|
||||||||||
|
Najwięcej kilometrów przebiegniętych na zawodach
Pokaż cały ranking |
Najlepszy współczynnik (miejsce / liczba startujących) - kobiety
Pokaż cały ranking |
Najlepszy współczynnik (miejsce / liczba startujących) - mężczyźni
Pokaż cały ranking |
2014 rok był bardzo udany dla naszego klubu. Możemy się pochwalić wieloma znaczącymi sukcesami naszych członków na arenie krajowej, a nawet międzynarodowej. Poniżej krótkie podsumowanie chronologiczne z najważniejszych wydarzeń w naszym klubie w 2014 roku.
![]() |
| Anulka finiszuje w Dębnie |
![]() |
| Mamy w klubie pierwszy seniorski medal MP w biegach płaskich :-) |
![]() |
| Tydzień po maratonie w Dębnie Anulka ustanawia klubowy rekord na 10 km (35:42) |
![]() |
| Marek ustanawia rekord klubu w maratonie (2:37:23), odbierając go Aleksowi... |
![]() |
| ..., który finiszuje niedługo później ze swoim nowym rekordem życiowym (2:38:21) |
![]() |
| Anulka zostaje mistrzynią Europy weteranek w biegach górskich |
![]() |
| Anulka na najwyższym stopniu podium ME |
![]() |
| Marek finiszuje przed Sławomirem Pieczurowskim i zdobywa tytuł mistrza Polski weteranów M-50 i jednocześnie brąz ME |
![]() |
| Marek z brązowym medalem Mistrzostw Europy |
![]() |
| Z Radomia Sylwek przywiózł dwa złote medale Mistrzostw Polski weteranów: na 1500 m i 800 m |
![]() |
| Dwa wygrane biegi w Radomiu to tylko wierzchołek góry lodowej - w tym sezonie Sylwek stawał na najwyższym stopniu podium aż 23 razy! |
![]() |
| Anulka biegnie po swój trzeci złoty medal MP w biegu alpejskim - najbardziej prestiżowej konkurencji w biegach górskich |
![]() |
| Międzygórze znowu okazało się szczęśliwe dla Anulki |
![]() |
| Anulka finiszuje na szczycie Pikes Peak na wysokości 4300 m n.p.m. |
![]() |
| Siódme miejsce w mistrzostwach świata to bardzo duży, niestety trochę niedoceniany sukces Anulki |
![]() |
| Paweł dobiega do mety Spartathlonu po 35 godzinach i 45 minutach - żaden Byledobiec nie pokonał wcześniej tak długiego dystansu (246 km) |
Najaktywniejszym zawodnikiem naszego klubu znowu okazał się Jacek z 40 startami i 600 km, ale po piętach deptały mu dwie kobiety: Ania i Iwona. Wśród kobiet najlepszy współczynnik miejsca zanotowała Anulka (5.9%), na wyróżnienie zasługuje też Magda, u której ten współczynnik kształtował się na poziomie 14.6%. Wśród mężczyzn zwyciężył Alex z fenomenalnym wynikiem 1.1%. 23 zwycięstwa Sylwka (absolutny rekord klubu!) dały mu drugie miejsce w tym rankingu (1.5%). Niesamowity postęp zrobił trzeci w tym rankingu Marcin Wiącek (1.9%), współczynniki znacznie poniżej 5% osiągnęli również Tomek Lipiec (bardzo cieszymy się z Twojego powrotu do biegania), Michał Najberg (to również niesamowity postęp i duże zaskoczenie) oraz Marek Swoboda.
![]() |
| Jacek po raz kolejny okazał się naszym najaktywniejszym zawodnikiem |
Poza tym, każdy z nas miał swoje większe lub mniejsze sukcesy w mijającym roku. Nie sposób wypisać w tym miejscu wszystkich rekordów życiowych ustanowionych w tym sezonie, ale oczywiście bardzo się z nich cieszymy :-)
Trójka Byledobieców wystartowała w Biegu Sylwestrowym w Krakowie: Anulka, ja i Darek. Na tej trasie biegliśmy z Anulką już piąty rok z rzędu i muszę przyznać, że nawierzchnia w tym roku była najtrudniejsza, przez co uzyskane wyniki mogły rozczarowywać. Suchego asfaltu nie było praktycznie wcale, wszędzie tylko oblodzenia, błoto pośniegowe lub mokra kostka brukowa. Na suchym asfalcie było mnie stać na wynik w granicach 38 minut, jednak w tych warunkach liczyłem na wynik przynajmniej o minutę gorszy, a jak się okazało później, było jeszcze trudniej.
Przez pierwsze 3,5 km trzymałem się z żoną. Zaczęła spokojnie i biegła na odległej pozycji, potem długo zajmowała piąte miejsce, a po 4 km ruszyła do przodu i wysunęła się na trzecią pozycję, której nie oddała już do końca. Bieg wygrała Ukrainka, druga była krakowianka Paulina Golec. Anulka tym razem trzecia, czym przerwała piękną serię trzech zwycięstw z rzędu. W debiucie w 2011 była druga, za Anią Jakubczak.
Ja ledwo połamałem 40 minut i był to nominalnie mój najsłabszy czas na tej trasie (poprzednio 38:16, 38:15, 37:55, 38:30), jednak ani trochę nie popsuło mi to sylwestrowego humoru :-) Poprzedniego dnia wróciłem z dwudniowej delegacji, to tego jestem lekko przeziębiony, więc mam jakieś wytłumaczenie ;-) Jako trzeci z Byledobieców na mecie pojawił się Darek.
W ten sposób, na biegowo pożegnaliśmy w Krakowie kolejny rok. Na noc sylwestrową tradycyjnie nie starczyło już siły i nie dotrwaliśmy do północy...
Nasze wyniki: 2014-12-31, 11. Krakowski Bieg Sylwestrowy (Kraków), dystans: 10 km
| 37. (K-3) | Anna Celińska | 00:39:15 | |
| 43. | Robert Celiński | 00:39:49 | |
| 122. | Dariusz Lasek | 00:43:20 |
Ukończyło osób: 980
Marek udanie zakończył 2014 rok - w Trzebnicy uzyskał dobry wynik i wygrał kategorię M-50 :-)
Nasze wyniki: 2014-12-31, 30. Uliczny Bieg Sylwestrowy (Trzebnica), dystans: 10 km
| 32. | Marek Swoboda | 00:35:53 |
Ukończyło osób: 1516
![]() |
| Marek na trasie w Strzelcach Opolskich, fot. Ewa Kita |
![]() |
| Marek znowu wygrał kategorię M-50, na drugim miejscu Robert Krzak, członek Klubu Siedmiu Kontynentów, fot. Ewa Kita |
Marek uzyskał świetny czas na piętnastkę w Strzelcach Opolskich. Zajął wysokie miejsce w generalce i wygrał kategorię M-50 :-)
Nasze wyniki: 2014-12-20, XXV Strzelecki Bieg Uliczny (Strzelce Opolskie), dystans: 15 km
| 24. | Marek Swoboda | 00:54:21 |
Ukończyło osób: 940
Nasze wyniki: 2014-12-13, Zimowe Biegi Górskie - bieg 1 (Warszawa-Falenica), dystans: 10 km
| 7. | Aleksander Celiński | 00:37:19 | |
| 9. | Tomasz Lipiec | 00:38:40 | |
| 29. | Adam Leśniak | 00:41:01 | |
| 163. | Jacek Świercz | 00:46:34 | |
| 351. (K-0) | Anna Pawłowska-Pojawa | 00:52:17 | |
| 354. (K-0) | Iwona Świercz | 00:52:21 |
Ukończyło osób: 587
![]() |
| Adam, Iwona i Jacek na mecie |
![]() |
| Dekoracja najlepszych w sali gimnastycznej |
![]() |
| Ania, Jacek, Iwona |
![]() |
| Adam na najwyższym stopniu podium |
Tym razem bazą zawodów było Centrum Olimpijskie, a trasa biegu poprowadzona została wzdłuż Wisły. Mnie się bardzo podobała. Wystartowało nas czworo, a gdyby był ktoś piąty, bylibyśmy również uwzględnieni w klasyfikacji drużynowej. Zdecydowana większość uczestników biegła w czapkach Mikołajów, poziom zawodów był bardzo wysoki. Jakub Nowak wygrał z czasem 30:50 mimo iż na trasie były trzy agrafki oraz schodki. Adam zajął pierwsze miejsce w kategorii M-40, a Iwonka bardzo cieszyła się z uzyskanego rezultatu.
Nasze wyniki: 2014-12-07, XIX Żoliborski Bieg Mikołajkowy (Warszawa-Żoliborz), dystans: 10 km
| 30. | Adam Leśniak | 00:38:36 | |
| 86. | Jacek Świercz | 00:42:57 | |
| 144. (K-18) | Iwona Świercz | 00:45:19 | |
| 189. (K-26) | Anna Pawłowska-Pojawa | 00:47:06 |
Ukończyło osób: 533
![]() |
| Ja na półmetku, fot. datasport.pl |
![]() |
| Anulka na mecie, fot. datasport.pl |
![]() |
| Anulka druga w generalce |
![]() |
| Ja byłem trzeci w kategorii za Jakubem Glajcarem i Zenonem Zabostem (Dawid zastąpił Zenka na podium) |
Ostatnio mieliśmy najdłuższą od wielu lat przerwę w startach - 2 miesiące. Poprzedni raz biegliśmy 5 października w Bukareszcie, ale postanowiliśmy się przełamać i zapisaliśmy się na Bieg Mikołajkowy w naszym mieście. Anulka z powodu kontuzji i spraw zawodowych przez kilka tygodni w ogóle nie biegała i dopiero tydzień temu wznowiła normalne treningi, więc ciężko było oczekiwać dobrego rezultatu. Ja biegam sobie codziennie dla przyjemności, czasem robię krótkie przebieżki i nie wiedziałem, czego mogę się spodziewać po pierwszym biegu ciągłym.
Trasę biegu poprowadzono dookoło lotniska w Bielsku-Białej. Było płasko, cały czas po trawie, czasami po błocie. Dystans zmierzony w miarę dokładnie - nominalnie 6 km, mnie wyszło troszkę więcej. Jedyne czego mogę się przyczepić to oznakowanie trasy. Niby mieliśmy omijać chorągiewki zawsze z prawej strony, ale trasa nie była idealnym prostokątem i w niektórych miejscach miałem wątpliwości, jak biec zgodnie z zasadami. Starałem się trzymać reguł, ale niektórzy interpretowali to na swój sposób i skracali trasę. Następnym razem organizatorzy powinni zadbać o to, żeby takie sytuacje się nie zdarzały.
Początek zawodów był bardzo szybki, wiele osób ruszyło tempem około 3:30/km za co zapłacili na kolejnych kilometrach. Ja starałem się powstrzymywać, biegłem za Marią Cebo, a 50 m przed sobą miałem Dawida Thena. Anulka biegła z kolei 50 metrów za mną. Tak minęło półtora kółka. Widziałem, że Anulka nie będzie w stanie powalczyć tego dnia o pierwszą pozycję, ja z kolei czułem się dobrze, wyprzedziłem Marysię i doszedłem Dawida. Na kilometr przed metą chyba nie zauważył narożnej chorągiewki i zaczął biec sporym skrótem. Na szczęście, byłem tuż za nim, krzyknąłem, a Dawid w porę się zorientował i ominął bramkę zgodnie z zasadami, niczym szwajcarski slalomista ;-) Biegliśmy razem, ale czułem, że mam jeszcze lekki zapas sił, przyspieszyłem i zostawiłem za plecami Dawida i Marysię. Na ostatniej prostej kontrolowałem sytuację i jak się okazało, dało mi to trzecie miejsce w kategorii M-30, którego się bardzo cieszę. Drugie kółko przebiegłem o 11 sekund szybciej niż pierwsze. Anulka z kolei nie napierała, spokojnie przybiegła na drugim miejscu.
Dekoracja odbyła się niedługo po zakończeniu zawodów, wszystko przebiegło bardzo sprawnie. Mam bardzo pozytywną opinię na temat tych zawodów. Fajne ściganie za rozsądną cenę (25 PLN).
Nasze wyniki: 2014-12-06, 2. Bieg Mikołajkowy w Bielsku-Białej (Bielsko-Biała), dystans: 6 km
| 15. | Robert Celiński | 00:23:21 | |
| 21. (K-2) | Anna Celińska | 00:24:09 |
Ukończyło osób: 258
![]() |
| Ela i Ania wzięły udział w STUdni |
Wspólnie z Elą wzięłyśmy dziś udział w grze miejskiej STUdnia - takiej biegowej studniówce 10. PZU Półmaratonu Warszawskiego. Startowałyśmy pod neutralną nazwą "Kobiety na skraju załamania nerwowego", bo oprócz nas dwóch miały być jeszcze dwie pozaklubowe koleżanki. No ale nie dotarły, więc pobiegłyśmy we dwie. Trochę nieregulaminowo, bo powinno być nas troje, ale... może nikt nie złoży protestu. Bieg prowadził po centrum Warszawy, zahaczał o różne fragmenty trasy z różnych edycji PMW, a na trasie było 10 punktów, na których trzeba było wykonać mniej lub bardziej kreatywne zadania. Uwinęłyśmy się w 1:20:40 (ok. 12 km). Na razie jesteśmy na 8. miejscu na 19 drużyn :-)
Plany były ambitne, realia okazały się surowe. Mój trzeci maraton późną jesienią (po Atenach i Palermo) i trzecia porażka. To pewnie ta różnica temperatur między Polską a południem Europy tak na mnie działa. We Florencji już po 5 kilometrach wiedziałem, że nie będzie dobrego wyniku, ale do 15 km utrzymywałem dobre tempo licząc na odwrócenie losu. Potem już spokojnie truchtałem. Na plus wyjazdu mogę zaliczyć zwiedzanie Florencji i Bologni, na dobry rezultat muszę poczekać.
Nasze wyniki: 2014-11-30, Firenze Marathon (Florencja, ITA), dystans: 42.195 km
| 960. | Paweł Kotlarz | 03:18:01 |
Ukończyło osób: 8689
W niedzielę brałem udział w GP Łodzi w NW i zająłem 28 miejsce na 77 osób, które ukończyły zawody. To cudowne uczucie brać udział w rywalizacji sportowej. Tylko ta najwyższa kategoria wiekowa "powyżej 60 lat" wydaje mi się z roku na rok coraz bardziej za krótka ;-)
Nasze wyniki: 2014-11-30, Grand Prix Łodzi - nordic walking (Łódź), dystans: 5 km
| 28. | Dariusz Lipiec | 00:36:54 |
Ukończyło osób: 77
W bardzo malowniczym Parku Moczydło odbył się już 9 Bieg ENTRE. Trasa składała się z trzech pętli, która miała sporo zakrętów i podbiegów oraz różną nawierzchnię. Temperatura była nieco powyżej zera, ale na szczęście nie padało. Adam pobiegł bardzo dobrze, a w klasyfikacji punktowej zajął jeszcze wyższe miejsce. Powstała ona dzięki temu, że czasy były porównywane do rekordów świata w kategoriach wiekowych (co 5 lat) i przeliczane na punkty. Cieszy fakt, że w klasyfikacji punktowej wszyscy poprawiliśmy swoje miejsca.
Nasze wyniki: 2014-11-22, 9. Bieg ENTRE (Warszawa-Wola), dystans: 10 km
| 11. | Adam Leśniak | 00:38:46 | |
| 37. | Jacek Świercz | 00:42:38 | |
| 91. (K-12) | Iwona Świercz | 00:47:32 |
Ukończyło osób: 223
Klasyfikacja punktowa: 8. Adam Leśniak (466,02 pkt), 25. Jacek Świercz (349,92 pkt), 30. (K-6) Iwona Świercz (321,97 pkt).
Nasze wyniki: 2014-11-11, XXVI Bieg Niepodległości (Warszawa-Centrum), dystans: 10 km
| 231. | Michał Najberg | 00:38:43 | |
| 428. | Michał Domański | 00:39:59 | |
| 1099. | Jacek Świercz | 00:43:05 | |
| 2401. (K-129) | Iwona Świercz | 00:46:35 | |
| 8188. (K-1520) | Anna Pawłowska-Pojawa | 00:57:22 |
Ukończyło osób: 12295
Nasze wyniki: 2014-11-11, Bieg Niepodległości - nordic walking (Warszawa-Centrum), dystans: 6.5 km
| 19. | Dariusz Lipiec | 00:49:25 |
Ukończyło osób: 437
![]() |
| Sylwek wygrywa z dużą przewagą |
W dniu Święta Niepodległości tradycyjnie pobiegłem w Ząbkach. Organizatorzy z każdym biegiem zmieniają trasę i dystans. Tym razem wynosił on ok. 4,3 km zarówno po ulicy, lesie i bocznych ścieżkach. Miejscami było bardzo nierówno co wytrącało z rytmu jednak ogólnie pogoda dopisała a co za tym idzie i frekwencja. Był to mój już 4 Bieg Niepodległości w tej miejscowości i 4 zwycięstwo. Na całości dystansu starałem się utrzymywać równe mocne tempo a pod koniec nieco przyspieszyłem. Przewaga nad kolejnymi zawodnikami była wyraźna. Podium uzupełnili Mariusz Grzybowski i Darek Król (obaj w wieku ok. 50 lat.). Tak więc dziś rządziła stara gwardia.
Tradycją zawodów jest wspólne śpiewanie pieśni patriotycznych. W tym roku dodatkową atrakcją był występ miejskiej orkiestry dętej.
Nasze wyniki: 2014-11-11, VII Bieg Niepodległości w Ząbkach (Ząbki), dystans: 4.3 km
| 1. | Sylwester Kuśmierz | 00:14:19 |
Ukończyło osób: 155
![]() |
| Darek przed metą w Radziechowach |
W sobotę 8 listopada zamknąłem sezon biegowy startem w VII Maratonie Beskidy. Był to mój drugi start na tej trasie i to bardzo udany, bo poprawiłem swój rekord z 2012 roku o 14 minut. Sobotni bieg obfitował w wiele atrakcji i nieprzewidzianych zdarzeń. Przez cały bieg pogoda nas nie rozpieszczała i serwowała nam z nieba niewielkie porcje deszczu. Pod szczytem Skrzycznego wpadliśmy w objęcia mgły, gdzie widoczność spadła do 10 metrów. Dobrze, że znałem trasę, bo na pewno bym się pogubił. W drodze powrotnej ze szczytu natrafiliśmy na wiatrołom, organizator w ostatniej chwili musiał wprowadzić objazdy na wcześniej zaplanowanej trasie biegu. Najciekawszy odcinek był dopiero przed nami. Po pokonaniu ostatniego szczytu na trasie, Matyski (39 km) rozpoczęliśmy zbieg błotnistymi ścieżkami, które w kilku miejscach przechodziły w wąskie błotniste rynny niemożliwe do ominięcia ze względu na otaczające je gęste kolczaste krzewy. Na jednym z takich miejsc miałem bliskie spotkanie z Matka Ziemią, na szczęście bez konsekwencji zdrowotnych. Nie było chyba biegacza, który przebiegłby ten odcinek bez upadku. Na mecie zameldowałem się na dwudziestej pozycji z czasem 03:44:07.
Nasze wyniki: 2014-11-08, VII Maraton Beskidy (Radziechowy k. Żywca), dystans: 42.195 km
| 20. | Dariusz Lasek | 03:44:07 |
Ukończyło osób: 306
![]() |
| Jacek i Sylwek przed startem |
![]() |
| Na linii startowej |
![]() |
| Dekoracja zwycięzców |
W tegorocznej edycji Ekobiegu Niepodległości w biegu głównym nasz klub reprezentował oprócz mnie jeszcze Jacek, który w Lesie Bródnowskim startował w większości imprez. W tym roku dzięki mojemu zaangażowaniu zmieniono trasę tak by uruchomić najszersze ścieżki m.in. szutrowy odcinek wzdłuż ul. Kondratowicza. Standardowo pokonywaliśmy 3 pętelki i jak się okazało przy braku atestu wyszła równa dyszka. Warunki terenowe były bardzo trudne z uwagi na opady deszczu w piątek i w dniu zawodów. Nie miałem zamiaru forsować tempa, jednak pojawił się nieznany mi zawodnik spoza Warszawy Artur Wiśniewski posiadający RŻ na poziomie 32 minut. Pomimo biegania w błocie i kałużach od początku utrzymywaliśmy mocne tempo poniżej 3:30 km. Cały dystans biegliśmy razem ramię w ramię, w drugiej części dystansu tempo wzrastało: 7-9 km tempem ok 3:20 a ostatni w moim wykonaniu ok. 3:10 i dopiero na ostatnich 300 metrach rozstrzygnąłem rywalizację na swoją korzyść. Na szczęście bardzo dobrze czułem się w trakcie biegu i wiedziałem, że jak tylko wytrzymam do finiszu będzie dobrze. Biorąc pod uwagę warunki terenowe był to mój najlepszy start w tym sezonie.
Jacek zajął 18 miejsce w generalce z bardzo dobrym czasem 43 min. Sam przyznał, iż trasa jest lepsza i umożliwia robienie fajnych czasów. Jak już wspomniałem Jacek jest stałym bywalcem biegów w Lasku Bródnowskim. Jego wsparcie bardzo się uwidacznia zarówno przed zawodami jak i w trakcie rywalizacji. Jacek dzięki :-)
Kilka godzin wcześniej przed biegiem Open rozgrywane były biegi dla dzieci oraz dla nauczycieli na dystansie 2 km. W tym roku postanowiłem pobiec i nie forsując tempa wygrałem o kilka sekund przed moim kolegą z pracy Krzyśkiem. Warto było wystartować w tej kategorii gdyż jak się okazało nagrody były lepsze niż w biegu Open. Cała impreza utrzymana była w duchu patriotyzmu. Uczestnicy wspólnie śpiewali hymn oraz otrzymali m.in. flagi narodowe.
Nasze wyniki: 2014-11-08, Ekobieg Niepodległości - Las Bródnowski (Warszawa-Targówek), dystans: 10 km
| 1. | Sylwester Kuśmierz | 00:34:22 | |
| 18. | Jacek Świercz | 00:43:14 |
Ukończyło osób: 83
Nasze wyniki: 2014-11-08, Bieg Niepodległości Nauczycieli - Las Bródnowski (Warszawa-Targówek), dystans: 2 km
| 1. | Sylwester Kuśmierz | 00:07:13 |
Ukończyło osób: 15
|
(c) 2006 - 2026 Byledobiec Anin |