Archiwum wiadomości 04.07.2015 - 27.09.2015
27.09.2015
37. PZU Maraton Warszawski
Relacja Jacka
Iwona wygrała kategorię K-45 w Pucharze Maratonu Warszawskiego
Iwona prowadzi grupę na 4:10

W sobotę padał deszcz i było dosyć chłodno. Niedziela przywitała nas również rześkim porankiem, ale było sucho, a trochę słońca miało wpływ chyba tylko na lepszy humor i wrażenia estetyczne. Iwonka prowadziła grupę na 4:10, więc mogła w spokoju podziwiać trasę, której ok. 19 km przebiegało po prawobrzeżnej części Warszawy. Mnie się bardzo podobała. Zacząłem wolniej z grupą na 3:30, żeby się za szybko nie zmęczyć i stopniowo przyspieszałem, wyprzedziłem grupę na 3:25 i dogoniłem tę na 3:20. I tak mniej więcej do połowy dystansu. Później narastające zmęczenie nie pozwalało mi utrzymywać stałego tempa, ale i tak cieszę się z faktu, że udało mi się złamać 3:30. Ostatnio nie mogłem się do takiego rezultatu nawet zbliżyć. Ostatnie 2 kilometry, czyli właściwie finisz musiałem się przemóc i przyspieszyć, aby się zmieścić w tym czasie. Jedyne, co mi doskwierało w trakcie biegu, to skamieniałe łydki, może dlatego, że zmieniłem trochę technikę biegu. Jeszcze we wtorek nie mogłem prawidłowo chodzić, bo tak mnie bolały.

Bardzo miło wspominam również dopingujących nas na całej trasie przyjaciół i znajomych, którzy w takim potoku ludzi potrafili nas wypatrzeć. To jakby dodatkowy punkt z odżywkami, który na chwilę dodaje nam energii. Dziękujemy Wam.

Dzień wcześniej odbyła się dekoracja cyklu Pucharu Maratonu Warszawskiego na płycie Stadionu Narodowego. Iwonka zajęła pierwsze miejsce w kategorii K-45, a Iwona Umecka drugie w kategorii K-55.

Nasze wyniki: 2015-09-27, 37. PZU Maraton Warszawski (Warszawa), dystans: 42.195 km

998.   Jacek Świercz03:29:37 
3534. (K-335)  Elżbieta Mzyk04:05:28 
3782. (K-379)  Iwona Świercz04:09:37 
4997.   Wojciech Wanat04:31:57 

Ukończyło osób: 6506

Nasze wyniki: 2015-09-27, Maraton Warszawski - piątka (Warszawa), dystans: 5 km

28.   Tomasz Lipiec00:17:25 

Ukończyło osób: 3428

26.09.2015
IX Międzynarodowy Biegowy Memoriał Henryka Puzonia
Relacja Darka

W Zabrzegu po raz trzeci wystartowałem na dystansie 10,5 km i udało mi się poprawić swój najlepszy wynik o 23 sekundy. Wystarczyło to do zajęcia drugiego miejsca w kategorii wiekowej.

Nasze wyniki: 2015-09-26, IX Międzynarodowy Biegowy Memoriał Henryka Puzonia (Zabrzeg), dystans: 10.5 km

17.   Dariusz Lasek00:40:50 

Ukończyło osób: 199

26.09.2015
Grand Prix Lubelszczyzny w Nordic Walking
Relacja Darka

W sobotę 26.09.2015 startowałem w Łukowie na 5 km w ramach Grand Prix Lubelszczyzny w Nordic Walking. Trasa dość ciężka, bo po nocnych opadach deszczu było miękko i ślisko. Maszerowaliśmy dookoła jeziora, a że nie padało, nie było tak najgorzej. Ogólnie byłem 16-ty na 75 uczestników z czasem 38:14. W kat. 60lat i więcej zająłem 4-te miejsce. W całym cyklu w tej kat. byłem drugi. Łuków bardzo dobrze zorganizował imprezę. Sędziowie byli obecni na dobrze oznaczonej trasie. Za metą dużo wszelkiego jadła, by zawodnicy mogli zregenerować swoje siły w gościnnym Łukowie.

Nasze wyniki: 2015-09-26, Grand Prix Lubelszczyzny w Nordic Walking (Łuków), dystans: 5 km

16.   Dariusz Lipiec00:38:14 

Ukończyło osób: 75

20.09.2015
Szybko po Woli 5
Relacja Jacka
Iwona i Jacek - wcale nie pobiegli tak PoWoli ;-)
Iwona na trzecim miejscu w generalce

W niedzielę zdecydowaliśmy w ostatniej chwili, że pobiegniemy dyszkę na tydzień przed maratonem. Dosłownie za pięć dziesiąta mieliśmy przypięte numery startowe. Zdążyliśmy tylko dzięki temu, że na ulicach nie było praktycznie ruchu. Iwonka zajęła trzecie miejsce i wybiegała życiówkę na 10 km, a ja starałem się dotrzymać jej kroku. Zabrakło niewiele :-)

Nasze wyniki: 2015-09-20, Szybko po Woli 5 (Warszawa-Wola), dystans: 10 km

34. (K-3)  Iwona Świercz00:43:38 
39.   Jacek Świercz00:43:59 

Ukończyło osób: 120

20.09.2015
XXXVI Ogólnopolski Bieg Powsinogi w Wadowicach
Relacja Darka
Darek na mecie

W sobotę wystartowałem po raz trzeci w półmaratonie w Wadowicach. Bieg Powsinogi, bo taką waśnie nosi nazwę ten kameralny półmaraton, rozgrywany jest na trasie pętli - ulicami Wadowic, Zawadki, Gorzenia, Ponikwi, Kozińca, Świnnej Poręby, Zbywaczówki, Jaroszowic. Start i meta znajdują się na terenie stadionu MKS "Skawa". Trasa nie należy do płaskich, posiada dwa długie podbiegi. W sumie na całej trasie pokonujemy różnicę wzniesień +/- 271 m, a najtrudniejszy z nich to podbieg na Koziniec (na odcinku 2 km około 100 metrów różnicy). Nie można nudzić się na tej trasie. Na mecie zameldowałem się na trzynastym miejscu z czasem 01:27:19 który jest moim nowym rekordem życiowym.:)

Nasze wyniki: 2015-09-20, XXXVI Ogólnopolski Bieg Powsinogi (Wadowice), dystans: 21.0975 km

13.   Dariusz Lasek01:27:19 

Ukończyło osób: 74

19.09.2015
Grand Prix w Nordic Walking w Ciechociku
Relacja Darka

W ubiegłą sobotę tj.19.09.15 maszerowałem w Ciechocinku w ramach GP w Nordic Walking. Atmosfera specyficzna, ponieważ chodzi się dookoła tężni wśród czasami zdziwionych kuracjuszy. Jest to jedyna impreza sportowa, gdzie przy okazji można powdychać lecznicze powietrze (chodziliśmy blisko tężni, gdzie wstęp jest płatny), a wpisowe jest tylko 5 zł. Wiek uczestników marszu od 75 (ja) do 7 lat (dwie dziewczynki).Było więc i ściganie i rekreacja. Dystans 5,2 km (dwie pętle). Byłem siódmy z czasem 39:13 na 23 uczestników.

Nasze wyniki: 2015-09-19, GP w Nordic Walking (Ciechocinek), dystans: 5.2 km

7.   Dariusz Lipiec00:39:13 

Ukończyło osób: 23

19.09.2015
VII Wieczorny Bieg na Górę Żar

W sobotni wieczór przejechaliśmy przez Przełęcz Przegibek do Międzybrodzia Żywieckiego, żeby wziąć udział w Wieczornym Biegu na Górę Żar. Dla Anulki był to pierwszy start po 5 miesiącach. Kontuzja nadal daje znać o sobie, trening nie taki jaki kiedyś, ale Anulka chciała się w końcu przetrzeć. Ku naszemu zaskoczeniu, na starcie pojawiła się Magda Kozielska, tegoroczna mistrzyni Polski Skyrunning. Anulka nie dała rady Magdzie, ale zrealizowała swój cel minimum - złamała 20 minut i ani razu nie przeszła do marszu (a momentami były do tego strome powody ;-)). Dla mnie nie były to udane zawody. Lepiej pobiegłem w zeszłym roku, kiedy mimo porannego Biegu na Babią Górę, wieczorem na zobaczach Żaru zająłem szóste miejsce. Szósty w VI Biegu na Żar, siódmy w VII - obstawiam u bukmacherów, że za rok będę ósmy. Żałuję też, że nie brałem udziału w pierwszej edycji ;-)

Nasze wyniki: 2015-09-19, VII Wieczorny Bieg na Górę Żar (Międzybrodzie Żywieckie), dystans: 2.5 km

7.   Robert Celiński00:17:55 
16. (K-2)  Anna Celińska00:19:44 

Ukończyło osób: 84


Trasa Biegu na Żar zmierzona aplikacją RunCalc
19.09.2015
Parkrun Warszawa-Praga

Nasze wyniki: 2015-09-19, Parkrun Warszawa-Praga (Warszawa-Praga), dystans: 5 km

2.   Tomasz Lipiec00:17:59 
11.   Adam Leśniak00:20:59 

Ukończyło osób: 71

14.09.2015
Wywiad z Anulką

Pod koniec lipca pisaliśmy o wywiadzie, którego Anulka udzieliła Jarkowi Gniewkowi. Film jest dostępny poniżej.

13.09.2015
Mała Mila Marecka - Marki
Relacja Sylwka
Sylwek znów na najwyższym stopniu podium w Markach

Szósta edycja Małej Mili Mareckiej przyniosła mi trzecie zwycięstwo w tej imprezie. W sumie to piąte pudło w tym biegu: 3 wygrane i dwukrotnie drugie miejsce. Tylko raz nie udało mi się tu pobiec dwa lata temu, gdy leczyłem się po operacji stawu skokowego. W tym roku nie pojawił się na starcie żaden zawodowiec ;-) więc miałem ułatwione zadanie. Wynik czasowy podobny do zeszłorocznego. Na mecie miałem 100 metrów przewagi, więc całkiem sporo jak na taki krótki dystans. Ponownie dopisała frekwencja miejscowej młodzieży, co mnie jako nauczyciela w-f bardzo cieszy. Iście rodzinno-piknikowa atmosfera przed i po biegu sprawia, że zawody z roku na rok cieszą się coraz większą popularnością.

Nasze wyniki: 2015-09-13, Mała Mila Marecka (Marki), dystans: 1.6 km

1.   Sylwester Kuśmierz00:04:38 

Ukończyło osób: 269

13.09.2015
VIII Bieg o Puchar Rotmistrza Witolda Pileckiego - Kępa Potocka
Relacja Jacka
Nasza reprezentacja na Kępie Potockiej
Iwona drugą kobietą w generalce
Adam najlepszy w kategorii M-50

Piękna impreza w parku na Kępie Potockiej. Bardzo dużo grup rekonstrukcyjnych stworzyło niepowtarzalną, patriotyczną atmosferę. A kulminacja nastąpiła po biegu głównym, kiedy czworo młodych ludzi przy akompaniamencie akordeonisty śpiewało (nie)zakazane piosenki. Można było wziąć śpiewnik i przyłączyć się, co uczyniłem z niemałą ochotą, bowiem lubię śpiewać.

Biegi dziecięce i młodzieżowe startowały kolejno w różnych kategoriach wiekowych od godziny 11-ej, a bieg główny na dystansie 5 km rozpoczął się kilka minut po 12-ej. Do pokonania mieliśmy dwie pętle. Pogoda była idealna, Adam, Iwonka i ja wystartowaliśmy z kopyta i chyba nam wszystkim udało się utrzymać swoje tempa. Adam z bardzo dobrym czasem zajął wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej i zwyciężył w kategorii M-50, Iwonka zajęła drugie miejsce w open i w kategorii K-40 ustanawiając życiówkę, a ja cieszę się z osiągniętego rezultatu. To chyba mój czwarty wynik na 5 km.

Nasze wyniki: 2015-09-13, VIII Bieg o Puchar Rotmistrza Witolda Pileckiego (Warszawa-Żoliborz), dystans: 5 km

9.   Adam Leśniak00:18:17 
24.   Jacek Świercz00:20:10 
42. (K-2)  Iwona Świercz00:21:08 

Ukończyło osób: 365

12-13.09.2015
Festiwal Biegowy w Krynicy
Magda mistrzynią Polski masters K-40

Magda zdobyła złoty medal Mistrzostw Polski Masters w kategorii K-40. Tomek był piąty w M-40, z bardzo dobrym czasem. Darek wystartował w Mistrzostwach Polski w Nordic Walking i zajął drugie miejsce w swojej kategorii wiekowej. Paweł znowu wystartował w Biegu 7 Dolin, ale tym razem nie ukończył rywalizacji (skończył po 66 km w Piwnicznej).

Relacja Magdy

Nie startowałam w tym roku zbyt dużo -€“ 3 imprezy: dycha w Rudzach, połówka w Opolu, piątka w sztafecie firmowej podczas Herbalife Triathlon. Nie było to wynikiem lenistwa â€- o to mnie chyba nie podejrzewacie ;-) Od jakiegoś czasu zmagam się z różnymi choróbskami -€“ w kwietniu nie potrafiłam przebiec 1 km poniżej 4 min. Pomyślałam: "MASAKRA -€“ chyba umieram..." ;-) Wtedy na stadionie spotkałam naszego klubowego kolegę Darka Laska, który biegał tysiączki przed maratonem. Postanowiła spróbować - wyszły €“ wszystkie 6 poniżej 4 min!

Jestem po 4 starcie w tym sezonie - Mistrzostwach Polski Masters w Krynicy. Pojechałam niedotrenowana z powodu niesamowitej liczby obowiązków służbowych i kilometrów które dziennie przejeżdżam - czasami zdarza mi się, że jadę ok. 900, €“wracam i idę na trening. Pojechałam tam w jednym celu - €“chciałam mieć medal,“ nieważne jakiego koloru - po prostu jakiś. Zaryzykowałam - otwarcie miałam dość odważne. Pomyślałam "kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana". 3,35, później 3,43 - 3,44 - 3,54 - 3,49 - 3,57. Co się działo na kolejnych kilometrach, możecie sobie wyobrazić :-) Finalnie zakończyłam wynikiem 39,08. Udało się zdobyć ZŁOTO w kategorii i z tego się bardzo cieszę :-)

Nasze wyniki: 2015-09-12, Życiowa Dziesiątka (Krynica), dystans: 10 km

35.   Tomasz Lipiec00:35:15 
123. (K-14)  Magdalena Białorczyk00:39:08 

Ukończyło osób: 1499

Nasze wyniki: 2015-09-12, IV Górskie Mistrzostwa Polski w Nordic Walking (Krynica), dystans: 3 km

41.   Dariusz Lipiec00:29:05 

Ukończyło osób: 103

12.09.2015
Lackowa - Beskid Niski, ale stromy
Relacja Roberta
Anulka na szczycie Lackowej
Selfie na szczycie
Zbieg też jest stromy

W drodze po Koronę Gór Polski pojechaliśmy w Beskid Niski, żeby zaliczyć najwyższy szczyt tego pasma - Lackową (997 m n.p.m.). Zrobiliśmy sobie w jej okolicach trochę dłuższą wycieczkę. Beskid Niski wcale nie jest taki niski, a do tego - momentami bardzo stromy. Podejście (w przypaku Anulki - podbieg) na Lackową było jednym z najtrudniejszych z cyklu KGP. Ja koronę już zdobyłem, Anulce brakuje jeszcze Tarnicy, na którą niedługo wspólnie się wybierzemy.


Relacja z Lackowej
Nasza strona Korony Gór Polski
06.09.2015
Logmaster Ćwierćmaraton Radzymin
Relacja Sylwka
Podium M-30

W pierwszy wrześniowy weekend zaliczyłem dwie dyszki. Po sobotnim udanym Frog Race w niedzielę pobiegłem w drugiej edycji ćwierćmaratonu w Radzyminie. Tym razem nie udało stanąć się na pudle open. Dwa pierwsze miejsca były poza zasięgiem. Miałem nadzieję, że o trzecie uda się powalczyć z Piotrkiem Cypriańskim jednak nie dałem dziś rady. Szkoda bo fajnie biegło się w pierwszej części dystansu tempem ok. 3:25 km jednak w drodze powrotnej bardzo mocno wiało i tempo znacznie spadło. Strata do Piotrka na dystansie nie była zbyt duża i chyba pobiegłem zbyt asekuracyjnie licząc, iż w końcówce odrobię dystans. Ostatecznie musiałem zadowolić się wygraną w kat. M-30.

Nasze wyniki: 2015-09-06, Logmaster Ćwierćmaraton (Radzymin), dystans: 10.6 km

4.   Sylwester Kuśmierz00:37:33 

Ukończyło osób: 190

05.09.2015
Frog Race
Relacja Sylwka
Sylwek drugi na dychę, fot. Tomasz Konieczny
Darek na podium w konkurencji nordic walking, fot. Tomasz Konieczny

Po trzyletniej przerwie po raz trzeci wystartowałem w biegu Frog Race. Można powiedzieć, iż tradycji stało się zadość, gdyż ponownie zająłem 2 miejsce. Na wygranie nie było najmniejszych szans. Do Krzyśka Wasiewicza straciłem ponad dwie minuty natomiast nad trzecim Michałem Orłem miałem bezpieczną półminutową przewagę. Biorąc pod uwagę, iż ta trasa przełajowa nie należy do najszybszych, jestem zadowolony z wyniku. Właściwie cały dystans biegłem równym tempem. Ostatnie 3 km trochę mnie zmęczyły, ale nie spowodowały spadku tempa. Widać braki w treningu pod dyszkę, ale chciałbym jeszcze w tym sezonie złamać 34 minuty. Będzie ciężko, zwłaszcza jak się często startuje, ale może trafią się idealne warunki z trasą i pogodą.

W Żabieńcu wystartował również Darek w kategorii nordic walking zajmując świetne 4 miejsce open, ale trzecie (!!!) wśród mężczyzn. Tak więc tego dnia dwóch reprezentantów Byledobiec miało okazję pojawić się na podium :-)

...i kilka zdań od Darka

W sobotę startowałem w NW na 5 km. Zawody były rozgrywane przy biegu Frog Race VII w Żabieńcu k/Piaseczna. Pogoda piękna ca. 20 st. C. Trasa prowadziła przez lasy chojnowskie. Dobrze mi się szło. Byłem czwarty z czasem 35:33. Ukończyło 30 osób. Pod koniec dopingował mnie Sylwek (a ja jego), który mijając mnie kończył bieg na 10 km na drugim miejscu.

Nasze wyniki: 2015-09-05, Frog Race VII (Żabieniec), dystans: 10 km

2.   Sylwester Kuśmierz00:35:05 

Ukończyło osób: 166

Nasze wyniki: 2015-09-05, Frog Race VII - nordic walking (Żabieniec), dystans: 5 km

4.   Dariusz Lipiec00:35:32 

Ukończyło osób: 29

05.09.2015
Bieganie w Górach Świętokrzyskich
Relacja Roberta
Głazowisko pod Łysicą
Szczyt Łysicy
Gołoborza pod Łysą Górą
Pod klasztorem na Łysej Górze

W drodze po Koronę Gór Polski pojechaliśmy w Góry Świętokrzyskie. Wybiegliśmy na najwyższy szczyt tego pasma - Łysicę, a potem zaliczyliśmy również drugą co do wielkości Łysą Górę.


Relacja z Łysicy

Relacja z Łysej Góry
05.09.2015
Maraton Gorce
Relacja Darka
Darek pod szczytem Lubania

W sobotę wystartowałem w Maratonie Gorce. Trasa prowadziła z Krościenka n. Dunajcem szlakiem turystycznym (czerwony) poprzez Lubań, Przełęcz Knurowską na Turbacz, z Turbacza do Nowego Targu (zielony). Po odebraniu pakietu startowego w biurze zawodów wsiadłem do autobusu, który zawiózł nas do Krościenka. Było dosyć chłodno - 11 stopni i mżył delikatny deszczyk. Wystartowaliśmy punktualnie o godzinie 10, a chłód spowodował, że cała stawka zawodników mocno ruszyła w dziewięciokilometrowy podbieg na Lubań. Pierwszą część trasy pobiegłem za mocno (na 22 km byłem 7 :-)), co odczułem na podbiegach od 26 km, gdzie zacząłem tracić siły. Na podbiegu na Kiczorę wyprzedził mnie jeden z biegaczy, a pod Turbaczem kolejny. Po pokonaniu Turbacza pozostał siedmiokilometrowy zbieg i powinno było być łatwo, lecz ja pomyliłem trasę i pobiegłem niebieskim szlakiem (a nie jestem daltonistą :-)). Na szczęście spotkałem pana (Bacę), który wskazał mi kierunek przez łąkę, gdzie wróciłem na zielony szlak nie tracąc zbyt wiele czasu. Na ostatnich kilometrach zbiegu wyprzedziła mnie jeszcze Magdalena Kozielska, która zwyciężyła wśród kobiet, a później była już meta. Na mecie czekała na mnie Madzia, którą od razu poprosiłem o piwko (niesamowicie smakowało) :-)

Jestem bardzo zadowolony z samego biegu jak i wyniku, była to kameralna i dobrze zorganizowana impreza. Myślę, że wystartuję tam ponownie w przyszłym roku.

Nasze wyniki: 2015-09-05, XI Maraton Gorce (Krościenko nad Dunajcem), dystans: 42.195 km

10.   Dariusz Lasek03:41:27 

Ukończyło osób: 128

30.08.2015
III Półmaraton Siedleckiego Jacka
Relacja Jacka
Z medalami po zakończeniu biegu
Iwonka najlepsza w kategorii K-3
Najlepsze panie w klasyfikacji generalnej

Start biegu głównego nastąpił w samo południe, w pełnym słońcu przy trzydziestostopniowym upale. Start, meta , biuro zawodów i całe miasteczko biegowe z licznymi namiotami sponsorów oraz z parkingami mieściło się przy stadionie Pogoni Siedlce. Do pokonania mieliśmy cztery pętle po ulicach miasta. Organizatorzy zadbali o biegaczy instalując dwie kurtyny wodne i cztery wodopoje na trochę ponad pięciokilometrowej pętli. Ja praktycznie cały czas byłem mokry, co mnie ratowało przed gorącem. Czułem w nogach wczorajsze 25 km i mierzyłem w czas w okolicach 1:40, podobnie jak Iwonka. Na starcie Iwonka ustawiła się na początku i w efekcie przez 10 kilometrów biegła ok. 300 metrów przede mną w zasięgu wzroku. Potem biegliśmy kilka kilometrów razem, lekko się tasowaliśmy, ale na metę wpadła jakieś 30 metrów przede mną, choć mój czas netto jest o 5 sekund lepszy.

W kategorii open nagrody zdobyło dziesięć najszybszych pań i panów. Iwonka zajęła ósme miejsce i pierwsze w kategorii K-3. Podium w komplecie opanowali Kenijki i Kenijczycy.

Przed 11-ą wystartował bieg na 5 km, a od samego rana odbywały się biegi dla dzieci i młodzieży. Wczoraj wieczorem odbieraliśmy numery startowe i przypadkiem zajrzałem do namiotu z pucharami. Tyle na raz to chyba jeszcze nie widziałem. Miało to związek z tym, że bieg ten był również czwartym i zarazem ostatnim w Grand Prix Traktu Brzeskiego, który to cykl właśnie teraz został podsumowany.

Nasze wyniki: 2015-08-30, III Półmaraton Siedleckiego Jacka (Siedlce), dystans: 21.0975 km

88.   Jacek Świercz01:41:57 
85. (K-8)  Iwona Świercz01:42:02 

Ukończyło osób: 281

30.08.2015
Wyjście na Rysy od strony słowackiej
Relacja Roberta
Wybiegamy od strony Przełęczy Waga
Jesteśmy pod szczytem
Selfie na szczycie
Panoruna na zachód od Rysów (między innymi Orla Perć i Babia Góra w oddali)
Panoruna na wschód od Rysów (wybrane szczyty słowackie, w tym Gerlach - najwyższy szczyt Tatr)

6 dni po nieudanej próbie wejścia na Rysy od strony polskiej, wybraliśmy się na wycieczkę ze strony słowackiej. Było fantastycznie - piękna pogoda, dobra widoczność, oświetlona południowa ściana, mniej turystów niż po stronie polskiej. Wybiegliśmy na szczyt w 1:50, w sumie wycieczka zajęła nam 4 godziny. Na szczycie wyszliśmy na wyższy wierzchołek (słowacki, 2503 m n.p.m.) oraz polski (2499 m n.p.m), zaliczany do Korony Gór Polski. W naszej kolekcji mamy już 25 szczytów, zostały już tylko trzy :-)


Relacja z wyjścia na Rysy od strony słowackiej
30.08.2015
BMW Półmaraton Praski
Relacja Wojtka

W zasadzie o takim występie wolałbym nic nie pisać, ale zawsze mogę zwalić winę na pogodę... Ustawiłem się z zającem na 1:35, niestety w tym upale zdecydowanie przeceniłem swoje możliwości, bo po 15 km odcięło mi zasilanie zupełnie i puściłem grupę. Ostatnie 2 km biegłem już siłą woli i marzeniem o wyłożeniu się na trawie w Parku Skaryszewskim... Niestety, moja przerwa w bieganiu trwała trochę za długo i nie byłem w stanie się przygotować tak jakbym chciał. To była już druga edycja tego półmaratonu.€“ Po pewnych problemach rok temu organizatorzy stanęli na wysokości zadania, wszystko było przygotowane tip top. Trasa też była w moim odczuciu atrakcyjniejsza, zamiast biec Wałem Miedzeszyńskim tam i z powrotem, poprowadzono biegaczy Saską Kępą i Gocławiem gdzie było sporo kibiców.

Nasze wyniki: 2015-08-30, BMW Półmaraton Praski (Warszawa-Praga), dystans: 21.0975 km

513.   Wojciech Grunwald01:36:43 

Ukończyło osób: 5861

30.08.2015
Wielka Ursynowska
Relacja Sylwka
Półmetek
Podium M-30

Po trzech latach ponownie pobiegłem na torze wyścigów konnych na Służewcu. Po przeanalizowaniu listy startowej liczyłem na podium w generalce, a tymczasem udało się wygrać jedynie kat. M-30. Wygranie kategorii nie było jednak takie łatwe, gdyż na ostatnim kilometrze doszedł mnie Radek Gromek i zyskał pewną przewagę ale zebrałem się i na finiszu wyprzedziłem go, co jak się okazało miało spore znaczenie przy dekoracji. Na trzecim miejscu w naszej kategorii dobiegł Grzegorz Sudoł (nasz utytułowany chodziarz). Jak się okazało poziom sportowy tegorocznej Wielkiej Ursynowskiej był najwyższy spośród wszystkich edycji. Dwóch zawodników pobiegło poniżej 15:40 a wygrał dobrze znany (raczej nie z zawodów warszawskich) Tomasz Szymkowiak.

Nowością tegorocznej edycji była kategoria biegających boso. Nawet zastanawiałem się nad takim startem, jednak 3 dni wcześniej podkręciłem kostkę i nie chciałem ryzykować. Kategoria w sam raz dla naszego Prezesa, który pamiętam jak w 2009 r. w kameralnych zawodach biegał właśnie boso ;-)

Nasze wyniki: 2015-08-30, Wielka Ursynowska (Warszawa-Służewiec), dystans: 5 km

5.   Sylwester Kuśmierz00:16:36 

Ukończyło osób: 391

29.08.2015
Parkrun Warszawa-Bródno
Relacja Sylwka

Ostatni weekend sierpnia był jednocześnie ostatnią szansą na zbieranie punktów w Lidze Biegowej w ramach zawodów Parkrun. Wiedząc, że po trzech biegach prowadzę w Słonecznym Konkursie Ligi Biegowej postanowiłem zaliczyć wszystkie sierpniowe Parkruny na Bródnie. Tym razem pobiegłem bardzo spokojnie. Wiedziałem, że mam wystarczającą przewagę i nie chciałem zmęczyć się zbyt mocno przed Wielką Ursynowską.

Nasze wyniki: 2015-08-29, Parkrun Warszawa-Bródno (Warszawa-Bródno), dystans: 5 km

1.   Sylwester Kuśmierz00:17:49 

Ukończyło osób: 19

29.08.2015
Parkrun Warszawa-Praga

Nasze wyniki: 2015-08-29, Parkrun Warszawa-Praga (Warszawa-Praga), dystans: 5 km

3.   Tomasz Lipiec00:17:15 
6.   Adam Leśniak00:18:37 

Ukończyło osób: 89

29.08.2015
Puchar Maratonu Warszawskiego
Relacja Jacka

Ostatni weekend wakacji postanowiłem uczcić biegowo. W sobotę 25 km, a w niedzielę półmaraton. Iwonka oszczędzała się na Siedlce, więc w PMW przyszło mi biec samemu. Na razie jestem słaby, dlatego też założyłem sobie każdą piątkę po 25 minut, a wyszło trochę lepiej, choć czwartą i piątą pętlę biegło mi się ciężko. W lesie czuć już jesień, listowie na drzewach jest przerzedzone, ale cień jeszcze zapewnia. Zawsze biegam w czapce, a tutaj po 5 kilometrach z niej zrezygnowałem, żeby było trochę chłodniej.

Na trasie dopingowała nas Ania, pod koniec również Iwonka, która przyjechała na finisz rowerem, a Tomek tradycyjnie sędziował. Ja miałem też tradycyjnie szczęście w losowaniu i wylosowałem koszulkę.

Nasze wyniki: 2015-08-29, Puchar Maratonu Warszawskiego (Warszawa-Marysin), dystans: 25 km

39.   Jacek Świercz02:01:30 

Ukończyło osób: 128

29.08.2015
Biegowe Zakończenie Lata (Czarny Groń)
Relacja Dominika

Nasze wyniki: 2015-08-29, Biegowe Zakończenie Lata na Czarnym Groniu (Rzyki-Praciaki), dystans: 10 km

2.   Dominik Kobryń00:50:46 

Ukończyło osób: 23

25.08.2015
On The Run
Relacja Sylwka
Walka na czwartym kilometrze

Sierpniowa edycja On The Run przyniosła mi szóste kolejne podium w tej imprezie. Podobnie jak miesiąc wcześniej zająłem drugie miejsce, choć tym razem ze zdecydowania lepszym czasem. Ostatni kilometr pokonałem w 3:00 i mimo to przegrałem, co jeszcze mi się nie przydarzyło przy tak szybkich końcówkach. Bardzo długi finisz na 700 metrów przed metą kosztował sporo sił i na ostatniej prostej po prostu odcięło zasilanie. Moim pogromcą okazał się Jakub Karasek z Entre, który specjalizuje się w biegach na piątkę. Jestem jednak zadowolony, gdyż zaczynam jak co roku łapać dobrą formę na jesienne starty. Ostatnie upały utrudniały trening pod dłuższe dystanse niż 5 km, ale mam nadzieję nadrobić to we wrześniu.

Nasze wyniki: 2015-08-25, On The Run (Warszawa-Łazienki), dystans: 5 km

2.   Sylwester Kuśmierz00:16:29 

Ukończyło osób: 445

24.08.2015
Próba wyjścia na Rysy
Relacja Roberta

Wzięliśmy urlop na poniedziałek i zostaliśmy w Zakopanem. Planowaliśmy wybiec na Rysy z Palenicy Białczańskiej. Niestety, mimo zachęcających prognoz pogody, wcale nie było tak dobrze - wierzchołek Rysów przez cały czas znajdował się w chmurze. W związku z tym, postanowiliśmy się wycofać na wysokości Buli Pod Rysami. Mimo wszystko, wycieczka była udana, bo poznaliśmy szlak i popatrzyliśmy sobie z góry na Czarny Staw i Morskie Oko. Za tydzień spróbujemy znowu wyjść na Rysy, ale od strony słowackiej.


Relacja z próby wyjścia na Rysy
23.08.2015
Alpejskie Wyzwanie RunCalc na Kasprowy Wierch
Relacja Roberta
Anulka na starcie...
...i na mecie - prawie staranowała drzwi obserwatorium na Kasprowym ;-)
W czasie wycieczki

W niedzielny poranek stawiliśmy się z Anulką w Kuźnicach, aby wybiec na nasz ostatni szczyt Alpejskiego Wyzwanie RunCalc - Kasprowy Wierch. Pogoda była bardzo dobra do biegania - chłodno, sucho, lekki wiaterek. Na starcie spotkaliśmy jakiegoś biegacza, który również mierzył sobie czas na szczyt, ale nie brał udziału w Alpejskim Wyzwaniu. Wystartowaliśmy kilka minut po nim, ale przeszedłem go już przed pośrednią stacją kolejki. Tam poczułem, że jestem w stanie wybiec całą trasę i poprawić mój dotychczasowy rekord sprzed 5 lat (51:09 na troszkę dłuższej trasie). Wyrypy w drugiej połowie dystansu ciężko mi się podbiegało, ale ani przez moment nie przeszedłem do marszu. Do drzwi w obserwatorium dobiegłem w 49 minut - super wynik! :-) Anulka trochę do mnie straciła - 53:32, ale i tak poprawiła swój rekord na tej trasie. Potem zbiegliśmy kawałek do górnej stacji kolejki i napiliśmy się kawy. Wycieczkę kontynuowaliśmy granią Tatr na zachód, a potem zbiegliśmy z Kopy Kondrackiej do Doliny Kondratowej i stamtąd do Kuźnic.

Dotychczasowe wyniki Alpejskiego Wyzwania RunCalc na Kasprowy Wierch
23.08.2015
Perły Małopolski - Zawoja
Relacja Dominika

Nasze wyniki: 2015-08-23, Perły Małopolski (Zawoja), dystans: 21 km

8.   Dominik Kobryń01:45:55 

Ukończyło osób: 275

22.08.2015
Festiwal Crosstriathlonu 2015
Kraków-Tyniec
Relacja Darka
Darek wbiega ne metę

Po powrocie z urlopu znalazłem ciekawe kameralne zawody crossowe w Tyńcu i postanowiłem je przebiec. Do wyboru były dwa dystanse 6 i 12 km, wybrałem 12 km (dwie pętle). Trasa posiadała bardzo strome i długie podbiegi, które mocno dawały w kość. Po przebiegnięciu linii mety okazało się, że zająłem trzecie miejsce i po raz pierwszy w życiu stanąłem na pudle w kategorii open :-)

Nasze wyniki: 2015-08-22, Festiwal Crosstriathlonu (Kraków-Tyniec), dystans: 12 km

3.   Dariusz Lasek00:59:37 

Ukończyło osób: 43

22.08.2015
Parkrun Warszawa-Bródno
Relacja Sylwka
Sylwek na trasie

W czwartym sierpniowym Parkrunie pogoda okazała się w końcu łaskawsza, co pozwoliło wszystkim na uzyskiwanie lepszych wyników. Dzięki chłodniejszemu porankowi na starcie pojawiło się dwukrotnie więcej biegaczy niż w poprzednich edycjach. Moim celem tego dnia było złamanie 17 minut. Pierwszą pętlę pobiegłem podobnie jak tydzień temu, ale dzięki dobrej pogodzie utrzymywałem to tempo na 3 i 4 km, a ostatni znacznie przyspieszyłem, co pozwoliło pobiec poniżej 16:50. Myślę, że szybko nikt na tej trudnej trasie tego wyniku nie poprawi. Pomimo szybszego biegu postanowiłem jeszcze na stadionie zrobić 8 x 300 m w kolcach po ok. 47 sekund, gdyż we wrześniu chciałbym pobiec na bieżni 1000 m w ramach Warsaw Track Cup.

Nasze wyniki: 2015-08-22, Parkrun Warszawa-Bródno (Warszawa-Bródno), dystans: 5 km

1.   Sylwester Kuśmierz00:16:48 

Ukończyło osób: 22

22.08.2015
Wysoka i Turbacz
Relacja Roberta
Start na Wysoką z malowniczego Wąwozu Homole
Anulka na szczycie Wysokiej
Anulka ze Spajkiem na szczycie Turbacza
Selfie na szczycie Turbacza

W ramach kolekcjonowania Korony Gór Polski, wybraliśmy się z Anulką na najwyższy szczyt Pienin - Wysoką oraz Gorców - Turbacz.


Relacja z Wysokiej

Relacja z Turbacza
15.08.2015
XXI Maraton Solidarności
Relacja Jacka
Iwona druga w kategorii

Pojechaliśmy na krótki urlop do Rewy. Wzięliśmy ze sobą rowery, ale głównym motywem tego wypadu był maraton. Mieszkaliśmy 18 km od startu, było więc bardzo blisko i dzień wcześniej pojechaliśmy rowerami do Gdyni po odbiór numerów i pozwiedzać. 2/3 dnia byliśmy ciągle w drodze, co Iwonka przypłaciła sporym kryzysem energetycznym (jeździła bez czapki w pełnym słońcu). Mnie nic takiego się nie przytrafiło. Nazajutrz było zupełnie odwrotnie. W ostatnich trzech tygodniach Iwonka schudła ok. 5 kg i biegła lekko i równo przez cały czas. Swoją lokatę poprawiała na każdym punkcie pomiaru czasu. Dość powiedzieć, że dogoniłem ją dopiero na 10 kilometrze i biegliśmy razem mniej więcej do połówki. Potem przez kilka kilometrów miałem ją w zasięgu wzroku, a potem to istniała tylko w moich myślach. Do 30-go kilometra wycisnąłem z siebie, ile się da, a kiedy się ugotowałem, minuty biegły bardzo szybko, a kilometry powoli, tak że w efekcie potrzebowałem na ukończenie tego maratonu ponad 4 godziny. Na mecie czekała na mnie Iwonka, która się martwiła, że coś mi się stało, bowiem karetki jeździły bardzo często. Wyglądała na zupełnie niezmęczoną, ja zaś byłem ledwo żywy.

Iwonka uzyskała bardzo dobry czas zważywszy na panujące tego dnia trudne warunki. Było okropnie gorąco, a na niebie nie pojawił się nawet najmniejszy obłoczek. Była 13-ta wśród kobiet i druga w kategorii. Pierwotnie zajęła trzecie miejsce, ale były jakieś weryfikacje i w efekcie stanęła na drugim stopniu podium.

Nasze wyniki: 2015-08-15, XXI Maraton Solidarności (Gdynia-Sopot-Gdańsk), dystans: 42.195 km

131. (K-13)  Iwona Świercz03:39:47 
302.   Jacek Świercz04:02:27 

Ukończyło osób: 722

15.08.2015
Parkrun Warszawa-Bródno
Relacja Sylwka
Sylwek na trasie

Po raz trzeci z rzędu pobiegłem treningowo Parkrun na Bródnie. Uzyskałem identyczny czas jak tydzień temu. Znów było dosyć gorąco, ale podobno to ostatnie takie dni, więc może za tydzień uda się złamać 17 minut na tej trasie. Po biegu standardowo dobiłem się mocnymi rytmami (tym razem 300 m) na stadionie.

Nasze wyniki: 2015-08-15, Parkrun Warszawa-Bródno (Warszawa-Bródno), dystans: 5 km

1.   Sylwester Kuśmierz00:17:11 

Ukończyło osób: 11

10-14.08.2015
12 sudeckich szczytów Korony Gór Polski
Relacja Roberta
Śnieżka - jedna z trzech gór Alpejskiego Wyzwania RunCalc
Anulka na Śnieżce
Kłodzka Góra - jeden z niższych szczytów KGP

Miesiąc temu postanowiliśmy zaliczyć wszystkie szczyty Korony Gór Polski (w sumie jest ich 28). Korzystając z tygodniowego urlopu, wybraliśmy się w Sudety i w ciągu 5 dni wybiegliśmy/wyszliśmy na 12 szczytów, dzięki czemu znacznie wzbogaciliśmy naszą kolekcję. W tej chwili mamy zaliczone wszystkie góry KGP na zachód od Tatr. Do końca roku zamierzamy zakończyć nasz projekt i skompletować 28 szczytów. Wszystkie nasze wycieczki opisaliśmy w sekcji Relacje oraz na naszej stronie Korony Gór Polski:

Nasza strona Korony Gór Polski

Prawie na wszystkich szczytach towarzyszył nam Spajk, o którego bardzo dbaliśmy, żeby się nie przegrzał w te upały. Na wycieczki wybieraliśmy wczesne pory, kiedy jeszcze było chłodno. Dobrze, że trasy w większości przebiegały przez zacieniony las i dało się znaleźć strumienie, w których pies mógł się wykąpać. Spajka zostawiliśmy tylko przy okazji biegu na Śnieżkę, bo tę górę zaliczyliśmy na czas w ramach Alpejskiego Wyzwania RunCalc. Oboje uzyskaliśmy dobre czasy: jak wybiegłem w 43:07, Anulka 45:35. W tym momencie jesteśmy liderami rankingu na tej górze. Ja najbardziej cieszę się z tego, że całą trasę na Śnieżkę udało mi się wybiec, co wcześniej wydawało mi się niemożliwe ;-)

Dotychczasowe wyniki Alpejskiego Wyzwania RunCalc na Śnieżkę
08.08.2015
Chudy Wawrzyniec
Relacja Roberta
Na trasie, fot. Piotr Dymus
Na dekoracji przesunąłem się o jedną pozycję do przodu, bo nie było Piotrka Biernawskiego

W sobotę wziąłem udział w ultramaratonie Chudy Wawrzyniec, rozgrywanym w zachodniej części Beskidu Żywieckiego, tzw. Worku Raczańskim. Brałem już udział w pierwszej edycji tej imprezy w 2012 roku, kiedy na dystansie 53 km uzyskałem czas 5:23:30 i zająłem piąte miejsce. Niewiele mi wtedy zabrakło do trzeciego miejsca, do tego nie doczytałem w regulaminie, że nagradzana jest pierwsza szóstka i w ogóle nie pojawiłem się na dekoracji.

3 lata później moim celem była dłuższa trasa 80+. Niestety, prognozy pogody były nieubłagane - zapowiadał się najgorętszy dzień roku. Musiałem zrezygnować z tego ambitnego celu i wrócić do znanej mi już trasy 50+. Nie lubię biegać w upale, więc było to jedyne rozsądne rozwiązanie.

Na początku biegło mi się bardzo dobrze, za Wielką Raczą również trzymałem przyzwoite tempo, ale przed Przegibkiem zacząłem trochę słabnąć. Podejście pod Wielką Rycerzową było dość ciężkie. Tam straciłem piątą pozycję na rzecz Tomasza Baranowa i od tego czasu pilnowałem tylko szóstego miejsca. Mimo narastającego upału, przyzwoicie radziłem sobie na Muńcole i spokojnie zbiegłem do mety, oglądając się co jakiś czas za siebie. Moje obawy o miejsce okazały się nieuzasadnione, bo kolejny zawodnik był dość daleko za mną. Wbiegłem na metę na szóstej pozycji z czasem 5:23:43 - o 13 sekund słabszym niż 3 lata temu. Glebnąłem na trawę, potem przeniosłem się na leżak, przyjąłem dwa piwa bezalkoholowe, było ciężko ;-)

Ogólnie jestem zadowolony z mojego występu, bo jak na ten upał, poradziłem sobie całkiem nieźle. Współczuję i podziwiam zawodników biegnącym dłuższą trasę - to musiało być naprawdę ciężkie.

Na trasie towarzyszyła mi aplikacja RunCalc, do której wcześniej wczytałem mapę i ślady tras. Gdybym zgubił szlak, to komórka zaczęłaby mnie o tym informować. Na szczęście nie było takich sytuacji, piszczenie przed Przegibkiem wynikało z tego, że niedokładnie narysowałem trasę w tym miejscu. Ania śledziła mnie na bieżąco na trasie (opcja live-tracking w RunCalc) i ulżyło jej, kiedy zobaczyła, że z Wielkiej Rycerzowej zbiegłem na krótszą trasę ;-) Szczegóły dotyczące konfiguracji i działania aplikacji RunCalc można przeczytać w tym artykule.

Na wysokim miejscu Wawrzyńca ukończył również Marek Skrzyp, dla którego był to pierwszy tego typu bieg. Debiut ultra wypadł bardzo dobrze :-)

Nasze wyniki: 2015-08-08, Chudy Wawrzyniec (Rajcza), dystans: 53 km

6.   Robert Celiński05:23:43 
46.   Marek Skrzyp06:32:04 

Ukończyło osób: 575

08.08.2015
Herbalife Triathlon w Gdyni - sztafeta
Relacja Magdy

W sobotę wzięłam udział w firmowej sztafecie triathlonowej podczas Herbalife Triathlon. Była pełna piątka, czas 20:04 - pierwszy czas w biegu sztafet (28 uczestniczek), drugi czas, jeżeli mówimy o wszystkich kobietach (w sumie 220).

Nasze wyniki: 2015-08-08, Herbalife Triathlon - sztafety kobiet (Gdynia), dystans: 5 km

1. (K-1)  Magdalena Białorczyk00:20:04 

Ukończyło osób: 28

08.08.2015
Parkrun Warszawa-Bródno
Relacja Sylwka
Przed startem Parkrun

W sobotnie upalne przedpołudnie postanowiłem powtórzyć zeszłotygodniowy trening tj. start w Parkrunie, a później mocne rytmy na stadionie. Czwartkowy bieg w City Trail kosztował mnie trochę sił, dlatego nie chciałem forsować mocnego tempa. Pobiegłem praktycznie na takim samym poziomie jak tydzień temu jednak przy znacznie wyższej temperaturze. Na szczęście to tylko piątka, więc szybko minęło, a rytmy na stadionie też wyszły żwawe. Może jeszcze za tydzień powtórzę taki trening, a później zacznę startować w zawodach większej rangi.

Nasze wyniki: 2015-08-08, Parkrun Warszawa-Bródno (Warszawa-Bródno), dystans: 5 km

1.   Sylwester Kuśmierz00:17:11 

Ukończyło osób: 15

06.08.2015
City Trail on Tour (Warszawa-Młociny)
Relacja Sylwka

Warszawska wakacyjna edycja City Trail odbyła się w mega upale. Pomimo startu o 19:00 w Parku Młocińskim nie było za bardzo czym oddychać. Gdyby dystans był dłuższy niż 5 km, na pewno nie zdecydowałbym się na start. Jak na takie warunki osiągnąłem przyzwoity czas, co pozwoliło mi zająć 4 miejsce. Wiedziałem, że stawka będzie mocna i na więcej raczej nie liczyłem. Zależało mi głównie na wygraniu kategorii wiekowej i cel swój osiągnąłem. Pierwsze 2 km były dla mnie stosunkowo szybkie jak na upał (3:13, 3:12) a na 3 i 4 km nastąpiło spore zwolnienie do tempa 3:28. Potrafiłem się jednak zmobilizować i dzięki mocnej końcówce ostatni km pokonałem w 3:10 na co główny wpływ miała walka z Markiem Dzięgielewskim, którego pokonałem chyba po raz pierwszy.

Nasze wyniki: 2015-08-06, City Trail on Tour (Warszawa-Młociny), dystans: 5 km

4.   Sylwester Kuśmierz00:16:41 

Ukończyło osób: 268

02.08.2015
Alpejskie Wyzwanie RunCalc na Babią Górę
Relacja Roberta
Anulka finiszuje na szczycie Babiej
Selfie pod szczytem

W niedzielę wybraliśmy się z Anulką na Babią Górę. Ja chciałem poprawić swój poprzedni wynik z Alpejskiego Wyzwania RunCalc, który ustanowiłem 24 maja: 39:28. Anulka po 11 tygodniach leczenia przewlekłej kontuzji, postanowiła się przetrzeć i sprawdzić w jakiej formie się znajduje na początku powrotu do biegania. Warunki tego dnia było bardzo dobre: nie za ciepło, a poza tym, po drodze nie było już płatów śniegu, które zalegały jeszcze w maju. Wystartowaliśmy o 7:50. Zacząłem razem z Anulką, dzięki czemu tym razem nie zagrzałem się na początku podbiegu na Sokolicę. Już na pierwszym szczycie wiedziałem, że powinienem tego dnia poprawić swój rekord na Babią. W miejscach w których w maju podchodziłem, udawało mi się często podbiegać. Mocno finiszowałem i ostatecznie uzyskałem czas 37:49, z którego jestem bardzo zadowolony. Anulka przybiegła na szczyt niecałe 4 minuty po mnie (41:36), ale Ona dopiero wraca do biegania po kontuzji i wiem, że w kolejnych Alpejskich Wyzwaniach będziemy się ostro ciąć ;-)

Ja umocniłem się na pierwszym miejscu rywalizacji na Babią Górę, Anulka jest najlepszą (i jedyną kobietą), ale zapowiedziała, że w tym roku jeszcze wróci na Babią, żeby zdecydowanie poprawić swój dzisiejszy wynik ;-)

Dotychczasowe wyniki Alpejskiego Wyzwania RunCalc na Babią Górę
02.08.2015
VI Bieg o Złote Kierpce (Szczyrk)
Relacja Dominika

Nasze wyniki: 2015-08-02, Bieg o Złote Kierpce (Szczyrk), dystans: 6.3 km

24.   Dominik Kobryń00:46:48 

Ukończyło osób: 142

01.08.2015
Parkrun Warszawa-Bródno
Relacja Sylwka
Sylwek finiszuje w kameralnym Parkrunie na Bródnie

Po raz pierwszy wystartowałem w zawodach parkrun na Targówku. Z uwagi na inne imprezy wielokrotnie odwlekałem start na Bródnie. Bieg potraktowałem raczej treningowo, gdyż od dwóch tygodni zacząłem normalnie trenować i mam w nogach sporo kilometrów. Mam nadzieję, że problemy z łydkami już są za mną i będę mógł w sierpniu spokojnie przygotować się pod jesienne starty. Bieg na Bródnie wygrałem bez żadnych problemów. Szkoda, że frekwencja była tak niska choć wiem, iż bywało już tam 40 osób. Nie jestem pewien czy dystans zgadzał się z tym co miało być. Mój Garmin 305 raczej za dużo się nie myli ale pokazał mi aż 150 metrów więcej. Fakt trasa jest naszpikowana ponad dwudziestoma zakrętami, które biegałem większymi łukami ale to i tak coś się nie zgadza. Zobaczymy w kolejnych zawodach. Po biegu podskoczyłem jeszcze na stadion Polonez gdzie zrobiłem 8 rytmów 200 metrowych w czasie po ok. 30 s. Tak więc plan treningowy na sobotę wykonałem :-)

Nasze wyniki: 2015-08-01, Parkrun Warszawa-Bródno (Warszawa-Bródno), dystans: 5 km

1.   Sylwester Kuśmierz00:17:08 

Ukończyło osób: 11

01.08.2015
Puchar Maratonu Warszawskiego - 20 km
Relacja Jacka

Na tyłach Centrum Zdrowia Dziecka biegliśmy cztery pętle po 5 km w czwartej edycji PMW. Ania dopingowała na trasie, Tomek sędziował, a Iwonka przez cały czas mi uciekała. Mimo szczerych wysiłków nie udało mi się Jej dogonić. Nie było jakoś strasznie upalnie, ale bieg ten kosztował mnie bardzo dużo sił, na mecie posiedziałem chyba z pół godziny w cieniu, aby dojść do siebie. Niewiele pomogło, ale zawsze. Za to wieczorne śpiewanie niezakazanych piosenek poszło mi świetnie.

Nasze wyniki: 2015-08-01, Puchar Maratonu Warszawskiego (Warszawa-Międzylesie), dystans: 20 km

71. (K-0)  Iwona Świercz01:37:41 
85.   Jacek Świercz01:39:31 

Ukończyło osób: 198

26.07.2015
Wywiad z Anulką dla bieganie.tv

W niedzielny poranek Anulka udzieliła wywiadu dla bieganie.tv. Pobiegała też trochę w tak pięknych okolicznościach beskidzkiej przyrody, a zdjęcia kręcono między innymi przy pomocy drona. Jesteśmy bardzo ciekawi efektu, jak to wszystko będzie się prezentować na filmie. Na koniec wywiadu musieliśmy uznać wyższość redaktorów Jarka i Adama, przegrywając z nimi 10:9 w piłkarzyki ;-/

25.07.2015
Bieg Powstania Warszawskiego
Relacja (aneks) Jacka

W sobotę w BPW byliśmy pacemakerami - Iwonka na 55:00, ja na 52:30. Zgłosiliśmy się 20 minut przed startem i ja dostałem numer 10252, a Iwonka biegła tylko z identyfikatorem 'wolontariusz' i nie ma jej w wynikach. Pojechaliśmy na start tuż po burzy, licząc na to, że jakiś numer uzyskać się uda. Udało się w 50-ciu procentach. Wyszło tak, ponieważ spóźniliśmy się z opłatą, wykreślili nas, a na nowo nie mogliśmy się zapisać, ponieważ już nie było miejsc. Ja byłem w wynikach początkowo pod innym nazwiskiem, ale napisałem do datasport i poprawili.

Nasze wyniki: 2015-07-25, Bieg Powstania Warszawskiego (Warszawa-Centrum), dystans: 5 km

26.   Tomasz Lipiec00:17:08 
103.   Marek Celiński00:19:39 

Ukończyło osób: 3294

Nasze wyniki: 2015-07-25, Bieg Powstania Warszawskiego (Warszawa-Centrum), dystans: 10 km

26.   Aleksander Celiński00:36:39 
1699.   Wojciech Grunwald00:50:05 
1924.   Jacek Świercz00:50:56 

Ukończyło osób: 5465

16.07.2015
Rywalizacja Comarch ON Run - Kto przebiegnie więcej km?
Relacja Roberta
Końcowy ranking rywalizacji

W mojej firmie pracuje już ponad 4000 osób. Dział marketingu prężnie działa, a przy okazji organizuje dla nas różne atrakcje. Ostatnio pojawiły się rywalizacje biegowe i rowerowe na portalu Endomondo. Oczywiście, zainteresowałem się tymi pierwszymi. Najpierw trzeba było w ciągu miesiąca zrobić 15 półgodzinnych treningów oraz wysłać swoje zdjęcie biegowe. Sportowo było to dla mnie pestka, Anulka zrobiła mi zdjęcie na stoku Dębowca w Bielsku, wysłałem i... wygrałem bon na 200 PLN do Decathlonu. Zaraz potem pojawiła się kolejna 30-dniowa rywalizacja - "Kto przebiegnie więcej km?". Ta ucieszyła mnie jeszcze bardziej. Jako maratończyk z 12-letnim stażem i dużym kilometrażem, byłem na uprzywilejowanej pozycji. Już po kilku dniach wziąłem udział w Maratonie Lato, mój kilometraż wzbogacił się o 44 km, wyszedłem na prowadzenie i kontrolowałem sytuację. Kolejny kupon wydawał się być na wyciągnięcie ręki (za pierwsze miejsce - 500 PLN, potem 300 i 200 PLN).

Zdjęcie konkursowe z pierwszej rywalizacji

Parę dni później o rywalizacji dowiedział się Mirek Kołodziejczyk, mój kolega z oddziału, ambitny góral pochodzący z Milówki (przy okazji, WF-u uczył Mirka świetny biegacz górski - Mirosław Dziergas, mistrz Polski weteranów M-50). "Skończyłem sezon piłkarski i będę biegał" - poinformował mnie. Jak zapowiedział, tak zrobił. Mimo początkowej straty, szybko piął się w drabince i po pewnym czasie zaczął rywalizować za moimi plecami o drugie miejsce z kolegą Michałem Więcławskim z Krakowa. Ich rywalizacja spowodowała, że obaj zaczęli mnie mocno naciskać. W zeszły czwartek piłem sobie wieczorem winko w Warszawie z rodzicami, patrzę, a koledzy zbliżyli się do mnie na 30 km. Nie pozostało nic innego, jak wstać następnego o chorej porze i zrobić trzydziestkę po Mazowieckim Parku Krajobrazowym. Chwilę później o 8 rano miałem trwające 5 i pół godziny spotkanie z klientem. Jakoś przeżyłem ;-)

Ostatni tydzień, to była już ostra ścinka. Mirek był w stanie przebiec 44 km, ale ja zawsze miałem odpowiedź. Ostatniego dnia rano (wyruszyłem przed wschodem słońca) przebiegłem ze Spajkiem piękną trasę o długości 31,5 km: Lipnik -> Gaiki -> Międzybrodzie -> Czupel -> Magurka -> Przegibek -> Gaiki -> Straconka -> Lipnik. Michał odpuścił, Mirek go przegonił, ale miał już do mnie za dużą stratę. Dla bezpieczeństwa przebiegłem jeszcze po pracy dyszkę - taki ostatni etap przyjaźni, jak finisz Tour de France na Polach Elizejskich. Udało się dowieźć (dobiec) zwycięstwo do końca - uff...

Podsumowując całą zabawę, w 30 dni przebiegłem 572 km, co wcale nie jest moim rekordem. W październiku 2006 roku pokonałem aż 697 km, a był to czas, kiedy trenowałem w dwie strony do pracy i uzyskiwałem wyniki poniżej 2:50 w maratonie. Miałem też kilka innych miesięcy z większym kilometrażem. Wtedy jednak byłem piękny i młody, a przez wiele kolejnych lat nie robiłem już takiego kilometrażu. Dopiero teraz zmusiło mnie do tego życie ;-)

Taka firmowa rywalizacja z jednej strony jest super, ale z drugiej, niekoniecznie jest zdrowa. Trening biegowy nie opiera się na ciągłym klepaniu kilometrów. Trzeba stosować różne środki treningowe, rozciągać się, wykonywać ćwiczenia siłowe, niektórzy biegają też na bieżni elektrycznej (mam w piwnicy), z której aktywności nie mogą się liczyć. Nie czuję, żebym przez ostatni miesiąc rozwinął się biegowo, bo nie miałem czasu i siły na inne wspomniane wyżej środki. Wydaje mi się, że w ostatnim tygodniu klepaliśmy te kilometry bez sensu. Ja jakoś dawałem sobie z tym radę, bo wcześniej miałem odpowiedni podkład, ale Mirek złapał kontuzję stopy i na koniec rywalizacji był już mocno zmęczony.

Wszystkie treningi w ramach rywalizacji mierzyłem przy pomocy mojej aplikacji RunCalc, po czym wrzucałem zapisany plik GPX na Endomondo. Biegałem głównie po górach, bo choć kilometry lecą tam znacznie wolniej i ciężej, to nic nie zastąpi kontaktu z naturą, pięknych widoków, czerwonych wschodów słońca nad Beskidami, bliskości lasu, zwierząt i tak dalej. Daruję sobie opisy przyrody, ale w czasie porannych biegów po Beskidach przeżyłem kilka wspaniałych momentów. Poza tym, miałem okazję potestować Panoruna - nową funkcjonalność RunCalc, która automatycznie rysuje opis panoramy górskiej. Działa to na zasadach Augmented Reality (rozszerzona rzeczywistość), nakładając opis na podgląd aparatu fotograficznego w telefonie. W czasie wybiegań po Beskidach miałem wiele okazji do weryfikacji algorytmu opisującego panoramę górską.

Panoruna

Dziękuję przede wszystkim mojej żonie za wyrozumiałość :-) Wybiła północ, czas na odpoczynek. Dzisiaj (piątek) NIE BIEGAM! :-)

Wyniki rywalizacji Comarch
14.07.2015
On The Run
Relacja Sylwka
Sylwek tym razem drugi

W lipcowej edycji wieczornych imprez PGE w Łazienkach uzyskałem najsłabszy wynik czasowy spośród wszystkich dotychczasowych biegów. Tak naprawdę nie spodziewałem się niczego lepszego. Przez 10 dni po Nocnym Marku w ogóle nie biegałem by odpoczęły trochę nogi. Przed zawodami zrobiłem jeden mocniejszy akcent, ale to zdecydowanie za mało, by pobiec na luzie i szybko. Ledwo złamałem 17 minut, zapewniając sobie 2 miejsce w końcówce dzięki dobremu finiszowi. Zawody zdecydowanie wygrał Paweł Woźnicki z Entre w czasie 16:19. Zawodnik całkowicie w moim zasięgu, ale teraz jestem w bardzo słabej formie i tak naprawdę liczę na lepsze wyniki dopiero po wakacjach. Obecnie mój trening z powodu bólu w łydkach jest ograniczony i ewentualne starty w lipcu i sierpniu będę traktował treningowo.

Nasze wyniki: 2015-07-14, On The Run (Warszawa-Łazienki), dystans: 5 km

2.   Sylwester Kuśmierz00:16:58 

Ukończyło osób: 515

11.07.2015
3. Bieg o Wiślańską Krykę
Relacja Darka
Darek drugi w kategorii

W sobotę 11 lipca wystartowałem w III Biegu o Wiślańską Krykę. Był to górski bieg w stylu anglosaskim o długości 13 km. Każdy zawodnik startował indywidualnie, co 30 sekund, a start i meta znajdowały się na Wiślańskim Rynku. Dla mnie był to udany bieg, wśród mężczyzn zająłem 16 miejsce, a w kategorii wiekowej - 2.

Nasze wyniki: 2015-07-11, 3. Bieg o Wiślańską Krykę (Wisła), dystans: 13 km

16.   Dariusz Lasek01:00:44 

Ukończyło osób: 100

05.07.2015
Mogielica i Lubomir
Relacja Roberta

Niedawny rekord Grzegorza Leszka, który zdobył Koronę Gór Polski (bez "ch" na końcu) w 76 godzin, zainspirował nas do zmierzenia się z 28 najwyższymi szczytami pasm górskich w Polsce. Wiele z nich już zaliczyliśmy, ale sporo jeszcze zostało do zrobienia.

W niedzielę zdobyliśmy Mogielicę, najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego (1171 m n.p.m.) oraz Lubomir (904 m n.p.m.). Ten drugi szczyt jest kontrowersyjny, ponieważ według KGP jest najwyższym szczytem Beskidu Makowskiego, ale regionalizacja Polski opracowana przez Jerzego Kondrackiego, zalicza tę górę do Beskidu Wyspowego.


Relacja z Mogielicy

Relacja z Lubomira

Strona Korony Gór Polski
04.07.2015
Parkrun Warszawa-Żoliborz
Relacja Wojtka

W sobotę wyjątkowy Parkrun, bo na Kępie Potockiej (w Skaryszaku była przerwa...). Trasa trudniejsza, trochę kręcenia, ale i tak tego dnia najbardziej dokuczało słońce. Pobiegłem spokojnie nie próbując nawet bić rekordów. Chciałem się po prostu mocno zmęczyć, a czas był mało istotny.

Nasze wyniki: 2015-07-04, Parkrun Warszawa-Żoliborz (Warszawa-Żoliborz), dystans: 5 km

10.   Wojciech Grunwald00:20:12 

Ukończyło osób: 35


(c) 2006 - 2026 Byledobiec Anin