|
||||||||||
|
Najwięcej kilometrów przebiegniętych na zawodach
Pokaż cały ranking |
Najlepszy współczynnik (miejsce / liczba startujących) - kobiety
Pokaż cały ranking |
Najlepszy współczynnik (miejsce / liczba startujących) - mężczyźni
Pokaż cały ranking |
Nasze wyniki: 2021-11-14, HOKA Maratona di Ravenna Citta DArte (Ravenna, ITA), dystans: 42.195 km
| 143. | Paweł Kotlarz | 03:16:09 |
Ukończyło osób: 1304
Dzień Niepodległości uczciliśmy sportowo i rodzinnie w ramach Młodzieżowych Biegów Niepodległości w Bielsku-Białej. Na stadionie Sprintu w Wapienicy startowały dzieci i młodzież na różnych dystansach, odbył się też bieg otwarty na 3 km. Amelka wystartowała w swoich drugich zawodach biegowych (wcześniej w sierpniu w Międzygórzu przebiegła ok. 50 metrów). Kiedy zapisywałem córkę w biurze zawodów, pani dwa razy pytała o rocznik - "czy na pewno 2020?" ;-) Amelka zrobiła rozgrzewkę, po czym z uśmiechem na ustach pokonała dystans 100 metrów na bieżni w asyście Mamy. Czas to 1:14, po drodze jedna niegroźna przewrotka, ostatecznie przedostatnie miejsce wśród przeważnie znacznie starszych rywalek. Na mecie medal i prezent od dziadków ;-)
Później wystartowała siostrzenica Anulki - Natasza Wacławek z klubu MKS Żywiec, rocznik 2008. Na dystansie przeszło 800 m uzyskała czas 2:48 i po dobrym biegu zajęła trzecie miejsce :-)
W biegu otwartym miała startować Anulka, ale niestety uniemożliwiła jej to kontuzja pleców, której nabawiła się w poniedziałek. Mamy nadzieję, że ból szybko ustąpi i Anulka będzie mogła rozpocząć przygotowania do przyszłego sezonu :-)
Po przerwie trwającej 2,5 roku przebiegłem mój sto szósty maraton. Do startu zachęciła mnie możliwość rozliczenia startu w ramach ZFŚS w mojej firmie (nie miałem na co wykorzystać tych środków, więc wystartowałem w zawodach biegowych ;-)), świetna trasa prowadząca przez Skrzyczne oraz sentyment do tych zawodów. 9 lat temu przebiegłem tę trasę w czasie 3:31 i zająłem drugie miejsce. W tym roku nie byłem przygotowany do startu, więc chciałem się zmieścić poniżej 4 godzin, a po cichu liczyłem na 3:45.
W zawodach z naszego klubu Byledobiec Anin wystartował również Darek Lasek. Liczyłem na to, że pobiegnę większość trasy razem z Darkiem, ale sił na wspólny bieg starczyło mi tylko do piątego kilometra. Potem Darek mi odjechał, a finalnie zameldował się na mecie na szóstym miejscu z czasem 3:35 - fantastyczny wynik!
Darek pobiegł lepiej, niż się spodziewał, a u mnie ułożyło się to w drugą stronę. Po 5 km moje tempo spadło i zaczęli mnie wyprzedzać kolejni zawodnicy. W Zimniku siły dodał mi doping kibiców - czekali tam na mnie teściowe z transparentem, a teść tradycyjnie rozkręcał imprezę pogrywając na akordeonie :-) Niedługo potem spotkałem Anulkę, która najpierw zrobiła zdjęcia Darkowi i mnie, a potem biegła za mną z Amelką w wózku, zachęcając do mocniejszego biegu.
![]() |
![]() |
Na podbiegu na Skrzyczne czułem, że tego dnia nie będę w stanie mocniej powalczyć i dalszy bieg potraktowałem turystycznie. Sporo czasu spędziłem na punkcie żywieniowym pod Skrzycznem, a potem wyszedłem stamtąd stromym, kamienistym odcinkiem na szczyt. Był to jedyny fragment trasy, którego nie przebiegłem. Na górze zatrzymałem się w dwóch miejscach, żeby porobić zdjęcia, bo tego dnia widoki były bardzo fajne - w oddali można było zobaczyć Tatry. Fotki z opisami wykonane aplikacją Polskie Góry znajdziecie pod linkiem poniżej:
Dość spokojnie zbiegłem do Zimnika, po drodze odbierając telefon od Anulki, dlaczego się tak ociągam i mnie jeszcze nie ma. Czekała na mnie z Amelką kilometr powyżej leśniczówki. Potem w Zimniku ponownie spotkałem teściów, posiliłem się i zacząłem gonić uciekających przede mną trzech zawodników. Jak przypuszczałem, zaczęli słabnąć i pod górkę na asfalcie podchodzili, a ja biegłem i byłem coraz bliżej nich. Pierwszego wyprzedziłem za Twardorzeczką, a potem w Radziechowach pokazałem plecy dwóm kolejnym. Dalej biegłem dość mocno i byłem zaskoczony, kiedy na podbiegu pod Matyskę za moimi plecami pokazał się dochodzący mnie zawodnik. Przepuściłem go, ale trzymałem się blisko i na szczycie Matyski doszliśmy dwóch innych zawodników przed nami. Wtedy poczułem, że to dobry sposób, żeby zaatakować - zaczął się zbieg, na którym szybko wyprzedziłem trzech zawodników przede mną. Przez kolejne 2 km kontynuowałem bieg dobrym tempem. W końcówce na chwilę pomyliłem trasę, ale na szczęście policjanci od razu mnie zawrócili. Na zbiegu do mety wymieniłem parę słów z Darkiem i jego żoną Magdę, którzy zagrzewali mnie do finiszu. Wiedziałem, że wyrobiłem sobie sporą przewagę nad wyprzedzonymi wcześniej zawodnikami, dlatego kiedy zobaczyłem Anulką i Amelkę, nie mogłem odmówić sobie przyjemności, żeby do mety dobiec razem z córką. To był mój pierwszy maraton, kiedy Amelka jest na świecie, ukończyliśmy go razem i chyba jej się podobało - mnie bardzo ;-)
![]() |
Czas 3:56 rewelacyjny nie jest, ale 12 miejsce uznaję za bardzo przyzwoite. Jestem zadowolony przede wszystkim z tego, że prawie całą trasę pokonałem biegiem (poza ścianką pod Skrzycznem) oraz że dużo sił zachowałem na końcówkę i udało mi się przesunąć do przodu w klasyfikacji. To był mój drugi i ostatni start w tym roku, a moich celów biegowych zostało mi jeszcze dokończenie tegorocznej serii bez dnia wolnego od biegania - muszę jeszcze wytrzymać niecałe 2 miesiące ;-)
![]() |
| Z Tomaszem Celińskim, moim dalekim krewnym z Otwocka; trzymam przygotowany przez teściów transparent :-) |
Nie pamiętam, kiedy ostatni raz wystartowaliśmy wspólnie z Robertem w zawodach sportowych, ale na pewno było to dobrych kilka lat wstecz. Bardzo się cieszę, że Robert powrócił do startów w zawodach i razem mogliśmy reprezentować nasz Klub. Podziwiam Roberta za przebiegnięcie 106 Maratonu, dla mnie był to 15 pojedynek z dystansem maratońskim. Obawiałem się trochę czy wytrzymam kondycyjnie cały dystans, bo podobnie jak Robert nie zrobiłem odpowiedniego kilometrażu i długich treningów. Na szczęście kryzys dopadł mnie dopiero na ostatnim podbiegu na Matyskę, zwaną Golgotą Beskidów. Na szczycie Matyski stoi ogromny Krzyż Milenijny, jest to ostatnia stacja drogi krzyżowej, poniżej na trasie, co kilkadziesiąt metrów od siebie rozlokowane są pozostałe stacje. Stacje drogi krzyżowej są wykonane ze spiżu z wielkim rozmachem i są bardzo realistyczne. I na tej oto trasie dopadł mnie kryzys maratoński, była to taka maratońska droga krzyżowa :) Na szczęście po zdobyciu Matyski trasa prowadziła w dół i udało mi się dobiec z bardzo dobrym czasem do mety. Wcześniejsze kilometry pokonałem wyjątkowo dobrze i szybko, dwukrotnie spotkałem Anię z Amelką oraz pana Tadeusza, którzy mnie mocno dopingowali. Na mecie czekała już na mnie moja żona Madzia, przy jej pomocy doszedłem do stanu normalnego funkcjonowania.
Nasze wyniki: 2021-11-06, XIV Maraton Beskidy (Radziechowy k. Żywca), dystans: 43 km
| 6. | Dariusz Lasek | 03:35:11 | |
| 12. | Robert Celiński | 03:56:21 |
Ukończyło osób: 131
Bieg o Złotą Szyszkę to górski bieg, w którym na odcinku 14,5 kilometrów wybiega się na pięć szczytów Beskidu Śląskiego. Biegamy pętelkę, stopniowo pokonując coraz wyższe szczyty. Najpierw zdobywa się Kozią Górę, by po krótkim zbiegu wybiec na Kołowrót. Następna z kolei jest Szyndzielnia, Klimczok oraz Magura. Następnie pozostaje już jedynie zbieg w dół do Bystrej, z której wystartowaliśmy. Ja to właśnie zrobiłem w sobotę 23 października :-) i do tej pory moje mięśnie odczuwają te strome zbiegi ;-)
Nasze wyniki: 2021-10-23, VII Bieg o Złotą Szyszkę (Bystra Śląska), dystans: 14.6 km
| 24. | Dariusz Lasek | 01:20:50 |
Ukończyło osób: 288
W ostatnią sobotę wystartowałem w Ekstremalnym Półmaratonie Górskim o Puchar Starosty Powiatu Żywieckiego. Trasa tego biegu prowadziła z Doliny Zimnika na szczyt Skrzycznego. Po drodze wybiegaliśmy na Malinowską Skałę, Kopę Skrzyczeńską, Małe Skrzyczne. Po wbiegnięciu na Skrzyczne było już tylko w dół i można się było trochę rozpędzić wracając Doliną Zimnika do mety. Na mecie zameldowałem się na 14 miejscu, z czego jestem bardzo zadowolony.
Nasze wyniki: 2021-10-16, Ekstremalny Półmaraton Górski o Puchar Starosty Powiatu Żywieckiego (Ostre, gmina Lipowa), dystans: 21 km
| 14. | Dariusz Lasek | 01:46:00 |
Ukończyło osób: 188
Czasem słyszę pytania, czy ja w ogóle jeszcze biegam, czy tylko zajmuję się wspieraniem żony w jej karierze biegowej ;-) Otóż biegam i to całkiem dużo, prawie wszystko po górach. W 2021 roku nie miałem jeszcze ani jednego wolnego dnia od biegania i zamierzam utrzymać tę dobrą passę do 31 grudnia. W wakacje brałem udział w rywalizacjach w mojej firmie, kto przebiegnie najwięcej kilometrów. Miałem chyba najtrudniejsze zadanie, bo biegam przede wszystkim po górach, a tam trudniej o większy kilometraż. Mimo wszystko wygrałem wszystkie 3 rywalizacje, a we wrześniu (który ma 30 dni) przekroczyłem nawet 400 km.
![]() |
| Moje przebiegi w lipcu, sierpniu i wrześniu - wygrałem wszystkie 3 rywalizacje w firmie |
Moje bieganie ma jednak niewiele wspólnego z trenowaniem - pod górę przede wszystkim podchodzę, a po płaskim truchtam i tylko czasem pozwolę sobie na szybszy bieg. Nie rozciągam się, nie roluję, nie ćwiczę na siłowni. Ostatni raz w zawodach startowałem ponad 2 lata temu - był to nieudany Orlen Warsaw Marathon w kwietniu 2019 oraz Bieg Dookoła Doliny Wisły (66 km) w czerwcu 2019, który w ogóle potraktowałem turystycznie.
Dopiero teraz zaplanowałem 2 starty, a motywacją do tego były skumulowane z dwóch lat spore środki z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych w mojej firmie, które muszę wykorzystać w tym roku. Można za nie kupować bilety do kina czy teatru (gdzie w czasie pandemii się nie wybieram) lub na inną rekreację, pod co podchodzi np. udział w zawodach biegowych. Dowiedziałem się o tym 10 dni temu i spontanicznie zapisałem się na półmaraton w Żywcu, w ostatnim dniu zapisów (1 października). 6 listopada planuję jeszcze start w Maratonie Beskidy.
Piszę te słowa w niedzielę rano, kiedy dopiero wybieram się na start. Nie obiecuję sobie po nim zbyt wiele, bo nie jestem dobrze przygotowany, a trasa jest trudna (dużo górek). Nie robiłem sobie żadnych sprawdzianów na krótszych dystansach, ale realny wydaje mi się czas 1:35, natomiast marzeniem byłoby połamanie 1:30. Tyle pobiegłem w 2012 roku (dokładnie 1:29:31), jak byłem w przyzwoitej formie ;-)
(...)
"Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia" - udało mi się połamać 1:30 i jestem bardzo zadowolony z wyniku :-) Dobrze rozłożyłem siły, do 15 km stopniowo przesuwałem się do przodu stawki, a w końcówce czekało na mnie jeszcze bardzo spowalniające Wzgórze Płaczu Osiedla Beskidzkiego, gdzie na podbiegu i zbiegu pozwoliłem sobie stracić kilka pozycji i tylko pilnowałem czasu, żeby przybiec na metę poniżej półtorej godziny. Nieprzyzwyczajone do długiego biegu po asfalcie nogi bolały mnie na ostatnich kilometrach, ale dały radę zanieść mnie do mety w zakładanym czasie :-)
Miałem super doping na trasie - Anulka i Amelka kibicowały mi w Żywcu po starcie i na ostatniej prostej, a teściowe wspierali mnie najpierw po drugiej stronie jeziora w Zarzeczu (nawet przygotowali transparent, który zrobił furorę ;-)), a potem czekali na mecie na rynku w Żywcu - dziękuję! :-) Fajnie było wystartować po ponad dwuletniej przerwie, poczuć atmosferę dużego biegu ulicznego i do tego uzyskać bardzo satysfakcjonujący wynik na mecie :-)
![]() |
| Ostatnia prosta na rynku w Żywcu, wszystkie zdjęcia Anulki :-) |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Za linią mety byłem taki zmęczony, że teściowa musiała mnie zwieźć stamtąd wózkiem - wstałem dopiero do zdjęcia ;-) |
Nasze wyniki: 2021-10-10, 21. Półmaraton dookoła Jeziora Żywieckiego (Żywiec), dystans: 21.0975 km
| 59. | Robert Celiński | 01:29:43 |
Ukończyło osób: 1126
Nasze wyniki: 2021-09-26, 43. Maraton Warszawski (Warszawa), dystans: 42.195 km
| 302. | Paweł Kotlarz | 03:13:55 | |
| 1681. (K-235) | Iwona Świercz | 04:14:44 | |
| 1771. | Jacek Świercz | 04:19:01 |
Ukończyło osób: 2734
Nasze wyniki: 2021-09-26, 15. Półmaraton Warszawski (Warszawa), dystans: 21.0975 km
| 17. | Aleksander Celiński | 01:19:23 | |
| 1723. | Wojciech Grunwald | 01:55:58 | |
| 2726. (K-484) | Anna Pawłowska-Pojawa | 02:06:17 | |
| 4294. | Mariusz Umecki | 02:36:18 | |
| 4297. (K-1129) | Iwona Umecka | 02:36:22 |
Ukończyło osób: 4536
Anulka zakończyła bardzo udany dla niej sezon Biegiem na Kasprowy Wierch i ten start również poszedł jej świetnie! :-) Pewnie wygrała z mocnymi rywalkami i ustanowiła nowy rekord trasy, prowadzącej z Ronda Jana Pawła II na szczyt Kasprowego Wierchu. Parametry tej trasy to 8,5 km i 1048 m przewyższenia, a nowy rekord wynosi od dziś 57:20 (poprzedni Dominiki Wiśniewskiej-Ulfik z 2014 roku wynosił 58:31). Jednocześnie Anulka została mistrzynią Polski Skyrunning Vertical Kilometer :-)
Nasze wyniki: 2021-09-25, Bieg na Kasprowy Wierch (Zakopane), dystans: 8.5 km
| 12. (K-1) | Anna Celińska | 00:57:20 |
Ukończyło osób: 295
![]() |
| Anulka przebiega przez szczyt Magurki przy aplauzie męża i córki ;-) |
![]() |
| Do mety jeszcze 2,5 km |
![]() |
| Darek na szczycie Magurki rozpoczyna dokrętkę trasami narciarskimi |
![]() |
| Anulka wbiega na metę jako czwarta w generalce i oczywiście pierwsza kobieta :-) |
Anulka pewnie wygrała Bieg Magurki, dając się wyprzedzić zaledwie trzem mężczyznom. Darek również przybiegł w czołówce - był dziewiąty i trzeci w kategorii wiekowej.
Nasze wyniki: 2021-09-19, XXIV Ogólnopolski Górski Bieg Magurki (Bielsko-Biała Straconka), dystans: 8.8 km
| 4. (K-1) | Anna Celińska | 00:45:25 | |
| 9. | Dariusz Lasek | 00:47:18 |
Ukończyło osób: 44
![]() |
| Anulka po zaliczeniu drugiej ścianki - za chwilę krótki zbieg |
![]() |
| Karmienie na mecie - nasza córka rośnie równie szybko jak wieża widokowa na Śnieżniku |
![]() |
| Dekoracja medalistek: 1. Anna Celińska, 2. Mirosława Witowska, 3. Dominika Wiśniewska-Ulfik |
Z Międzygórza na Śnieżnik wybiegła, swoje szóste mistrzostwo Polski w biegu alpejskim zdobyła, swój rekord trasy poprawiła (do tego na wydłużonej trasie - start był nieco wcześniej) i jeszcze na koniec dziecko na szczycie piersią nakarmiła - moja złota żona Anna Celinska :-) Tak na serio, to najbardziej fenomenalne w sobotnim występie Ani było 9. miejsce w mistrzostwach Polski... mężczyzn (kobiety i mężczyźni startowali wspólnie) :-o Dla porównania: mój najlepszy wynik w MP to 17. miejsce sprzed 11 lat, a ja jednak jestem mężczyzną ;-) Do tego nasza córka wystartowała w swoim pierwszym biegu górskim (około 50 m na asfalcie pod górę) i zdobyła pierwszy medal ;-) Była najmłodsza w stawce (rocznik 2020), zajęła przedostatnie miejsce i z uśmiechem na ustach wbiegła na metę :-D Podpisano: dumny mąż i ojciec ;-)
Początkowo myślałem, że poprzedni rekord pochodził z 2017 roku (55:58), ale Andrzej Puchacz słusznie zwrócił uwagę, że minimalnie lepiej było w 2013 roku (55:53), kiedy tydzień później Ania zdobyła brązowy medal mistrzostw świata w biegu górskim na długim dystansie. Wygląda na to, że do Anulki należą trzy najlepsze wyniki w historii Biegów Śnieżnickich w Międzygórzu: 3. 55:58 z 2017 roku, 2. 55:53 z 2013 roku i 1. 55:46 z 2021 roku :-)
Poniżej bardziej profesjonalny opis, który wysłałem do kilku mediów (tu zmieniłem tylko odniesienie jako "Anulka" ;-)).
Prowadzącą z Międzygórza na Śnieżnik trasę o parametrach 9,7 km długości i +935/-55 m przewyższenia Anulka pokonała w czasie 55:46. To zapewniło jej nowy kobiecy rekord tych zawodów o długiej tradycji. Druga w zawodach Mirosława Witowska z Zakopanego zameldowała się na mecie z czasem 58:16, a brązowy medal zdobyła Dominika Wiśniewska-Ulfik z Zabrza (1:00:48). Wśród mężczyzn zwyciężył Piotr Łobodziński (48:35), przed Dominikiem Taborem i Krzysztofem Bodurką. Co ciekawe, Anulka uplasowała się jednocześnie na 9. miejscu wśród mężczyzn - start MP seniorek i seniorów był wspólny, co jest wyjątkowym osiągnięciem.
Medal z Międzygórza był 30. medalem mistrzostw Polski Anulki - posiada już 28 medali w biegach górskich i 2 w biegach ulicznych - maratonie i biegu na 10 km. Zarazem było to jej szóste złoto w biegu alpejskim.
Nasze wyniki: 2021-08-21, Bieg na Śnieżnik - MP w biegu alpejskim (Międzygórze), dystans: 9.7 km
| 9. (K-1) | Anna Celińska | 00:55:46 |
Ukończyło osób: 153
Nasze wyniki: 2021-07-11, X Bieg na Stożek (Wisła), dystans: 5.8 km
| 16. | Dariusz Lasek | 00:35:25 |
Ukończyło osób: 95
![]() |
| Anulka po 2 km na podbiegu pod Buczynkę |
![]() |
Anulka nie zwalnia tempa - po zdobyciu dwóch medali Mistrzostw Polski jeszcze podbudowała formę i dzisiaj pewnie wygrała Bieg na Pilsko, dając się wyprzedzić zaledwie trzem facetom! :-)
Nasze wyniki: 2021-07-04, XXI Bieg na szczyt Pilska (Korbielów), dystans: 7 km
| 4. (K-1) | Anna Celińska | 00:48:48 |
Ukończyło osób: 117
Nasze wyniki: 2021-07-04, 41. Półmaraton Wiązowski (Wiązowna), dystans: 21.0975 km
| 15. | Aleksander Celiński | 01:19:52 | |
| 841. (K-0) | Anna Pawłowska-Pojawa | 02:08:54 |
Ukończyło osób: 1046
Nasze wyniki: 2021-06-21, XXXII Cross Świętojański (Pogórze), dystans: 12.5 km
| 22. | Dariusz Lasek | 00:53:00 |
Ukończyło osób: 161
Trzy tygodnie po MP w anglosasie Anulka zdążyła odpocząć i trochę potrenować, po czym zaliczyła znakomity występ w Mistrzostwach Polski w biegu pod górę na krótkim dystansie, które odbyły się w Sobótce w ramach XXVII Biegu górskiego na Ślężę (trasa 5 km). Bardzo dobrze rozegrała bieg i w końcówce napędziła strachu niepokonanej w tym sezonie Martynie Kantor, ulegając jej zaledwie o 6 sekund. Podium kobiet zamknęło się w 16 sekundach:
1. Martyna Kantor - 30:27
2. Anna Celińska - 30:33
3. Anna Ficner - 30:43
Widać, że forma rośnie, Anulka mimo długiej przerwy macierzyńskiej, wychowania i karmienia dziecka, nadal ma wielki potencjał do mocnego biegania w górach i z optymizmem patrzy na najważniejszą imprezę w sezonie - Mistrzostwa Polski w biegu alpejskim, które odbędą się pod koniec sierpnia w Międzygórzu :-)
Nasze wyniki: 2021-05-29, XXVII Bieg górski na Ślężę (Sobótka), dystans: 4.9 km
| 20. (K-2) | Anna Celińska | 00:30:33 |
Ukończyło osób: 145
![]() |
| Anulka 2 km przed metą - padał deszcz i schroniliśmy się z córką w wiacie przy szlaku, skąd zrobiłem to zdjęcie - @RobertCelińskiFotografiaSportowa - polecam moje usługi ;-) |
![]() |
| Podium Mistrzostw Polski - w lewym dolnym rogu widać reprezentantkę bardzo młodego pokolenia, która być może w przyszłości pójdzie w ślady swojej utytułowanej mamy ;-) |
Anulka zdobyły brązowy medal Mistrzostw Polski w biegach górskich (bieg anglosaski - góra-dół)! :-) Na trasie trwała zażarta o srebrny medal (Martyna Kantor była bezkonkurencyjna) i ostatecznie Anulka wbiegła na podium 6 sekund za Dominiką Wiśniewską-Ulfik (srebro), za to 16 sekund przed Anną Ficner i 40 sekund przed Dominiką Stelmach. To 28. medal MP zdobyty przez Anię, ale pierwszy po przerwie macierzyńskiej.
Z naszych klubowiczów dobrze wypadł też Darek Lasek - był siódmy w kategorii M-40.
Nasze wyniki: 2021-05-08, Goniacka - Mistrzostwa Polski w biegu anglosaskim (Kozia Góra, Bielsko-Biała), dystans: 12 km
| 31. (K-3) | Anna Celińska | 01:00:32 | |
| 48. | Dariusz Lasek | 01:04:18 |
Ukończyło osób: 123
![]() |
| Drugi zbieg - Anulka goni Dominikę Wiśniewską-Ulfik |
![]() |
| Ostatni podbieg torem saneczkowym |
![]() |
| Podejście na stromym odcinku |
![]() |
| Ostatnia prosta |
![]() |
| Finisz |
![]() |
| Upragniona meta |
![]() |
| Mistrzowie na mecie - od lewej: Anulka (brąz), Marcin Kubica (srebro), Sylwek Lepiarz (złoto), Martyna Kantor (złoto), Dominika Wiśniewska-Ulfik (srebro) |
![]() |
| Podium kobiet |
![]() |
| Podium mężczyzn |
![]() |
Bardzo smutna wiadomość dotarła do nas z Warszawy - w wieku 81 lat odszedł Darek Lipiec, Tata Tomka, członek naszego klubu. Darek był za młodu świetnym sportowcem - wystarczy spojrzeć w profilu na Jego rekordy życiowe, np. 2:26 na 1000 m. W naszym klubie startował głównie w marszach nordic walking, prawie zawsze wygrywając w swojej kategorii wiekowej, często ścigając się w niej z dużo młodszymi od siebie kolegami, a nawet zajmując czołowe miejsca w klasyfikacji generalnej. Darek był przede wszystkim bardzo serdeczną i kontaktową osobą. Mimo dużej różnicy wieku, rozmawiałem z Nim tak swobodnie, jak z rówieśnikiem. Znałem Go również z tej strony, że wspierał Tomka przez całe życie - od dziecka, przez całą chodziarską karierę zawodniczą, aż do ostatnich lat, kiedy często pojawiał się na treningach i zawodach razem z Tomkiem i swoim wnukiem Igorem.
Tomek napisał tylko: "Dzisiaj mój kochany Tata dobiegł do mety życia." :-( Darku, odszedłeś, ale pozostaniesz na zawsze w naszej pamięci.
|
(c) 2006 - 2026 Byledobiec Anin |