tym dystansie przybiegł Marcin Wiącek. Można powiedzieć, że podium obu imprez należało do nas :-) Świetnie spisali się Jacek i Adam, którzy również zajęli wysokie miejsca.
Nasze wyniki: 2013-10-26, Maraton w Starej Miłośnie (Warszawa-Wesoła), dystans: 42.195 km
| 1. | Jerzy Magierski | 02:59:57 | |
| 6. | Jacek Świercz | 03:45:09 |
Ukończyło osób: 25
Nasze wyniki: 2013-10-26, Minimaraton w Starej Miłośnie (Warszawa-Wesoła), dystans: 7 km
| 1. | Tomasz Lipiec | 00:26:33 | |
| 2. | Marcin Wiącek | 00:27:23 | |
| 8. | Adam Leśniak | 00:30:13 |
Ukończyło osób: 61
Nasze wyniki: 2013-10-20, VI Praska Dycha (Warszawa-Praga), dystans: 10 km
| 23. | Jerzy Magierski | 00:37:27 | |
| 93. | Wojciech Grunwald | 00:41:16 | |
| 175. | Tomasz Pojawa | 00:43:41 | |
| 186. | Jacek Świercz | 00:43:56 | |
| 291. (K-22) | Iwona Świercz | 00:46:32 | |
| 332. (K-28) | Anna Pawłowska-Pojawa | 00:47:34 |
Ukończyło osób: 837
Nasze wyniki: 2013-10-19, Grand Prix Warszawy - bieg 8 (Warszawa-Mokotów), dystans: 10 km
| 23. | Michał Domański | 00:38:18 | |
| 31. | Jerzy Magierski | 00:39:06 | |
| 72. | Jacek Świercz | 00:42:31 |
Ukończyło osób: 259
![]() |
| Pod schroniskiem Kalatówki |
![]() |
| Anulka na jednym z oblodzonych mostków na koronie Doliny Białego |
![]() |
| Sarnia Skała |
![]() |
| Anulka na drugim miejscu w LBG 2013 |
W sobotę odbył się zamykający tegoroczną Ligę Biegów Górskich Bieg na Kasprowy Wierch. Jedynym naszym reprezentantem był Dominik, który po ostatnich problemach zdrowotnych pobiegł na miarę swoich możliwości.
My zrezygnowaliśmy ze startu, głównie z powodu niekorzystnego regulaminu, który wymagał od zawodników odbioru numeru startowego w piątek. Dla nas to duże obciążenie, bo musielibyśmy zabrać psa do Zakopanego i załatwiać nocleg. Do tej pory nigdy nie było problemu, żeby odebrać pakiet w dniu biegu. Do Zakopanego zawsze dojeżdżamy przez Słowację, bez żadnych korków i wszystko zamykaliśmy w ciągu 8 godzin. Nigdy wcześniej w Polsce nie spotkałem się z tym, żeby organizator relatywnie krótkiego biegu nie pozwalał zawodnikom odebrać pakietu w dniu zawodów. Nawet regulamin rozpoczynającego się o 7 rano Biegu Marduły uwzględniał taką możliwość. Mam nadzieję, że za rok organizatorzy Biegu na Kasprowy poprawią swój tegoroczny błąd.
Zamiast zdobywać Kasprowy, wybraliśmy się na fajną wycieczkę w niższych partiach Tatr - pobiegliśmy do Klasztoru Albertynów, okrążyliśmy Kalatówki, potem na Sarnią Skałę, do wodospadu Siklawica, a po zbiegnięciu Doliną Strążyską udaliśmy się też do pobliskiej jaskini.
Po biegu zjedliśmy góralski obiad i udaliśmy się na zakończenie Ligi Biegów Górskich, które odbyło się w siedzibie Tatrzańskiego Parku Narodowego w Kuźnicach. Anulka zajęła drugie miejsce w LBG 2013. Wygrała swoją kategorię wiekową, była najlepszą zawodniczką na długim dystansie i drugą najlepszą alpejką. Jeszcze ważniejsze były jej sukcesy w pojedynczych imprezach mistrzowskich, przede wszystkim brązowy medal MŚ na długim dystansie i przy okazji pierwszy złoty medal MP w tej kategorii oraz alpejskie MP w Międzygórzu (zdobywczyni tego tytułu jest nazwana królową polskich gór). Dominik i ja utrzymywaliśmy przez cały sezon równy poziom i załapaliśmy się do trzeciej dziesiątki ligi.
Nasze wyniki: 2013-10-19, VI Tatrzański Bieg Pod Górę (Zakopane), dystans: 10 km
| 60. | Dominik Kobryń | 01:08:46 |
Ukończyło osób: 342
![]() |
| Sylwek wygrywa Maraton Kampinoski w świetnym czasie (trzeba odjąć pół godziny) |
Druga edycja maratonu i półmaratonu w Lesie Kampinoskim ponownie odbyła się w przepięknej, słonecznej pogodzie. Nie ukrywam, iż jestem bardzo zadowolony z tego startu. Po pierwsze dlatego, że wygrałem a po drugie udało się nabiegać super wynik. Poprawiłem ubiegłoroczne osiągnięcie o ponad 4 minuty, co na tych piaskach, korzeniach i wydmach wcale nie jest takie łatwe. Pierwsze 5 km było bardzo spokojne w tempie po ok. 3:55 a później już tempo wzrosło. Jak na złość na 6 km zablokował mi się Garmin i resztę dystansu biegłem bez jego pomocy nie wiedząc dokładnie jakim tempem dokładnie biegnę i ile jeszcze mam do mety. Od początku sam prowadziłem bieg, do 12-13 km w dość niedalekiej odległości biegł za mną Andrzej Godlewski a klubu Łomżanie. Nie znałem tego zawodnika i nie wiedziałem na co go stać, ostatecznie na mecie był 3 minuty za mną. Na trzecim miejscu ze stratą 9 minut dobiegł Paweł Olszewski z Warszawiaków. W drugiej części dystansu trasa była trochę szybsza i czułem, że nogi niosą. Te kilometry musiały być w tempie ok. 3:30/km, gdyż cały dystans wynosił 21.3 km co po przeliczeniu czasu dało mi średnią prędkość 3:38/km. Zadowolony jestem również z faktu, iż na tej trasie operowana noga w ogóle się nie odezwała chyba idzie ku dobremu. Osiągnięty wynik jest lepszy niż to co biegałem w poprzednim sezonie po asfalcie. Na ulicy myślę, że dziś pokusiłbym się o 1:15 ale w tym sezonie połówek już raczej nie planuję, choć chciałbym pobiec szybką dychę... może się uda.
Nasze wyniki: 2013-10-19, II Półmaraton Kampinoski (Kampinos), dystans: 21.0975 km
| 1. | Sylwester Kuśmierz | 01:17:31 |
Ukończyło osób: 262
Nasze wyniki: 2013-10-12, Parkrun Warszawa-Praga (Warszawa-Praga), dystans: 5 km
| 2. | Tomasz Lipiec | 00:17:44 |
Ukończyło osób: 129
![]() |
| Sylwek na stadionie Skry w kolejnym wygranym biegu, fot. Grzegorz Pracoń |
W sobotnie przedpołudnie wystartowałem w jesiennym teście Coopera na Skrze. Plan zakładał przebiegnięcie całego dystansu z prędkością 3:15/km. Nie udało się tego zrealizować, nie ukrywam że pobiegłem jeden z najgorszych startów. Zgubiła mnie chyba zbytnia pewność siebie. Pierwszy kilometr pobiegłem w 3:05 a później było już tylko gorzej i gorzej, na końcowych minutach męczyłem się niemiłosiernie. Miałem chyba słabszy dzień. Widać, że brak mi jeszcze treningu tempowego i dlatego trudno utrzymać mocne tempo na całym dystansie. Wynik jaki osiągnąłem wystarczył do osiągnięcia najlepszego dystansu dnia. Wprawdzie organizatorzy w oficjalnych wynikach podali, iż jeden z zawodników przebiegł 3665, jednak tak naprawdę przebiegł 3365, o czym napisano w innym miejscu. Zresztą zawodnik ten biegł ze mną w jednej serii i był właśnie ok. 200 metrów za mną, więc trochę zdziwiłem się patrząc na wyniki.
Nasze wyniki: 2013-10-12, Test Coopera na stadionie Skry (Warszawa), dystans: 3.56 km
| 1. | Sylwester Kuśmierz | 00:12:00 |
Ukończyło osób: 250
![]() |
| Pierwszy start po długiej przerwie i od razu zwycięstwo :-) |
![]() |
| Rzadko udaje mi się załapać na podium w kategorii |
Informację o biegu w Porąbce przeczytałem niedawno w kalendarzu na portalu maratonypolskie.pl i wprowadziłem ją do naszego byledobiecowego kalendarza. Nie planowałem jednak startu, bo ostatnio razem z Anulką głównie odpoczywaliśmy. Dwa dni przed biegiem zadzwonił do mnie Maciek Bierczak - świetny biegacz górski, pochodzący właśnie z Porąbki. Zaprosił nas i zachęcał do odwiedzenia jego miejscowości. Z Maćkiem trenowaliśmy wiele razy na stadionie LKS Zapora Porąbka i ciężko było odmówić. W sobotni poranek z przyjemnością pojechaliśmy do położonej zaledwie 15 km od naszego domu Porąbki (kilka razy biegałem tam nawet na nogach przez góry).
Bieg miał wiele atutów: brak wpisowego, kameralność, start i meta na pięknie położonym stadionie LKS Zapora Porąbka, dogodny dojazd i parking, dobrze oznakowana trasa (Maciek), profesjonalny pomiar czasu i szybkie wyniki (niezawodny Piotrek Kozak), makaron z gulaszem z konkretną wkładką mięsną (sorry, Ania, "Twój" wegański w SM też na pewno będzie OK ;-)), szybko i sprawnie przeprowadzona dekoracja. Przy tej cenie, a właściwie jej braku, impreza była idealna :-)
Jeżeli chodzi o rywalizację sportową, to oboje jesteśmy zadowoleni. Anulka przez 5 tygodni praktycznie w ogóle nie biegała, robiła krótkie treningi zastępcze na rowerze i orbitreku. Jak powiedziała po biegu: "szybkość równie szybko się zdobywa, co traci", dlatego na płaskich odcinkach sporo do mnie traciła. Mimo wszystko, bez problemu udało jej się wygrać. Ja zacząłem spokojnie i dopiero na pierwszym podbiegu zacząłem przesuwać się do przodu. Po dwóch kilometrach wysunąłem się na piątą pozycję, potem biegłem przez cały czas biegłem kilka metrów za czwartym zawodnikiem. Miał słuchawki na uszach, przez co nie usłyszał instrukcji ustawionego w newralgicznym punkcie strażaka i źle pobiegł w jednym miejscu. Moje wołanie usłyszał, ale z 5 metrów mojej straty zrobiło się 5 metrów przewagi, którą potem jeszcze powiększyłem na mecie, kończąć bieg na 4 miejscu. Jestem bardzo zadowolony, bo po masakrycznym Beskidy Ultra Trail moja forma wręcz się poprawiła (choć może być to złudne).
Nasze wyniki: 2013-10-12, Bieg Przełajowy Groń (Porąbka k. Bielska-Białej), dystans: 5.7 km
| 4. | Robert Celiński | 00:25:39 | |
| 9. (K-1) | Anna Celińska | 00:26:27 |
Ukończyło osób: 32
Powoli zbliżam się do końca sezonu. W ostatnią niedzielę był jeden z ostatnich startów. Tym razem Belgia i Bruksela Marathon :-)
Tydzień po Warszawie to zdecydowanie za mało na regenerację, więc potraktowałem ten start bardzo spontanicznie, tzn. co będzie - to będzie ;-) Dopiero po starcie postanowiłem ułożyć jakąś taktykę: tzn. pierwszą połówkę biegnę na przetrwanie (ciągle wszystko bolało po warszawskim), a potem (jeśli oswoję się z bólem) systematycznie będę przyspieszał... ;-) BNP - czyli tak jak najbardziej lubię biegać. Ostatecznie druga część ponad pięć minut szybciej i awans ze 103 miejsca po półmetku na 48 miejsce na mecie :-) Świetny wypad biegowo-turystyczny. Doskonała pogoda, mnóstwo atrakcji na trasie i mecie. Polecam jak najbardziej :-)
Nasze wyniki: 2013-10-06, Brussels Marathon (Bruksela, BEL), dystans: 42.195 km
| 48. | Marcin Soszka | 03:03:17 |
Ukończyło osób: 1794
W sobotę wziąłem udział w biegu ulicznym w Żywcu. Trasa była bardzo wymagająca, były to dwie pętle ze sporą ilością podbiegów. Z czasu nie jestem zadowolony natomiast 17 miejsce to dla mnie dobra pozycja.
Nasze wyniki: 2013-10-05, XXIII Bieg o Puchar Burmistrza Żywca (Żywiec), dystans: 10 km
| 17. | Dariusz Lasek | 00:42:21 |
Ukończyło osób: 135
Najlepsi nordic walkerzy w Polsce przyjechali do Gdańska, żeby rywalizować w Pucharze Polski na trasie 5 km. Nasz reprezentant, Darek, spisał się znakomicie i pewnie wygrał kategorię wiekową z przewagą blisko dwóch minut nad kolejnym zawodnikiem. Gratulacje :-)
Nasze wyniki: 2013-10-05, Puchar Polski w Nordic Walking (Gdańsk), dystans: 5 km
| 59. | Dariusz Lipiec | 00:38:48 |
Ukończyło osób: 345
Czworo klubowiczów ścigało się w Lesie Kabackim w sobotnie, słoneczne, ale chłodne przedpołudnie. Jurek i Michał ścigali się dosłownie, o czym świadczą zajęte miejsca i kilkunastosekundowa różnica na mecie. Iwonka, jak na małą liczbę treningów, pobiegła nieźle. Ja jestem zadowolony głównie z tego, że cały dystans pokonałem w równym tempie, a drugą połówkę nawet kilka sekund szybciej.
Nasze wyniki: 2013-10-05, Grand Prix Warszawy 2013 - bieg nr 7 (Warszawa-Kabaty), dystans: 9.8 km
| 20. | Jerzy Magierski | 00:36:54 | |
| 22. | Michał Domański | 00:37:10 | |
| 86. | Jacek Świercz | 00:42:19 | |
| 122. (K-15) | Iwona Świercz | 00:45:31 |
Ukończyło osób: 264
W sobotę wystartowałem w II Memoriale Wojtka Kozuba. To już drugi raz w ciągu dwóch tygodni kiedy wbiegłem na Babią Górę- tym razem na trasie anglosaskiej (14 km) od Krowiarek przez Markowe Szczawiny, następnie powrót w dół przez Sokolicę. Zawody super zorganizowane, pogoda wręcz idealna. Jestem zadowolony z biegu choć ze względu na kostkę nie zbiegam jeszcze tak szybko jak w zeszłym sezonie. Wśród 152 zawodników zająłem 24 miejsce z czasem 1:23:39.
Nasze wyniki: 2013-10-05, Memoriał Wojtka Kozuba - Bieg na Babią Górę (Zawoja), dystans: 14.5 km
| 24. | Dominik Kobryń | 01:23:39 |
Ukończyło osób: 152
Po raz pierwszy w tym roku wystartowałem na asfalcie w ramach Parkrun w Skaryszaku. Z uwagi na operowaną nogę moje treningi wykonywałem głównie w terenie leśnym i dopiero kilka dni przed zawodami zrobiłem jedyny mocniejszy akcent na twardym podłożu. Nie ukrywam, że moim celem było złamanie 17 minut. Okazało się jednak, iż sam musiałem sobie dyktować tempo od startu do mety. Ostatecznie osiągnąłem zamierzony cel wyprzedzając drugiego zawodnika o minutę a trzeciego o dwie. Cały dystans biegłem równym tempem (ok. 3:25 km) a na końcówce nawet trochę przyspieszyłem, co pozwoliło na uzyskanie planowanego wyniku. Myślę, że mimo wszystko stać mnie na więcej, jednak wczesna pora zawodów, bardzo chłodny poranek i zbyt krótka rozgrzewka nie pozwoliły wpaść we właściwy rytm biegu.
Nasze wyniki: 2013-10-05, Parkrun Warszawa-Praga (Warszawa-Praga), dystans: 5 km
| 1. | Sylwester Kuśmierz | 00:16:55 |
Ukończyło osób: 126
![]() |
| Niedzielni bohaterowie Byledobiec na Stadionie Narodowym, od lewej: Marcin (kapitan, najszybszy zawodnik), Magda (zwyciężczyni kategorii K-40), Jurek (zwycięzca kategorii M-50), zdjęcie robi Jacek |
W niedzielnym Maratonie Warszawskim Magda i Jurek ustanowili rekody życiowe, przy okazji wygrywając swoje kategorie wiekowe. Życiówkę pobił też Marcin Wiącek, który w końcu dołączył do byledobiecowego grona trójkołamaczy. Świetna dyspozycja wyżej wymienionych, bardzo dobry występ naszego najszybszego zawodnika - Marcina Soszki oraz jak zwykle solidna forma Michała Najberga, zapewniły naszej drużynie trzecie miejsce w Drużynowych Mistrzostwach Polski w maratonie! Wielkie gratulacje dla wszystkich naszych zawodników - cała ósemka załapała się w szerokiej czołówce biegu :-)
Nasze wyniki: 2013-09-29, 35. PZU Maraton Warszawski (Warszawa), dystans: 42.195 km
| 32. | Marcin Soszka | 02:41:56 | |
| 80. | Jerzy Magierski | 02:50:57 | |
| 136. (K-7) | Magdalena Białorczyk | 02:56:45 | |
| 171. | Marcin Wiącek | 02:58:55 | |
| 413. | Michał Najberg | 03:12:22 | |
| 934. | Jacek Świercz | 03:26:38 | |
| 1271. (K-41) | Iwona Świercz | 03:31:22 | |
| 1659. (K-66) | Anna Pawłowska-Pojawa | 03:38:23 |
Ukończyło osób: 8506
W niedzielę w ramach MW wystartowaliśmy na 5 km. Wojtek pobiegł bardzo dobrze (blisko życiówki), Michał ustanowił nowy rekord życiowy, mnie udało się wygrać z rywalem z chodziarskich tras Robertem Korzeniowskim :-)
Nasze wyniki: 2013-09-29, Bieg na Piątkę (Warszawa), dystans: 5 km
| 28. | Tomasz Lipiec | 00:17:42 | |
| 41. | Michał Domański | 00:18:27 | |
| 64. | Wojciech Grunwald | 00:19:34 |
Ukończyło osób: 3157
Po niewielkiej przerwie w startach spowodowanej lekką kontuzją nogi nareszcie udało mi się wystartować w zawodach. Weekend biegowy rozpocząłem w Zatorze k.Czechowic-Dziedzic biorąc udział w VII Memoriale Henryka Puzonia - Bieg Koroną Jeziora Goczałkowickiego. Był to bieg na dystansie 10.5 km z finiszem na stadionie LKS Sokół Zabrzeg. Wsparty dopingiem Madzi oraz przyjaciół ukończyłem bieg na 25 miejscu i po raz drugi w życiu stanąłem na pudle w klasyfikacji wiekowej (III miejsce). W niedzielę natomiast wystartowałem w IV Biegu Górskim na Magurkę o Puchar Igosport. Zawody udało mi się ukończyć na 27 miejscu, co jest dla mnie sporym sukcesem. Oczywiście nie zabrakło mojej Madzi i przyjaciół (Rafała i Ali), którzy finiszujących biegaczy dopingowali dzwonkami alpejskimi :-)
Nasze wyniki: 2013-09-28, VII Memoriał Henryka Puzonia Bieg Koroną Jeziora Goczałkowickiego (Zabrzeg k. Czechowic-Dziedzic), dystans: 10.5 km
| 25. | Dariusz Lasek | 00:42:14 |
Ukończyło osób: 115
Nasze wyniki: 2013-09-29, IV Bieg Górski na Magurkę o Puchar Igosport (909 m) (Bielsko-Biała), dystans: 6.5 km
| 27. | Dariusz Lasek | 00:41:45 |
Ukończyło osób: 116
Marek świetnie wypadł w górskim maratonie w okolicach swojego rodzinnego Wałbrzycha. Na 30 km był na prowadzeniu razem z Jerzym Uliaszem i wydawało się, że miejsce na podium jest pewne. Na Skalnej Bramie liderzy pomylili trasę, co przekreśliło szanse Marka na dobry rezultat i ostatecznie zajął dopiero 9. miejsce. Mimo wszystko widać, że forma biegowa Marka wróciła na bardzo wysoki poziom :-)
Nasze wyniki: 2013-09-28, II Maraton Górski Zielone Sudety (Mieroszów), dystans: 44 km
| 9. | Marek Swoboda | 04:40:56 |
Ukończyło osób: 85
![]() |
| Drugi start po długiej przerwie i drugie zwycięstwo :-) |
O zawodach w Zielonce dowiedziałem się dzień przed imprezą, dlatego moja decyzja o starcie była dość spontaniczna. Tego dnia planowałem Parkrun w Skaryszaku, jednak ostatecznie ze względu na teren przełajowy zdecydowałem się na Zielonkę. Dystans o wiele krótszy niż ubiegłotygodniowa dyszka. Każdy zawodnik miał do pokonania jedną pętlę długości 1600 m wokół terenów wodnych Glinianki. Bardzo ciekawa była sama formuła przeprowadzenia imprezy, gdyż każdy uczestnik startował indywidualnie co minutę, podobnie jak ma to miejsce na czasówkach w wyścigach kolarskich. Każdy więc sam musiał dyktować sobie tempo i walczyć z trudną technicznie trasą (nierówności, błoto, kamienie, korzenie). W tych warunkach uzyskałem zdecydowanie najlepszy czas pokonując młodych juniorów odpowiednio o 38 i 53 sekundy. Najważniejszy dla mnie jednak był fakt, że w takich warunkach i w tempie poniżej 3 min/km noga wytrzymała obciążenie. Mam nadzieję, że uda mi się zrobić trochę mocniejszy trening i powalczyć jeszcze tej jesieni w zawodach z mocniejszymi rywalami.
Nasze wyniki: 2013-09-28, Gliniankowa pętla (Zielonka), dystans: 1.6 km
| 1. | Sylwester Kuśmierz | 00:04:42 |
Ukończyło osób: 27
![]() |
| Na odcinku Krzeszów - Leskowiec |
Zgodnie z napisem na koszulce - dobiegłem ;-)
Nasze wyniki: 2013-09-27, Beskidy Ultra Trail 220 (Bielsko-Biała), dystans: 220 km
| 8. | Robert Celiński | 43:02:40 |
Ukończyło osób: 33
Paweł znowu wystartował w legendarnym Spartathlonie. Niestety, na rozgrzanej trasie pokonały go kurcze i nie dał rady ukończyć biegu :-(
Nasze wyniki: 2013-09-22, Grand Prix Kozłowa Biskupiego NW (Kozłów Biskupi), dystans: 56 km
| 9. | Dariusz Lipiec | 00:31:49 |
Ukończyło osób: 56
![]() |
| Powrót Sylwka, od razu na najwyższy stopień podium! |
![]() |
| Sylwek i Jacek na Targówku |
Po 11 miesiącach przerwy w startach, 5 miesięcy po operacji stawu skokowego udało mi się wrócić na trasy biegowe. Najlepszą ku temu okazją był kolejny Ekobieg z okazji Zakończenia Lata. O tym jak duże mam zaległości treningowe świadczy wynik, o 2 minuty słabszy niż w ubiegłym roku na tej samej imprezie. Dla mnie najważniejszy jest jednak powrót i możliwość ścigania się, na razie nie na takim poziomie jakbym chciał ale wszystko w swoim czasie. Myślę, że gdybym brał udział w zawodach ulicznych udałoby się pobiec przynajmniej minutę szybciej ale przełaj w Lesie Bródnowskim kosztuje trochę sił co odbiło się na wynikach. Właściwie cały dystans biegłem razem z Tomkiem Kucharczykiem, który co jakiś czas próbował mi uciekać ale wytrzymałem wszystkie ataki i sam mocniej pobiegłem ostatni kilometr co pozwoliło mi wygrać, z czego jestem bardzo zadowolony.
Z naszych reprezentantów w Ekobiegu wziął udział jeszcze Jacek, który tego samego dnia w godzinach rannych pobiegł Bieg Pileckiego na Kępie Potockiej. Miło było spotkać kogoś z klubu po tak długiej przerwie w startach. Mega szacun dla Jacka - która to już jego podwójna dyszka jednego dnia??? Jacek nabija kilometry nie tylko biegami - do Lasu Bródnowskiego na popołudniowe zawody dojechał rowerem!!! Dodatkowo obaj mieliśmy szczęście w losowaniu drobnych upominków, które są już tradycją na Ekobiegach.
Nasze wyniki: 2013-09-21, Ekobieg Zakończenie Lata (Warszawa-Targówek), dystans: 10 km
| 1. | Sylwester Kuśmierz | 00:36:50 | |
| 21. | Jacek Świercz | 00:47:27 |
Ukończyło osób: 68
![]() |
| Iwona na najwyższym stopniu podium w kategorii |
Bieg w kategorii open odbył się tym razem jako pierwszy, a dopiero potem biegi dziecięce i młodzieżowe w kilku kategoriach wiekowych i na różnych dystansach. Kiedy się na niego zapisywaliśmy, nazywał się jeszcze biegiem Rotmistrza Pileckiego, ale 2 tygodnie przed startem imprezy Rotmistrz awansowany został do stopnia pułkownika, więc po raz pierwszy był to Bieg Pułkownika Pileckiego. Wystartowało nas tylko dwoje klubowiczów, Iwonka uzyskała dawno nienotowany wynik na atestowanej dyszce - wygrała kategorię wiekową, a ja zamierzałem biec w tempie 4:15 i wyszło mi 55 sekund obsuwy. Na mecie wszystkich finiszujących spotkał bardzo miły gest - po otrzymaniu medalu pani Zofia Pilecka-Optułowicz, która stała tuż za linią mety, osobiście gratulowała i dziękowała każdemu zawodnikowi podając dłoń. Czułem się naprawdę zaszczycony.
Nasze wyniki: 2013-09-21, VI Bieg o Puchar Pułkownika Witolda Pileckiego (Warszawa-Żoliborz), dystans: 10 km
| 46. | Jacek Świercz | 00:43:25 | |
| 70. (K-4) | Iwona Świercz | 00:45:27 |
Ukończyło osób: 267
W minioną sobotę razem Darkiem (w roli kibica następnego dnia miał swój start) wybraliśmy się do Parku Skaryszewskiego by wziąć udział w kolejnej odsłonie Parkrun. Zaskoczyła nas bardzo wysoka frekwencja na starcie, która jak się później okazało spowodowana była "dołączeniem się" innej imprezy biegowej. Bieg ułożył się tym razem po mojej myśli - od początku go kontrolowałem i odniosłem dość pewne zwycięstwo.
Nasze wyniki: 2013-09-21, Parkrun Warszawa-Praga (Warszawa-Praga), dystans: 5 km
| 1. | Tomasz Lipiec | 00:17:38 |
Ukończyło osób: 217
![]() |
| Dominik wspina się na szczyt Babiej bez użycia rąk ;-), fot. Krzysztof Nagacz |
W sobotnim Biegu na Babią Górę wzięło udział dwóch Byledobieców: Dominik i ja. Anulka od czasu MŚ w Krynicy nie zrobiła ani jednego biegowego kroku i będzie odpoczywać jeszcze przez dwa tygodnie.
Trasa biegu była identyczna, jak w zeszłym roku, a zawody rozegrano przy podobnej pogodzie, która znów nie dopisała. Przeszkodą dla biegaczy była duża ilość błota w dolnych partiach, na szczęście na grani wiało mniej, niż w zeszłym roku, kiedy wiatr próbował zwiać biegaczy uparcie prących ku szczytowi Diablaka (tak inaczej nazywa się Babia Góra). Widoczność niestety była zerowa.
Na trzecim kilometrze przebiegaliśmy przez łąki i tu zaskoczył mnie atak wściekłych pszczół, które z niewiadomych powodów rzuciły się na biegaczy. Sam zostałem użądlony w trzech miejscach w lewej nodze (dwa żądła w udo, jedno w łydkę). Nie było to specjalnie przyjemne i każde użądlenie kwitowałem głośnym przekleństwem (aż głupio, bo biegłem tuż obok Izy Zatorskiej - sorry, Iza). Ślady po użądleniach mam do tej pory i cały czas mnie swędzą.
Na podbiegu pod Markowe Szczawiny nieco przyspieszyłem i zacząłem przesuwać się do przodu. Zaskoczyło mnie, że zabrał się ze mną Darek Bielak z Limanowej, który przeważnie zaczynał mocno, ale potem go wyprzedzałem. Tym razem udało nam się przejść kilku zawodników, ale na grani Darek wyrobił sobie nade mną kilkumetrową przewagę i dowiózł ją do szczytu Diablaka. Zabrakło mi siły, żeby się zebrać i powalczyć na końcówce - pewnie jest to efekt dużej objętości treningowej w górach w ostatnim tygodniu (przygotowuję się do BUT 220 km). Mimo wszystko, jestem bardzo zadowolony z wyniku, bo czas jest nieznacznie gorszy, niż w zeszłym roku, a warunki nawierzchniowe były znacznie trudniejsze. 12. miejsce też uznaję za sukces :-)
Kiedy schodziłem z Babiej Góry, minąłem się z Dominikiem, który finiszował pod Szczytem Diablaka. Znacznie poprawił swój wynik, w stosunku do zeszłego roku.
W schronisku na Markowych Szczawinach kupiłem sobie w nagrodę szarlotkę i herbatę, a potem pobiegłem czerwonym szlakiem w kierunku Przełęczy Jałowieckiej. Ten odcinek będę pokonywał za tydzień w czasie drugiego dnia BUT-a. Dominik obiecał, że będzie mi to towarzyszył na odcinku Markowe Szczawiny - Brona - Babia Góra - Krowiarki - Kiczorka (Cyl na Hali Śmietanowej) - Zawoja Centrum. Takie wsparcie na pewno bardzo mi się przyda. Tym razem jednak to Dominik będzie miał znacznie więcej siły, kiedy będziemy wybiegać na Babią ;-)
Nasze wyniki: 2013-09-21, Bieg na Babią Górę (Zawoja), dystans: 10 km
| 12. | Robert Celiński | 01:10:10 | |
| 34. | Dominik Kobryń | 01:15:58 |
Ukończyło osób: 191
Nasze wyniki: 2013-09-15, III Tarczyn Pólmaraton (Tarczyn), dystans: 21.0975 km
| 11. | Jerzy Magierski | 01:21:18 | |
| 18. | Paweł Kotlarz | 01:24:03 | |
| 130. | Jacek Świercz | 01:36:34 | |
| 163. (K-10) | Iwona Świercz | 01:39:08 |
Ukończyło osób: 661
Zbliżam się już do 50-tki i dlatego postanowiłam ukończyć taki ciekawy cykl ;-) Wystartowałam na Rysiance (pomimo problemów z nogą - ciągnie się od Krynicy), bo chciałam ukończyć pierwszy w moim życiu cykl biegów ;-) Poddałam się rehabilitacji, zawinęłam nogę i w górę... Poniżej oficjalna informacja na temat biegu:
Bieg ten, mający także rangę Mistrzostw Powiatu Żywieckiego zgromadził na starcie stu dwudziestu jeden zawodników i zawodniczek, w tym ponad osiemdziesięciu, którzy wzięli udział w całej edycji "Złota 50-tka". W klasyfikacji generalnej GRAND PRIX Beskidów "Złota 50-tka" zwyciężył Jacek Seweryn. Drugie miejsce zajął Tomasz Maślanka, a trzecie Jarosław Kożdoń. Wśród kobiet I miejsce w klasyfikacji generalnej kobiet w GRAND PRIX Beskidów zajęła Magdalena Białorczyk - Jarzębowska, II miejsce Magdalena Janowska, III miejsce Justyna Adamus - Kowalska. Wszyscy zawodnicy, którzy ukończyli cały cykl otrzymali pamiątkową statuetką, natomiast najlepsi zawodnicy zostali uhonorowani nagrodami ufundowanymi przez Firmę NUTREND z Bielska-Białej. W Mistrzostwach Powiatu Żywieckiego zwyciężył Tadeusz Jasek przed Michałem Motyką oraz Zbigniewem Szatanikiem, a wśród kobiet Agnieszka Kos przed Magdaleną Worek oraz Bogusławą Kupczak.
Nasze wyniki: 2013-09-15, Bieg na Rysiankę (Żabnica), dystans: 6 km
| 19. (K-1) | Magdalena Białorczyk | 00:42:34 |
Ukończyło osób: 121
Nasze wyniki: 2013-09-14, Grand Prix Warszawy - bieg 6 (Warszawa), dystans: 9.8 km
| 7. | Marcin Wiącek | 00:36:00 | |
| 32. | Paweł Kotlarz | 00:38:46 | |
| 61. | Jerzy Magierski | 00:40:36 |
Ukończyło osób: 358
If you need pictures in better quality, you can find them under URL: http://www.byledobiec.pl/Foto/2013/[picture_name]
![]() |
| Reprezentacja Polski seniorek przed startem: Maria Cebo, Anulka, Dominika Wiśniewska-Ulfik |
![]() |
| Finisz Anulki |
Anulka wzięłą udział w 29. Mistrzostwach Świata w biegach górskich, które odbyły się w tym roku w Krynicy na szczycie Jaworzyny. Był to jej ostatni start w tym sezonie, do którego przystąpiła po odpoczynku po sukcesie w Mistrzostwach Świata w maratonie górskim (brązowy medal). Przed biegiem zakładała, że miejsce w pierwszej dwudziestce będzie dużym sukcesem, przybiegła 28., więc na miarę oczekiwań. Teraz już może sobie w końcu naprawdę odpocząć... ;-)
Nasze wyniki: 2013-09-08, MŚ w biegach górskich - kobiety (Krynica), dystans: 9.5 km
| 28. (K-28) | Anna Celińska | 00:47:05 |
Ukończyło osób: 79
![]() |
| Nasz wspólny debiut w roli prezenterów |
![]() |
| Tomek wyprzedził kilka świetnych zawodniczek, między innymi widoczną na zdjęciu Justynę Kowalczyk :-) |
![]() |
| Ania na trasie maratonu |
W Krynicy w ramach Festiwalu Biegowego biegało dziewięcioro Byledobieców: dwie Anie, Magda, dwóch Tomków, Jurek, Marek, Paweł i ja. Niektórzy biegali po kilka biegów i zmęczenie miało wpływ na inne występy, inni biegali zupełnie treningowo (Jurek ukończył prawie cały maraton), albo żeby po prostu zaliczyć jakiś cykl (Anulka truchtała na Górę Parkową, dzięki czemu w końcu ją wyprzedziłem ;-)). Najbardziej wartościowy wydaje mi się wynik Magdy (36:38 na dychę), ale to tylko jedno z wielu innych osiągnięć naszych zawodników.
Marek Swoboda ukończył klasyfikację Iron Run (5 biegów: Mila, Bieg Nocny, Życiowa Dycha, Szybka Trójka, Koral Maraton). Uzyskał w tej klasyfikacji świetny rezultat 3:19:01 :-)
Wyniki naszych zawodników w poszczególnych konkurencjach:
Nasze wyniki: 2013-09-06, Bieg na milę - eliminacje (Krynica), dystans: 1.609 km
| 2. | Robert Celiński | 00:05:26 | |
| 13. | Tomasz Pojawa | 00:05:51 |
Ukończyło osób: 31
Nasze wyniki: 2013-09-06, Bieg na milę - finał masters (Krynica), dystans: 1.609 km
| 13. | Tomasz Pojawa | 00:05:48 |
Ukończyło osób: 26
Nasze wyniki: 2013-09-06, Bieg na milę - finał kobiet (Krynica), dystans: 1.609 km
| 8. (K-8) | Anna Pawłowska-Pojawa | 00:06:45 |
Ukończyło osób: 15
Nasze wyniki: 2013-09-06, Bieg Nocny (Krynica), dystans: 7 km
| 13. | Robert Celiński | 00:28:17 |
Ukończyło osób: 212
Nasze wyniki: 2013-09-07, Bieg Siedmiu Dolin (Krynica), dystans: 100 km
| 29. | Paweł Kotlarz | 11:29:46 |
Ukończyło osób: 346
Nasze wyniki: 2013-09-07, Bieg na Górę Parkową (Krynica), dystans: 1.8 km
| 12. | Robert Celiński | 00:11:28 | |
| 18. (K-3) | Anna Celińska | 00:12:09 |
Ukończyło osób: 83
Nasze wyniki: 2013-09-07, Życiowa Dycha (Krynica), dystans: 10 km
| 50. | Tomasz Lipiec | 00:34:42 | |
| 92. | Jerzy Magierski | 00:36:24 | |
| 95. (K-15) | Magdalena Białorczyk | 00:36:38 | |
| 306. | Tomasz Pojawa | 00:41:17 | |
| 664. (K-85) | Anna Pawłowska-Pojawa | 00:46:47 |
Ukończyło osób: 1739
Nasze wyniki: 2013-09-08, Koral Maraton (Krynica), dystans: 42.195 km
| 169. (K-16) | Anna Pawłowska-Pojawa | 03:48:37 |
Ukończyło osób: 514
W niedzielę wybrałem się wraz z przyjaciółmi do Ustronia na 20 Marszobieg na Czantorię Wielką. Z Byledobieców oprócz mnie wystartował również Dominik. Po 48 minutach biegu zameldowaliśmy się na szczycie Czantorii, Dominik na osiemnastym miejscu w kategorii generalnej, ja byłem dwudziesty.
Nasze wyniki: 2013-09-08, 20 Marszobieg na Czantorię Wielką (995 m) (Ustroń), dystans: 9 km
| 18. | Dominik Kobryń | 00:48:19 | |
| 20. | Dariusz Lasek | 00:48:49 |
Ukończyło osób: 95
Ja już tradycyjnie brałem udział w sobotnim biegu w Parku Skaryszewskim na dystansie 5 km. Udało mi się wyrównać mój oficjalny rekord życiowy choć zupełnie się tego nie spodziewałem. Zrobiłem eksperyment w postaci 2 dni wolnego przed biegiem z mocnymi treningami od niedzieli do środy i jak widać zaprocentowało. Kluczowe było dziś utrzymanie tempa na 4 km, bo tam zwykle miałem kryzys.
Nasze wyniki: 2013-09-07, Parkrun Warszawa-Praga (Warszawa-Praga), dystans: 5 km
| 14. | Wojciech Grunwald | 00:19:25 |
Ukończyło osób: 126
W sobotę 7 września wziąłem udział w XVIII Półmaratonie Słowińskim z miejscowości Rowy do Ustki. Zacząłem spokojnym tempem by przyspieszyć w drugiej część dystansu. Trasa z dużą ilością ciężkich podbiegów, okazała się tego dnia zbyt dużym wyzwaniem na osiągnięcie dobrego rezultatu. Ostatecznie pobiegłem w czasie 1.26 min zajmując 14 miejsce na 152 osoby.
Nasze wyniki: 2013-09-07, XVIII Półmaraton Słowiński (Rowy koło Ustki), dystans: 21.0975 km
| 14. | Marcin Wiącek | 01:26:00 |
Ukończyło osób: 152
|
(c) 2006 - 2026 Byledobiec Anin |