15.11.2009
Półmaraton nad Lago di Garda
Relacja Roberta
Lago di Garda
 | | Długa prosta przez Riva del Garda po starcie półmaratonu, widać nasz hotel Cristine |
 | | Na tym skrzyżowaniu półmaraton skręcał w stronę Arco |
 | | Ujęcie znad tunelu - wjazd do Riva del Garda od strony wschodniej |
 | | Na zdjęciu odcinek od 15-18 km trasy, za rzeką Sarca znajdują się miateczka Tobole i Nago |
 | | Mieliśmy się przejść na spokojny spacer do biura zawodów, a zamiast tego wdrapaliśmy się na górę, w przeciwnym kierunku |
 | | Panorama Lago di Garda |
 | | Anulka biega po Piazzaforte di Riva na Monte Brione |
 | | Lago di Garda - widok z plaży |
 | | Park w stronę centrum Riva del Garda - tutaj prowadziły ostatnie kilometry półmaratonu |
 | | Falujący mostek na 20. kilometrze - wyzwanie dla zmęczonych nóg |
 | | Biuro zawodów w przedzień półmaratonu, najedliśmy się na strudel party |
 | | ...i wypiliśmy sporo wina, co widać po prezentującej mapę trasy Anulce ;-) |
 | | W drodze na start półmaratonu |
 | | Piękne widoki na ostatnim kilometrze trasy |
 | | Mimo tak pięknych okoliczności przyrody, ja biegłem z zamkniętymi oczami |
 | | ...a Anulka podziwiała chodnik :-) |
 | | Niedługo po zakończeniu biegu, w tle orkiestra, która dawała świetny koncert |
 | | Anulka odbiera nagrodę za pierwsze miejsce w kategorii - fajną kurtkę i dużą skrzynkę jabłek... |
 | | ...którą potem musiała taszczyć przez całe Riva del Garda ;-) |
 | | Już po półmaratonie - widok z balkonu naszego apartamentu |
Powrót
|